Wypadek na Starołęce: 30 rannych trafiło do szpitali, w tym motorniczy tramwaju. Policja wyjaśnia szczegóły wypadku

Milena Kochanowska
Milena Kochanowska
Bartosz Kijeski
Bartosz Kijeski
Nicole Młodziejewska
Nicole Młodziejewska
W wyniku zderzenia tramwajów rannych zostało 30 osób, w tym motorniczy, który został uwięziony w kabinie pojazdu
W wyniku zderzenia tramwajów rannych zostało 30 osób, w tym motorniczy, który został uwięziony w kabinie pojazdu Robert Woźniak
30 poszkodowanych, 10 karetek, 9 zastępów straży pożarnej, 2 śmigłowce LPR i ogromne utrudnienia komunikacyjne – tak w dużym skrócie można podsumować wypadek z udziałem dwóch tramwajów, do którego doszło w czwartek na rondzie Starołęka.

Do tragicznego wypadku doszło tuż przed godz. 12. W zderzeniu udział wzięły tramwaje linii numer 12 i 7.

– Jeden z tramwajów najechał na tył tramwaju, który jechał przed nim

– mówiła tuż po zdarzeniu sierż. sztab. Marta Mróz z KMP w Poznaniu.

Jak relacjonowali nam świadkowie zdarzenia, na miejsce wypadku przyjechało około 10 karetek pogotowia ratunkowego. Lądowały też dwa śmigłowce LPR.

– Przód tramwaju, który uderzył w drugi pojazd jest całkowicie zgnieciony. Żeby uwolnić motorniczego służby musiały rozcinać blachę piłami. Mężczyznę zabrał śmigłowiec – mówił w rozmowie z „Głosem” jeden ze świadków zdarzenia.

Na miejscu wypadku zjawiły się zastępy wielkopolskiej straży pożarnej.

– Kiedy strażacy pojawili się zaledwie 4 minuty po zaistnieniu tego zdarzenia, spotkali się z bardzo dużą liczbą poszkodowanych. Początkowo liczba ta wynosiła 14 osób, natomiast w miarę upływu czasu cały czas do strażaków i ratowników medycznych zgłaszały się nowe osoby, które uskarżały się na różnego rodzaju nowe dolegliwości

– mówił Michał Kucierski, rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.

I dodawał: – Najciężej poszkodowany był motorniczy, który został uwięziony w kabinie swojego pojazdu. Specjalistyczna grupa ratownictwa technicznego musiała użyć narzędzi hydraulicznych, aby wykonać dostęp do niego, uwolnić go i przekazać Lotniczemu Pogotowiu Ratunkowemu. Motorniczy był przytomny.

Wypadek tramwajów w Poznaniu. Kilkadziesiąt osób rannych.Zobacz więcej zdjęć --->

Poznań. Zderzenie dwóch tramwajów w Poznaniu przy rondzie St...

W kolejnych minutach pojawiały się nowe ustalenia. Jak przekazali wielkopolscy strażacy, w wyniku wypadku poszkodowanych zostało 30 osób: poważnie ranne zostały 3 osoby, pięć osób już trafiło do szpitala z mniej poważnymi obrażeniami, a z kolei 22 osoby z lekkimi obrażeniami zostały przetransportowane pojazdem MPK pod nadzorem policji do Szpitala Wojewódzkiego przy ul. Juraszów.

Jak później udało się ustalić naszym dziennikarzom, poszkodowani trafili także do Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. J. Strusia przy ul. Szwajcarskiej, Centrum Medycznego HCP i szpitala w Puszczykowie.

– Na tę chwilę do naszego szpitala trafiły cztery osoby – mężczyzna i trzy kobiety. Stan jednej z nich jest bardzo ciężki. Wykonano jej już tomografię komputerową

– mówił Stanisław Rusek, rzecznik Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. J. Strusia.

Kolejni ranni trafili do szpitala HCP. – To trzy kobiety. Jedna z nich ma złamane podudzie, druga stłuczony bark, a trzecia trafiła ze złamanym odcinkiem szyjnym kręgosłupa - relacjonował Lesław Lenartowicz, dyrektor szpitala HCP.

Z kolei do szpitala w Puszczykowie trafiły dwie osoby, które zostały przetransportowane z miejsca wypadku śmigłowcem LPR.

- Są to osoby w stanie średnio ciężkim. Zostały przyjęte z obrażeniami kończyn dolnych, trwa diagnozowanie, ale już wiadomo, że pacjenci pozostaną w szpitalu

– przekazywała Marzena Rutkowska-Kalisz, rzeczniczka szpitala w Puszczykowie.

W szpitalach pojawili się także policjanci, którzy przesłuchiwali świadków wypadku. Co więcej, zabezpieczono również monitoring. Jak informowali policjanci, jeszcze na miejscu udało się ustalić, że motorniczy prowadzący tramwaj był trzeźwy.

– Policjanci z techniki kryminalistyki dokonują oględzin miejsca wypadku. Próbują też ustalić przyczyny zdarzenia

– informowała ok. godz. 13 sierż. sztab. Marta Mróz.

Wypadek na rondzie Starołęka doprowadził też do dużych utrudnień komunikacyjnych. Przez cały dzień nieczynny był przystanek „Rondo Starołęka”, MPK wyznaczyło objazdy dla ruchu tramwajowego, a także uruchomiło komunikację zastępczą.

Również kierowcy samochodów musieli liczyć się z utrudnieniami w okolicach ronda. Tam, ruchem kierowała policja.

Nie wiadomo, co doprowadziło do wypadku – czy był to błąd ludzki, czy może zawiniła technika. Szczegóły wyjaśnia policja.

W ostatnich latach w Poznaniu i okolicach dochodziło do wielu wypadków samochodowych, w których śmierć ponosili piesi. Wśród nich były m.in. tragiczne wypadki na Dębcu, Łazarzu, Wierzbięcicach, Sołaczu, Grunwaldzie czy Murowanej Goślinie. Poznań był wstrząśnięty po tym, jak motornicza śmiertelnie potrąciła 8-letniego chłopca na przejściu dla pieszych, a kilka miesięcy później 69-letnia kobieta śmiertelnie potrąciła 8-letnią dziewczynkę, która przechodziła na zielonym świetle przez pasy. Przedstawiamy najgłośniejsze wypadki samochodowe w ostatnich latach, w których śmierć ponieśli piesi.Przejdź do kolejnego zdjęcia --->

Poznań: Najgłośniejsze wypadki drogowe w ostatnich latach. J...

Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji opublikowało raport "Wypadki drogowe w Polsce w 2018 roku". Dowiadujemy się z niego między innymi, na których drogach krajowych dochodzi do największej liczby wypadków i gdzie ginie najwięcej osób. W 2018 roku na tych drogach doszło do 7 195 wypadków, w których zginęło 957 osób, a rannych zostało 9 175 osób. Sprawdź 10 najbardziej niebezpiecznych dróg krajowych w Polsce.Przejdź dalej --->

10 najbardziej niebezpiecznych dróg w Polsce. Tu było najwię...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie