Wypadek w Puszczykowie: Pociąg zmiażdżył karetkę pogotowia. Dwie ofiary śmiertelne

BLD
Do tragedii w Puszczykowie doszło w środę przed godz. 16. W karetkę pogotowia, która utknęła pomiędzy rogatkami na przejeździe kolejowym, uderzył pociąg. W zmiażdżonym aucie zginęły dwie osoby. Kliknij tutaj, przejdź dalej i zobacz kolejne zdjęcia --->
Do tragedii w Puszczykowie doszło w środę przed godz. 16. W karetkę pogotowia, która utknęła pomiędzy rogatkami na przejeździe kolejowym, uderzył pociąg. W zmiażdżonym aucie zginęły dwie osoby. Kliknij tutaj, przejdź dalej i zobacz kolejne zdjęcia --->Czytelnik
3 kwietnia, tuż przed godz. 16 w Puszczykowie doszło do tragicznego wypadku. W karetkę pogotowia, która utknęła pomiędzy rogatkami na przejeździe kolejowym, uderzył pociąg.

Do tragicznego wypadku doszło w Puszczykowie 3 kwietnia przed godz. 16. W karetkę pogotowia, która utknęła pomiędzy rogatkami, uderzył pociąg Intercity.

- Zgłoszenie otrzymaliśmy o godzinie 15.46. Na miejscu pracuje dziewięć zastępów straży pożarnej - informuje dyżurny wielkopolskich strażaków.

SPRAWDŹ: Wypadek w Puszczykowie: Wypłynęło nagranie z monitoringu! Widać moment zmiażdżenia karetki [WIDEO]

Akcja ratownicza cały czas trwa. Jak podaje Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji, śmierć na miejscu poniosły dwie osoby, trzecia została zabrana do szpitala. Karetką jechało dwóch ratowników medycznych i lekarz.

- W tej chwili trudno powiedzieć, jak doszło do wypadku i w jaki sposób karetka znalazła się między rogatkami - mówi rzecznik.

Jak informuje Agnieszka Serbeńska, rzecznik PKP Intercity w karetkę uderzył pociąg "Artus" relacji Katowice - Gdynia.

Sprawdź: Katastrofa kolejowa w Poznaniu. Czy ktoś pamięta ten wypadek?

- W pociągu znajduje się 100 pasażerów. W tej chwili zostały zamówione cztery autobusy, którymi podróżni dotrą do Poznania - tłumaczy.

ZOBACZ TEŻ: 10 najbardziej niebezpiecznych dróg. Tu ginie najwięcej osób

Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji opublikowało raport "Wypadki drogowe w Polsce w 2018 roku". Dowiadujemy się z niego między innymi, na których drogach krajowych dochodzi do największej liczby wypadków i gdzie ginie najwięcej osób. W 2018 roku na tych drogach doszło do 7 195 wypadków, w których zginęło 957 osób, a rannych zostało 9 175 osób. Sprawdź 10 najbardziej niebezpiecznych dróg krajowych w Polsce.Przejdź dalej --->

10 najbardziej niebezpiecznych dróg w Polsce. Tu było najwię...

Trasa kolejowa jest w tej chwili zablokowana. Najprawdopodobniej PKP PLK podejmie decyzję o korzystaniu z objazdu.

AKTUALIZACJA - GODZ. 17.10

Jak informuje Robert Judek, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu w wypadku zginęli lekarz oraz ratownik medyczny. Drugi ratownik został odwieziony do szpitala w Puszczykowie. - Cała załoga zajmowała się transportem medycznym i pracowała w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu - mówi R. Judek.

Czytaj: Są utrudnienia na PKP. Nie jeżdżą pociągi między Luboniem a Mosiną. Zmiany na linii z Poznania do Wrocławia

AKTUALIZACJA - GODZ. 18.40

Na twitterze pojawił się wpis premiera Mateusza Morawickiego dotyczący tragedii w Puszczykowie.

AKTUALIZACJA - GODZ. 18.48

Marzena Rutkowska-Kalisz ze szpitala w Puszczykowie poinformowała, że stan ratownika medycznego jest średnio ciężki.

- Jest przytomny, wydolny oddechowo. Jest w trakcie diagnozowania. Musimy poczekać na to, co przyniosą najbliższe godziny - tłumaczy.

AKTUALIZACJA - GODZ. 19.30

O godzinie 19.25 służby techniczne wznowiły ruch pociągów pomiędzy Mosiną a Luboniem k. Poznania (trasa Wrocław – Poznań). Pociągi kursują jednym torem. Odwołana została zastępcza komunikacja autobusowa. Pasażerowie pociągu relacji Katowice – Gdynia zostali przewiezieni autobusami do Poznania, skąd kontynuują dalszą podróż.

Do tragedii na przejeździe kolejowym w Puszczykowie doszło w środę, 3 kwietnia. W karetkę, która jechała po pacjenta do puszczykowskiego szpitala, uderzył pociąg relacji Katowice - Gdynia. W wypadku pod Poznaniem zginęły dwie osoby, trzecia jest w stanie ciężkim. Dlaczego karetka utknęła między szlabanami? Co relacjonują świadkowie?Kliknij tutaj, przejdź dalej i sprawdź szczegóły --->

Wypadek w Puszczykowie: W karetce zginął lekarz i ratownik. ...

