Wypadek pod Kaliszem: W Goliszewie wóz strażacki zderzył się z autem

KAEF
Wypadek pod Kaliszem: W Goliszewie wóz strażacki zderzył się z autem Andrzej Kurzyński
Tragicznie zakończył się wypadek pod Kaliszem. W Goliszewie wóz strażacki zderzył się z autem osobowym. Dwie osoby zginęły na miejscu. To pasażerowie osobowego seicento. Ranny został również jeden ze strażaków.

Wypadek w Goliszewie pod Kaliszem wydarzył się w środę wieczorem. Wóz strażacki jechał do płonącej stodoły, która zapaliła się prawdopodobnie od pioruna. W Goliszewie wóz staranował samochód osobowy stojący pod kościołem.

W czwartek w nocy doszło do kolejnej tragedii:
Wypadek w Wojnowicach: Pociąg zmiótł BMW [ZDJĘCIA]

Seicento zostało doszczętnie zmiażdżone. W środku były dwie kobiety.

Wypadek w Goliszewie pod Kaliszem sprawdzają teraz policjanci. Muszą ustalić przyczyny i okoliczności wypadku.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że dwie kolejne osoby trafiły do szpitala. Jednym z poszkodowanych jest strażak jadący wozem OSP.

Więcej: Wypadek pod Kaliszem. W Goliszewie wóz strażacki zderzył się z autem

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
strażak

Tragedia, 2 osoby nie żyją, kierowca strażak będzie miał to przed oczami do końca życia. Wyrazy współczucia dla rodzin. Kierowca odpowie za niezachowania ostrożności adekwatnej do warunków na drodze, co do samochodu osobowego to też zgodnie z przepisami nie powinien tam stać, nawet przez chwilę (chodnik, skrzyżowanie, łuk drogi itd.). Prokurator wszystko to weźmie pod uwagę.

T
Tragedia

Człowiek, który kierował wozem strażackim całe swoje życie poświęcił na ratowaniu ludzkiego życia...jest to Pan godny poszanowania i podziwu. Niestety los chciał, że tym razem jadąc na ratunek straciło życie dwoje osób. Człowiek ten ( kierowca ) jest w bardzo ciężkim stanie psychicznym.....Ktoś mi powie, że Bóg jest sprawiedliwy? Kobieta, która poszła do kościoła się pomodlić straciła życie? Strażak, który całe życie poświęcił ratowaniu ludzi / jechał do pomocy innym , do końca życia będzie się z porał z tym faktem, że 2 osoby straciły życie. Gdzie był ten Wasz " Bóg" w tym momencie??

g
gość

Kierowca kierowcą ale tam na dole piszą coś o hamulcach jeżeli nie ma się sprawnego hamulca to się nie wyjeżdża na akcje

O
OSP

To kierowca abstynent. Nie pije w ogóle.
Jeden z najbardziej szanowanych i zarazem bardzo poczciwy i gotowy do pomocy człowiek. Całe swoje prywatne życie poświęca na działalność w OSP. Przede wszystkim jest znany jako osoba bardzo spokojna i rozważna. Aż nagle takie zdarzenie!
Jak to się mogło stać...

G
Gibeset

Syreny nie zwalniają z obowiązku zachowania szczególnej ostrożności

g
gość

Doświadczony kierowca i nie wiedział że mokra droga

K
Kamilaosp

Pech chciał, że kobieta , która kierowała samochodem, zaparkowała tylko po to, aby odebrać drugą z kościoła, ułamek sekundy, po tym , jak druga otwiera drzwi, wsiada i nagle huk,koniec. Coś strasznego. Pamiętajmy, że strażak pracuję jako osobą, która każdego dnia, na każdej akcji poświęca swoje życie dla drugiego człowieka. Coraz mniej osób w Polsce ma chęć na taką pracę, bo ludzie nie zdają sobie sprawy , że gdy słyszymy alarm, rzucamy wszystko, biegniemy na ratunek, ale zdarza się, że los po prostu szykuję takie przykre,bolesne i nieodwracalne niespodzianki. Może chcę nam coś udowodnić? Może chcę nam pokazać , że ludzie , żyjący w biegu,albo po prostu- żyjący, mogą szybko stracić życie, nie mając na to wpływu, nie chodzi tu nawet o kontrolę. Musimy cieszyć się każdą sekundą naszego życia i podziwiać ludzi, którzy sami z siebie niosą pomoc bliźniemu. Może warto jest czasami złapać oddech namysłu , spojrzeć na świat z innej perspektywy , i zwolnić , chociażby na minutę..? Jesteśmy architektami własnego losu, ale nie zawsze mamy wpływ na wszystkie nieszczęśliwe , czy szczęśliwe zdarzenia. Taki jest świat, nie tylko kolorowy i bez wad. Dzieli nas tylko czas.

A
Adrian

Pomoc rodzinie poszkodowanym [email protected]
Dojazd i konsultacje sa bezplatne

p
poloczek

Po zdjęciach na Google Maps wychodzi na to że przesadzili z prędkością na mokrej nawierzchni łuku drogi i zamiast skręcić polecieli prosto w auto.

A
Ala

Tragedia, jechali ratować czyjeś mienie i życie droga ratunkowa potoczyła się w zupełnie innym kierunku... Przed samym Kościołem, Boże gdzie jesteś w takich momentach? :(

M
Miejscowy

Siostry...

G
Gość

Czytanie ze zrozumieniem boli ? "W Goliszewie wóz staranował samochód osobowy STOJĄCY pod kościołem. ", więc puki co nie widzę gdzie tutaj wymuszenie, nie ma informacji o zderzeniu z innym samochodem na skrzyżowaniu ani o próbie ominięcia czegokolwiek więc zamiast opowiadać głupoty poczekajcie na więcej informacji, mogła to być awaria sprzętu lub cokolwiek. Dwa twoja osobówka z górki na luzie więcej poleci niż taki Jelcz GCBA z 6000 litrów wody, więc darujcie sobie mówienie że jechali za szybko

K
Kierowca

Sam jeździłem ładnych kilka lat takim starym Jelczem w straży i niestety hamulce pojawiały się i znikały nie wiadomo w którym momencie . Też jeden tył samochodu wyklepaliśmy i siedziałem obok kierowcy który stał na pedale hamulca, a samochód jechał jakby nikt nie dusił na pedał .

a
anonim

Strażacy z OSP Tykadłów jechali właśnie do pożaru stodoły, która najprawdopodobniej zapaliła się w wyniku uderzenia pioruna. Nad okolicą szalała bowiem burza. Na skrzyżowaniu w Goliszewie strażacki jelcz staranował fiata seicento, który stał tuż przed kościelną bramą.

k
kierowca

straż się spieszyła,na sygnale i wymusiła pierwszeństwo? ile sekund zarobili? ale może nie mam racji ,bo informacja z "kosmosu" po co podawać takie newsy...

Dodaj ogłoszenie