Wystawić im wizy. Albo zakaz wjazdu!

Leszek Waligóra
Leszek Waligóra
Do końca nie wiadomo, czy czerpiąc z najlepszych wzorców amerykańskich Chińczycy zrzucili nam swoje biedronki na spadochronach, czy one jakoś same przymaszerowały, czy może z wiatrem. Wiadomo, że paskudy wszystkiego mają więcej.

Z ostatniej chwili. Nasi zapracowani parlamentarzyści europejscy zajęli się biedronką siedmiokropką. Tak, to ta, o której nam w dzieciństwie wmawiano, że każda kropka to jeden rok jej życia. Wychodzi, że od razu mają lat siedem. Biedna biedronka ma teraz przechlapane.

Nie przez to, że ją politycy pod lupę wzięli. Wiadomo, oni normę na wszystko wymyślą. Że banan ma być prosty, że ślimak to ryba, że marchew to owoc. O dziwo, nie wymyślili, że trzeba ograniczyć biedronce liczbę kropek, albo zmienić jej kolor na mniej komunistyczny. Postanowili jej bronić. Bo naszą kochaną bożą krówkę postanowiła zalać żółta rasa. Do końca nie wiadomo, czy czerpiąc z najlepszych wzorców amerykańskich Chińczycy zrzucili nam swoje biedronki na spadochronach, czy one jakoś same przymaszerowały, czy może z wiatrem. Wiadomo, że paskudy wszystkiego mają więcej. Kropek mają więcej, czerwieni mają więcej (ponoć będąc jedynego dopuszczalnego w Chinach wyzwania, czerwone są także od środka), nawet więcej żrą. A żrąca biedronka, choćby i azjatycka, to przecież czysta radość dla rolnika. No, może trochę mniejsza dla zjadanych mszyc.

Tylko szkoda tej naszej siedmiokropki, więc europosłowie postanowili jej bronić. Za wolność naszą i waszą z wrażą Azjatką wojować będą. A dokładnie z nią i jakimiś 19 tysiącami innych gatunków, które najechały nasze ziemie, wody i powietrze.

Jak walka ma z najeźdźcą wyglądać? Przypuszczalnie Unia Europejska wyda im zakaz wjazdu.

Nie wiadomo, czy już przebywający na naszych terenach nielegalni imigranci dostaną nakaz opuszczenia kontynentu. Barszcz Sosnowskiego może nie chcieć się na przykład spakować i wynieść. Taka norka amerykańska w ogóle może już wizy powrotnej nie dostać. Rak pręgowaty prędzej się rakiem wycofa. Wspomniana biedronka azjatycka pewnie dostanie dopłaty, żeby się zakamuflować w lasach i przeczekać, aż bracia Chińczycy całkiem Europę zaleją. Będą mieli jak u siebie. Nie miałbym nic przeciwko wyrzuceniu z Europy takiej babki byczej, ale ci nasi posłowie chcą wyrzucą nawet te... szczupłe. A to, że chcą wyrzucić również babki łyse, to... to już zwyczajny szowinizm.

Ja nie wiem, jak się będę czuł, jak nam wyekspediują z kraju też wszystkie wędrowne gatunki. Na upartego to nawet bociany powinny z wizą do kraju wlatywać, bo co to w końcu za Europejczyk, jak pół życia jako rezydent u marabutów siedzi?
Zaraz, zaraz... Te myszy, co mi ostatnio ogródek najeżdżają, też jakieś takie lekko azjatyckie. Tuż za płotem rośnie mi łan kukurydzy, pewnie amerykańskiej. I te małe, wredne stworzonka, stamtąd przymaszerowały, aby sobie gniazdko pod moją narzędziówką uwić. Wiecie, ile taka mysz (pewnie azjatycka) umie hałasu narobić, jak się między szpadle i grabie wciśnie? To zostało pole minowe zastawione. Dwie pułapki made in China z chlebem polskim, baltonowskim, czerstwym mocno. Jeden talerz z trutką w pięciu smakach. I się zaczęło. Kama mówi, że ekosystem zaburzam. Swoim katarem to może zaburzam, ale eksterminacja myszy to od czasów króla Popiela podstawowy obowiązek człowieka pracującego. Zwłaszcza, gdy mysz azjatycka. Myślałem, że nasza, rdzennie polska, ale jak spojrzałem w ślepka takiej, co jej pułapka nos przetrąciła, to ujrzałem prawdę. Jakieś takie ździebko skośne te ślepka.

Tak, walczmy z najeźdźcą.

A, tak na marginesie. Wiadomość z ostatniej chwili: Amerykańska agencja kosmiczna ogłosiła, że sonda Voyager-1 rok temu oficjalnie opuściła układ słoneczny. Rok młodsza ode mnie, a proszę jak daleko zaszła.

Teraz NASA głowi się jak sondę ściągnąć na Ziemię. Chcą zbadać, jak to się stało, że coś wyprodukowane w czasach wartburgów, nadal działa. Aż w końcu pewien John podrapał się w ciemię i rzekł: hmmm, po analizie stwierdzam, że jest to nasz ostatni produkt, w którym nie było nic made in China... Nawet przez przypadek.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie