Wypadek z udziałem bryczki pod Wągrowcem. Nie żyje koń, a woźnica jest ranny [ZDJĘCIA]

Arkadiusz Dembiński
Wypadek z udziałem bryczki pod Wągrowcem KPPSP Wągrowiec
Nie żyje koń, a ranny woźnica trafił do szpitala. To bilans wypadku bryczki, do którego doszło w niedzielne przedpołudnie w Pokrzywnicy pod Wągrowcem.

- Dostaliśmy zgłoszenie o wypadku dwóch samochodów osobowych i bryczki konnej - informuje Piotr Kaczmarek, rzecznik prasowy wągrowieckiej straży pożarnej. - Na miejscu wypadku zastaliśmy samochód osobowy na poboczu drogi i bryczkę konną, która blokowała jeden pas ruchu. Na miejscu był już obecny zespół ratownictwa medycznego, który opatrywał woźnicę.

Przybyli strażacy zabezpieczyli miejsce wypadku. Ruszyli także w pogoń za spłoszonymi końmi, którymi następnie zajął się lekarz weterynarii. Niestety, obrażenia jednego ze zwierząt były na tyle poważne, że nie przeżył wypadku. Drugie zwierzę po opatrzeniu zostało przekazane właścicielowi.

Do szpitala trafił natomiast 40-letni woźnica, mieszkaniec powiatu wągrowieckiego. Podróżujący samochodami wyszli bez poważnych obrażeń.

- Kierowca volkswagena, mieszkaniec gminy Rogoźno, w trakcie wyprzedzania bryczki, aby uniknąć zderzenia z nadjeżdżającym innym autem, wrócił na prawy pas. Tu uderzył jednak w zaprzęg konny - wyjaśnia Marcin Dziekan z wągrowieckiej komendy policji. Kierowca vw za spowodowanie wypadku odpowie teraz przed sądem.

Zobacz także - Wypadek bryczki w Zakopanem. Koń wykrwawił się na ulicy:

Źródło: TVN24

Jak przyznaje trener jeździectwa Daniel Kurpiński, wielu kierowców nie wie, jak zachować się w sytuacji, kiedy na drodze dostrzega zaprzęg konny.

- Widok bryczki na naszych drogach aktualnie nie jest czymś powszechnym. Warto jednak wiedzieć, co zrobić, kiedy spotkamy zaprzęg konny. Niestety zdarza się, że kierowcy w takich przypadkach trąbią lub gwałtownie przyśpieszają na wysokości bryczki w czasie jej wyprzedzania. To błąd, który może skutkować spłoszeniem koni. Wyprzedzając bryczkę należy wymijać ją powoli, możliwe w dużej odległości. Nie należy obok niej gwałtownie przyciskać pedał gazu. Osobną kwestią jest dobre oznakowanie bryczki. Tak, aby była widoczna - wyjaśnia trener jeździectwa.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.