Wyższe kary za brak ubezpieczenia OC. Od soboty

Paulina Jęczmionka, współpraca: M. Zoellner
Kierowca za jazdę bez ważnego OC dostanie nawet 3 tys. zł mandatu
Kierowca za jazdę bez ważnego OC dostanie nawet 3 tys. zł mandatu archiwum
Kierowcy jeżdżący bez ważnego ubezpieczenia OC muszą przygotować się na drastyczne sankcje. Po styczniowych podwyżkach kar, w sobotę w życie wchodzą kolejne przepisy dotyczące polisy OC. Właściciele nieubezpieczonych pojazdów, którzy spowodują wypadek, będą musieli pokryć nie tylko koszty odszkodowania, ale także te poniesione przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

- Szacujemy, że w całym kraju jest około 200 tys. pojazdów bez ważnego ubezpieczenia OC - mówi Aleksandra Biały, rzecznik Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. - Rocznie zgłasza się do nas średnio ponad pięć tysięcy ofiar wypadków spowodowanych przez kierowców nieposiadających ważnego OC i tych, którzy zbiegli z miejsca zdarzenia. W 2011 roku Fundusz zebrał z tytułu nałożonych kar blisko 14 mln zł. Liczymy, że nowe przepisy zadziałają na kierowców mobilizująco - dodaje Biały.

PRZECZYTAJ:
Wielkopolska: Nasze sposoby na przekręt codzienny
Blokujesz skrzyżowanie? Będą punkty karne
Poznań: Mandaty za palenie w piecu odpadkami
Nie bądź jeleń, weź paragon - kolejna odsłona akcji skarbówki

Pierwszym mobilizującym sygnałem był wzrost kar pieniężnych. Od 1 stycznia właściciel samochodu osobowego za brak ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, poza mandatem w wysokości 50 zł, zapłaci karę 3 tys. zł. Wcześniej ta kara wynosiła 1980 zł. Jeszcze więcej, bo 4,5 tys. zł zapłacić muszą właściciele ciężarówek, ciągników samochodowych i autobusów.

Od 11 lutego do tych kosztów dochodzą kolejne. Prócz zwrotu odszkodowań sprawca będzie musiał bowiem pokryć także koszty poniesione przez UFG, np. za opinie lekarskie, powołanie biegłych, wywiad środowiskowy czy ewentualną windykację. Według wyliczeń Funduszu średnio chodzi o kilkaset złotych na jedną osobę poszkodowaną.

Jak informuje UFG, w 2011 roku z Wielkopolski wpłynęło do niego 1842 policyjnych zawiadomień o tym, że podczas kontroli drogowej kierowca nie okazał polisy OC (nie jest to jednak równoznaczne z tym, że ubezpieczenie było nieopłacone, bo w tej liczbie są także tacy kierowcy, którzy nie mieli przy sobie odpowiedniego dokumentu). To jeden z trzech najniższych (a więc i najlepszych) wyników w kraju.

- W minionym roku wydział ruchu drogowego przeprowadził około 618 tys. kontroli drogowych, zatem liczba przypadków, w których stwierdzono u kierowcy brak opłacenia polisy OC jest tylko małym ułamkiem - mówi Maciej Bednik, aspirant sztabowy z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. - Jednak ci właściciele pojazdów, którzy jeździli bez ubezpieczenia, na pewno odczuli poważne konsekwencje finansowe. Nie chodzi tu bowiem tylko o uszkodzenie pojazdu, ale szkody wyrządzone ludziom, które mogą kosztować niefrasobliwego kierowcę nawet setki tysięcy złotych.

Aleksandra Biały z UFG dla przestrogi przywołuje zgłoszony kilka lat temu przypadek, w którym auto bez OC wjechało na przejazd kolejowy prosto pod rozpędzony pociąg. Były ofiary w ludziach, została uszkodzona trakcja. Teraz nieubezpieczony właściciel ciężarówki oddaje Funduszowi prawie 700 tys. zł.