Zdjęcia Poznania z lat 90. to niezapomniana podróż w czasie. Tego miasta już nie ma, a wiele miejsc ciężko nawet poznać. Plenerowa makieta Rataj odsłonięta zostało pod koniec lat 70. w pobliżu mostu Królowej Jadwigi. Można było na niej zobaczyć zabudowania osiedli Dolnego i Górnego Tarasu Rataj, zaznaczono też siatkę ulic i przepływającą obok rzekę. Kilkanaście lat temu makietę zlikwidowano.Przejdź dalej i zobacz kolejne zdjęcia --->

Zobacz 75 zdjęć Poznania z szalonych lat 90. Takiego miasta ...

Żyj i szanuj życie - 10 zasad pomoże Ci zachować bezpieczeńs...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 24

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lolo
Życie jest piękne i straszne szacunek
A
Alfa156
Rogatki się zamkneły,ok.o czym myślał kierowca albo nie myślał?Że pociąg się zatrzyma?
Gaz w podłogę i rogatki nie ma,są TYLKO STRATY FINANSOWE BEZ OFIAR.......STRASZNE
C
Czytelnik
Prawdopodobnie, rogatki zamykały się automatycznie, działa to tak że pociąg w pewnej odległości kołami naciska czujniki przy torach i rogatki zamykają się same bez udziału dyżurnego ruch z pobliskiej nastawni on nie ma wpływu i możliwości reakcji w celu podniesienia rogatek, ale myślę że przed zamknięciem sie rogatek najpierw zaczynają pulsować czerwone światła przed przejazdem a ,,mądry" kierowca pomyślał że jeszcze zdążę no i tak zdążył, a pociąg to nie dorożka prrr i stanie i nie stanął może gdyby maszynista miał Viagrę na wyposażeniu to była by nadzieja na stanie ale chyba nie miał.
J
Ja
Trzymaj się Seba jesteśmy z Tobą!
M
MM
Też się nad tym zastanawiam.
Tym bardziej, że na zdjęciach widać, że pomiędzy rogatkami a torami jest jeszcze trochę miejsca.
Trudno domniemywać, co tak naprawdę się wydarzyło ...
G
Gość
na 3 jezdza jak glupie a kawalek dalej itak siego go wprzedzi na 3 powino byc wysoka kara 2000 lub zatrzymanie prawojazdy i niebylo by tyle wypadkuw
Q
Qr
Dziś stacje pogotowia ratunkowego zatrudniają kierowcow-ratownikow zaraz po szkole bez żadnego doświadczenia w prowadzeniu tego typu pojazdow no i później takie są skutki
K
Kiero.
Jak karetka mogła "utknąć"?Jedynka pedał w podłogę i po sprawie.
B
Breslauer49
Cześć tym dzielnym Ratownikom Medycznym RIP.
L
Leszek
Nigdy nie zrozumiem "utknięcia" między zaporami, które można wyłamać jedną ręką. Wiadomo, nigdy nie należy wjeżdżać na zamykany przejazd, ale jeżeli już się to stanie, trzeba z niego natychmiast uciekać - łamiąc zapory, które nie stanowią żadnej przeszkody fizycznej. Potem najwyżej trzeba będzie pokryć koszty naprawy, ale są one niczym wobec widma utraty życia.

Tymczasem niektórzy kierowcy wjeżdżają na przejazd samochodami, busami, ciężarówkami, autobusami i nagle zatrzymują się jak zahipnotyzowani przed zamkniętą zaporą, jakby to nie był kawałek tworzywa sztucznego (dawniej drewna), lecz betonowy mur nie do sforsowania! Niepojęte!
G
Gość
Dlaczego nie staranował rogatek?!
P
Portal Mosina
Dokładniejsze informacje o tym wypadku na portalu Mosina - http://mosina.com.pl/aktualnosci/wypadek-puszczykowo-zderzenie-pociagu-z-karetka/
L
Leszek
Wiadomo, nigdy nie należy wjeżdżać na zamykany przejazd, ale jeżeli już się to stanie, trzeba z niego natychmiast uciekać - trudno, łamiąc zapory, które nie stanowią żadnej przeszkody fizycznej. Potem najwyżej trzeba będzie pokryć koszty naprawy, ale są one niczym wobec widma utraty życia.

Tymczasem niektórzy kierowcy wjeżdżają na przejazd samochodami, ciężarówkami, autobusami i nagle zatrzymują się jak zahipnotyzowani przed zamkniętą zaporą, jakby to był betonowy mur nie do sforsowania! Niepojęte!
p
pyrlander
Pytanie nie brzmi, dlaczego nie ustawił równolegle, lecz dlaczego wjechał na praktycznie zamknięty przejazd?
K
Karol
jak karetka się znalazła w między torzu? dobrze że nikt nie napisał jak znalazł się tam pociąg. Moi drodzy był to przejazd samoczynny to znaczy że pociąg uruchamia zamykanie i otwieranie. Z moich przypuszczeń po prostu po przejeździe jednego z pociągów, zaczęły się zamykać ponownie bo jechał drugi pociąg, podejrzewam ze zlekceważyli sygnal czerwony na przejezdzie i wjechali nna przejazd. To że są ratownikami medycznymi nie oznacza ze nie łamią prawa. Wszystko wie jedna kamera jak to było naprawde z lokomotywy która ich uderzyła.
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie