Wypadek na A2: Kobiecie jadącej pod prąd zatrzymano prawo jazdy. Po badaniach krwi będzie decyzja o zarzutach

MW
Po czwartkowym wypadku na A2, kiedy kierująca samochodem osobowym spowodowała wypadek jadąc pod prąd, policja czeka na wyniki badań jej krwi. Po nich podejmie decyzję co do stawianych zarzutów. Na razie zatrzymane zostało prawo jazdy kobiety.
Po czwartkowym wypadku na A2, kiedy kierująca samochodem osobowym spowodowała wypadek jadąc pod prąd, policja czeka na wyniki badań jej krwi. Po nich podejmie decyzję co do stawianych zarzutów. Na razie zatrzymane zostało prawo jazdy kobiety. Pomoc Drogowa Car Center Poznań. 667-000-042
Udostępnij:
Po czwartkowym wypadku na A2, kiedy kierująca samochodem osobowym spowodowała wypadek jadąc pod prąd, policja czeka na wyniki badań jej krwi. Po nich podejmie decyzję co do stawianych zarzutów. Na razie zatrzymane zostało prawo jazdy kobiety.

Czwartek, 7 lutego był pechowym dniem na poznańskich odcinkach autostrady A2. Najpierw około godz. 10 zderzyło się siedem samochodów - dwa osobowe i pięć ciężarówek. Ranna została jedna osoba, a jezdnia w kierunku Warszawy, na wysokości węzłów w Luboniu i Komornikach zakorkowała się na długie godziny.

Czytaj więcej: A2: Wypadek na autostradzie koło Krzesin - zderzyło się pięć ciężarówek i dwie osobówki

Prawdopodobnie to ten korek chciała ominąć kobieta, która spowodowała wypadek o godz. 11.52. Jechała... pod prąd, przez około 10 km (od Gołusek do Lubonia). Niedaleko Lubonia uderzyła w dwa samochody i wpadła do rowu. Autostrada znów była zablokowana, tyle że w przeciwnym kierunku, niż za pierwszym razem.

Co dalej z kierującą? - Policjanci na miejscu zatrzymali jej prawo jazdy. Później zabrano ją do szpitala na badania krwi. Przeprowadzi je Zakład Medycyny Sądowej. Kobieta usłyszy zarzuty, kiedy poznamy wyniki badań - informuje Piotr Garstka z zespołu prasowego wielkopolskiej policji.

Sprawdź: Poznań: Wypadek przed przejściem dla pieszych na Grunwaldzkiej. Zderzyły się trzy samochody

Na wyniki badań przyjdzie poczekać około tygodnia. Kobieta jadąca pod prąd nie ucierpiała w zdarzeniu. Obrażenia odniosła za to inna kobieta kierująca, prawidłowo jadącym autem. Po przewiezieniu do szpitala okazało się, że nie są bardzo poważne. Na miejscu opatrzony został także kierowca trzeciego samochodu.

Zobacz też:

A2: Kolejny wypadek na autostradzie - kobieta jechała pod pr...

Co zrobić, gdy widzisz wypadek?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
miki
taka patologia zabija na polskich drogach. za brak mózgu - dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów!!!
B
Bonzoo
Po odebraniu prawa jazdy tej babie, odebrałbym prawka członkom jej rodziny. Na 100% oni też są takim bezwzględnymi, buraczanymi przestępcami drogowymi. Pod prąd, na trzeciego, po kielichu? To specjalność familii tej ćwoczycy.
Dodaj ogłoszenie