- Nowe przepisy to zmiany w dobrym kierunku - ocenia Piotr Monkiewicz, dyrektor biura zarządu Automobilklub Wielkopolska. - Ubezpieczenie OC to ochrona ofiar wypadków oraz niewinnych uczestników kolizji. Zatem ci, którzy nie płacąc polisy, pozbawiają innych takiej ochrony, powinni być surowo karani. Poza tym, gdyby wszyscy kupowali OC, składki zapewne byłyby niższe.

Inną istotną, wchodzącą w życie zmianą jest likwidacja tzw. podwójnego ubezpieczenia. Chodzi o sytuację, w której właściciel samochodu zmieni ubezpieczyciela, ale nie złoży wypowiedzenia umowy u poprzedniego. Ten drugi w efekcie przedłuży umowę automatycznie. Od soboty jednak właściciel pojazdu w każdej chwili będzie miał możliwość rezygnacji z tej przedłużonej polisy. Pod warunkiem, że zapłaci za czas obowiązywania umowy, który już upłynął.

Nowe przepisy wprowadzają także tzw. zasadę stempla pocztowego. Oznacza to, że klient może zrezygnować z przedłużenia umowy nawet na dzień przed upływem okresu ubezpieczenia. Wystarczy, że w tym dniu wyśle listem poleconym oświadczenie o rezygnacji. Ponadto na 14 dni przed końcem umowy zakład ubezpieczeń poinformuje o tym klienta, przedstawiając także warunki ubezpieczenia na kolejny rok (m.in. poda wysokość składki i termin złożenia wypowiedzenia).

Nowelizacja przepisów zmienia również m.in. zasady przeniesienia prawa własności. Nowy właściciel auta od soboty będzie mógł wypowiedzieć otrzymaną wraz z kupionym samochodem umowę. Po wysłaniu odpowiedniego oświadczenia, umowa zostanie rozwiązana natychmiast, a nie jak dotychczas - po 30 dniach od zakupu.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? p.jeczmionka@glos.com

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
alina

Najtańsze ubezpieczenia oc w ostrowie wielkopolskim są na Wrocławskiej 11. Ubezpieczałam tam moje autko i jestem bardzo zadowolona z ceny ;) Dopasowują wszystko tak że wychodzi najtańsza opcja :) Ogólnie w przypadku oc to najtańsze = najlepsze więc tu jest super.

M
Michał Andrzejewski

Witam, prowadzę Agencję Grupy PZU, która powstała w 2009 jako pierwsza w Polsce. Moje doświadczenie jak i 200 lat tradycji PZU gwarantują, że jeśli szukasz dobrego OC to razem znajdziemy odpowiednią polisę. Zapraszam do kontaktu tel.: 504-176-111

J
Jan

Gdzie w Rybniku można u agentów kupić ubezpieczenie Liberty Direct?

z
zdrowy umysłowo

ja nigdy OC nie miałem, nie mam i miał nie będę !! to podatek dla ciężko chorych umysłowo !! gliny moga mi naskoczyć !!

k
kryptopedałek

I tyle mielenia jęzorem o społeczeństwie obywatelskim, świadomym, które jest w XXI wieku coraz bardziej świadomym.
Zaczęło się od szkół. Nauczyciel nie może pacnąć młodego aroganta w ucho albo postawić go w kącie. Przecież wystarczy go dobrze wychować to wszystko zrozumie.Rodzice za manto za niesubordynacje latorośli mogą być pozbawieni praw Rodzicielskich?!
I na końcu tak się okazuje że trzeba karać, karać, bo cały system bezstresowy wymyślony przez nawiedzone panienki od tych "poprawnych" teorii bierze w łeb. Na końcu procesu wychowawczego może zostać zgwałcona przez swoich wychowanków.Chichot idealistycznej teorii.
Na końcu musi wychowywać policja.

Dodaj ogłoszenie