Wyniki matur 2013: Maturzysto! Nauka to potęgi klucz?

Katarzyna Sklepik
Aż wstyd się przyznać, ale co roku przystępuję do majowych egzaminów razem z maturzystami. Oczywiście nie na serio, tylko tak żeby się sprawdzić. Żeby zobaczyć z jakimi zadaniami zmagają się uczniowie. Gdzie jest ten haczyk, że wychodząc z sali cieszą się, że dobrze im poszło, a otrzymując świadectwo do ręki... płaczą nad procentami? Wyniki matur 2013 są bezwzględne!

I już wiem! Zawiniła - po raz kolejny - reforma. System nowych matur, które nie sprawdzają kreatywności, myślenia, wyciągania wniosków, tylko dopasowania się z odpowiedzią "pod klucz". Sam klucz odpowiedzi nie byłby taki zły, gdyby nie zadania egzaminacyjne.

ZNAMY WYNIKI MATUR 2013! SPRAWDŹ!

Część z nich jest bardzo prosta, wręcz narzucająca odpowiedź, którą uczeń ma wybrać z tych poddanych poniżej. Niestety, część poleceń do zadań jest sformułowana w taki sposób, że na pierwszy rzut oka żadna z odpowiedzi... nie pasuje. I tu zaczynają się schody, uczniowie rozkładają "na czynniki pierwsze" treść polecenia, kombinują, dopasowują, dodają, mnożą i dzielą - wszystko pod klucz. Wyłączając przy tym - niestety - myślenie. Bo teraz tak się mają uczyć: nie myśleć, nie mieć własnego zdania, tylko celować w klucz. No to strzelają, a że ślepakami...

W tym roku, podobnie jak w latach ubiegłych, egzaminy maturalne pokazały także słabość instytucji odpowiedzialnej za przeprowadzanie matur. To, że uczniowie popełniają błędy, starając się w dwie lub trzy godziny napisać wszystko to, czego nauczyli się przez kilka lat - potrafię zrozumieć. Jednak tego, że osoby, które układają arkusz - mając na to rok (o ile nie dłużej) - robią błędy, zrozumieć nie mogę. I nie mówię tu o błędach technicznych, a merytorycznych.

SPRAWDŹ JAK KOMENTOWANO BŁĘDY!

Zastanawiam się, dlaczego Centralna Komisja Egzaminacyjna wymaga od uczniów osiągania wysokich wyników, sama nie dając przykładu wysokiego poziomu. Ciągle mam przed oczami Wisławę Szymborską, która nie potrafiła zrobić analizy swojego wiersza pod klucz CKE. Czyżby egzaminatorzy CKE wiedzieli lepiej niż noblistka, co autorka miała na myśli?

Średnio co czwarty maturzysta nie zdał w tym roku matury z matematyki. Niby nic nowego, prawda? Ale gdyby się nad tym głębiej zastanowić, to czy urzędnicy, którzy zadecydowali, o powrocie matematyki na maturę, dali młodzieży szanse, by się jej dobrze nauczyła? Odpowiedź - z kluczem CKE czy też bez niego - brzmi: NIE!

Sprawdź koniecznie:

Wyniki matur 2013: W Wielkopolsce co piąty maturzysta nie zdał!

Matematykę przez ostatnich kilkanaście lat odpuścili sobie wszyscy: ministerstwo, nauczyciele, rodzice, uczniowie. Wszyscy. W tym wypadku odpowiedzialność jest zbiorowa, a cierpią na tym uczniowie. Ministerstwo wydaje setki tysięcy, żeby nie powiedzieć miliony złotych na nową reformę, a co z poprawą jakości kształcenia? Na to im szkoda pieniędzy. Poprawę jakości kształcenia finansują rodzice uczniów: korepetycjami. A jaki z tego mają zysk? Często nawet marnych 30 procent... nie uda im się zdobyć.

I młodemu człowiekowi wali się świat. Nie dlatego, że się nie uczył. Nie dlatego, że nauczyciele go nie przygotowali - bo to nieprawda. Przygotowali. Tylko dlatego, że zawiódł ich system. Podarował im klucz CKE, a ten jak wiemy, nie zawsze otwiera upragnione drzwi na studia...

NAJNOWSZE INFORMACJE Z POZNANIA I WIELKOPOLSKI: GLOSWIELKOPOLSKI.PL

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kecay
Ucz się ucz, nauka to potęgi klucz. Jak się będziesz dużo uczył, to zdobędziesz wiele kluczy i zostaniesz portierem. Tak uczy nasza szkoła. Brak doświadczeń, przeczytaj i zapamiętaj od strony do strony, a potem sprawdzian i zapomnij, bo jest nowy materiał do przerobienia. Praca z uczniem zdolnym to lipa, praca z uczniem słabym także. Przeciętny na 30% jako pracownik do korpo. Takich będziemy mieli lekarzy, prawników, inżynierów itp itd. Za komuny to tylko historia i wos były złe, ale jak ktoś chciał to się dowiedział. Reszta w porządku. TERAZ JEST PO PROSTU TRAGEDIA NA WSZYSTKICH!!!! POZIOMACH NAUCZANIA. Iniestety tak pozostanie. Kreatywność, innowacyjność - ZAPOMNIJCIE O TYM. TYLKO DO WYKONYWANIA POLECEŃ.
K
Kwach and lech
Oba przyklady sterowanych prezydentow. nauka to podega do indoktrynacji od malego. uczelnie nie ucza samodizelnego myslenia a tylko szkola zolnizykow do korporacji.
31 węzłowy Burke
Z takom sznupkom to sie do lani akuratno melo nie rechlaj. A po co młodym nauka skoro widzą że analfabeta może zostać prezydentem ? No godej Kacha aby czymu ? 31
Dodaj ogłoszenie