Wystarczyło trochę deszczu, a Park Rataje znów został zalany

BLD
W grudniu 2018 r. zakończyła się budowa Parku Rataje, znajdującego się między osiedlami Bohaterów II Wojny Światowej, Polan, Rzeczypospolitej i Powstań Narodowych. Inwestycja pochłonęła 20 milionów złotych. Teraz park znów został zalany Facebook/Park Rataje w Poznaniu
Wystarczyły niewielkie opady deszczu, by Park Rataje kolejny raz został zalany. Dlaczego miejsce, które miało być zieloną wizytówką Rataj, znów tonie w wodzie?

W grudniu 2018 r. zakończyła się budowa Parku Rataje, znajdującego się między osiedlami Bohaterów II Wojny Światowej, Polan, Rzeczypospolitej i Powstań Narodowych. Inwestycja pochłonęła 20 milionów złotych.

Niestety, w zaledwie miesiąc po otwarciu polana hamakowa znajdująca się w parku po roztopieniu śniegu zamieniła się w sporej wielkości zbiornik wodny o głębokości kilkunastu centymetrów. W innych miejscach spotkać można było podobne rozlewiska, które zalewały drogi spacerowe i sąsiadujące z parkiem działki.

Nadzorująca budowę parku spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie zaistniałą sytuację tłumaczyła tym, że "występujące zastoiny wody w parku są wynikiem ponadnormatywnych opadów, których zmarznięty i nasiąknięty już grunt, nie jest w stanie w całości wchłonąć".

Sytuacja jednak się powtarzała. Aneta Mikołajczyk, architekt krajobrazu, tłumaczyła, że projektując park, zbagatelizowano uwagi mieszkańców, wskazujących, że na zalewanych terenach zawsze stała woda. - Należało zwrócić się do specjalisty, by opracował, w jaki sposób wody powinny być retencjonowane. Powinno być tam więcej terenów zielonych, a nie dzielić je tysiącami betonowych placyków, ścieżek - tłumaczyła A. Mikołajczyk.

PIM w marcu 2019 r. przyznał że przy budowie brano pod uwagę występowanie nieprzepuszczalnych gruntów i możliwość zatrzymywania się wody. Opracowany został projekt odwodnienia dla trzech obszarów. Został on jednak zrealizowany częściowo m.in. ze względu na wysokie koszty. Natomiast w newralgicznych miejscach, np. na placu zabaw, zastosowano drenaż francuski. Przedstawiciele PIM uważali, że do problemu wysokiego poziomu wody w Parku Rataje należy podejść kompleksowo i wspólnie z ZZM należy rozważyć wprowadzenie dodatkowych rozwiązań.

Pod koniec ubiegłego roku Zarząd Zieleni Miejskiej zorganizował przetarg na odwodnienie czterech terenów wchodzących w skład parku.

- Efekt wykonania tego projektu, to kolejne pieniądze "wyrzucone w błoto". Woda w tym miejscu stoi nadal po lekkich deszczach. Jedna ze studzienek w tej chwili jest pod powierzchnią lustra wody i absolutnie nie odbiera wody, a druga studzienka zamontowana jest wyżej niż poziom alejki dla pieszych w kierunku os. Polan. W tej sytuacji większy nadmiar wody przesiąkać będzie przez tę alejkę i spływając do Skansenu zalewać będzie podkłady kolejki wąskotorowej lokomotywy jak to już miało miejsce w zeszłym roku. Jako że koszty finansowe na te prace były dość spore, tym bardziej razi fakt niechlujstwa jej wykonania - czytamy na fanpage'u Park Rataje w Poznaniu.

Sprawdź też:

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Widzialam jak powstawał park jak dwie mlode oanie chyba projektantki lyb cos kolo tego sprzeczalt siw a jakims wykonawca o o taren gdzie ten tlumaczyl ze tu stale stoi woda bo taki teren a one upieraly sie ze to nie ma znaczenia i patrzac na bezradnosc tego pana az rece opadaja ze nie daly sobie nic powiedzieca widac bylo ze facet wie co mowi i mam wrazenie ze dzisiejsi architekci pracujac komputerowo nie maja pojecia o specyfice terenu

w
wczorajszy
5 lutego, 16:12, Waldi:

Wysokie koszty drenażu terenu, tak mówi PIM? Przecież dostaliście dotację unijną na ten park, i to nie małą. To gdzie poszły pieniądze?

PIM i wszystko jasne. Szefową tej bandy jest idiotka, która z budownictwem nigdy w życiu nie miała nic wspólnego. Zastępcą następny dyletant Gołek - przydupas i pijarowiec Jaśkowiaka.To tak, jakby w szpitalu blok operacyjny prowadził politolog i robił zabiegi. Biorą ponad 20.000,- miesięcznie za pierdzenie w stołki. Gdzie są radni, gdzie prokuratura, która za zmarnowanie publicznych pieniędzy powinna dawno to tałatajstwo wsadzić na Młyńską? Gdzie ten palant zwany prezydentem, który chciał rządzić Polską, a durny jest jak każdy z Partii Oszołomów.

S
Samarytanin

Podobne zalewajstwo ma miejsce w Parku Wodziczki (Sołacz). Może nawet Ci sami fachowcy projektowali i wykonali? Wystarczy, że wzięli 10 procent z tych 20 baniek i na nowe BMW X3 starczyło dla każdego...

G
Gall Anonim

"Wystarczyły niewielkie opady deszczu, by Park Rataje kolejny raz został zalany. Dlaczego miejsce, które miało być zieloną wizytówką Rataj, znów tonie w wodzie?"

Ale o co chodzi? Przecież ów park właśnie jest wizytówką obecnej władzy - butnej, chamskiej i zapatrzonej w siebie jak w obrazek!

R
RT

Jak zwykle arogancja i buta urzędników. którzy wszystko wiedza lepiej, ignorują współpracę z kompetentnymi organizacjami mieszkańców, wyczuwają przyzwolenie z arcy aroganckiego Jaśkowiaka

R
RT
5 lutego, 16:12, Waldi:

Wysokie koszty drenażu terenu, tak mówi PIM? Przecież dostaliście dotację unijną na ten park, i to nie małą. To gdzie poszły pieniądze?

Na zły projekt parku, który nie jest parkiem ale zlepkiem skwerów

D
DDD

Chyba ktoś nadzoruje PIM i jej inwestycje... I kto za to odpowiada.

G
Gość

Moze na ten temat wypowiedza sie urzednicy kontrolujacy ta inwestycje??? Jest to zwykle marnotrawstwo publicznych pieniedzy bez zadnych konsekwencji...

G
Gość

Partactwo...,i jeszcze raz partactwo...,a co na to nadzor miejski...???

W
Waldi

Wysokie koszty drenażu terenu, tak mówi PIM? Przecież dostaliście dotację unijną na ten park, i to nie małą. To gdzie poszły pieniądze?

Dodaj ogłoszenie