Za meble zapłacimy więcej. "Wzrost kosztów produkcji sprawi, że rodzime produkty cenowo mogą zbliżyć się do europejskich producentów"

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
W Polsce koszty materiałów są obecnie wyższe nawet o kilkaset procent w stosunku do cen sprzed pandemii.
W Polsce koszty materiałów są obecnie wyższe nawet o kilkaset procent w stosunku do cen sprzed pandemii. Sylwia Penc /Polska Press
Udostępnij:
125,6 mln zł wynosi obecnie zadłużenie branży meblarskiej- podaje Krajowy Rejestr Długów. Jednocześnie wskazano, że choć popyt na meble w koronakryzysie wzrósł, to nie lada wyzwaniem jest produkcja w atmosferze galopujących cen surowców, problemów z dostawami i coraz droższej energii. - Aby zrekompensować sobie straty i opłacić kluczowych kontrahentów, meblarze będą podnosić ceny swoich produktów- prognozują eksperci.

Jak wynika z danych Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej, zadłużenie przedsiębiorców zajmujących się produkcją mebli wzrosło w czasie pandemii o 15 mln zł. Z kolei firmy, które sprzedają gotowe szafy, stoły czy kanapy, zwiększyły dług o 3 mln zł. W sumie branża meblarska ma do oddania ponad 125,6 mln zł- podano.

Jak wskazano, od 2016 roku sprzedaż mebli za granice kraju stale rośnie. W 2020 roku polscy producenci wyeksportowali meble o łącznej wartości sięgającej ponad 233 mld euro. Ten wynik dał rodzimej branży meblarskiej 4. miejsce na rynku światowych dostaw. Jednak mimo stałego rozwoju sektora, problemy go nie omijają. Największe zmartwienia mają najmniejsi gracze.

– Branża meblarska w Polsce jest bardzo zróżnicowana. Firmy podzielone są na dwie grupy. Pierwszą stanowią duzi gracze, którzy produkują przeważnie na eksport lub mają własne rynki zbytu. Drugą tworzą małe firmy i zakłady, które sprzedają meble w Internecie lub pod konkretne zamówienie– mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów.

Jak wyjaśnia dalej, to właśnie one mają największe problemy i popadają w coraz to większe tarapaty. - Te małe firmy są bardziej wrażliwe na wahania koniunktury i zatory płatnicze, a pandemia i związane z nią zawirowania gospodarcze tylko pogorszyły ich sytuację finansową- tłumaczy.

- Coraz droższe płyty wiórowe, wysokie ceny pianki i okuć, wyższe ceny drewna oraz problemy z pozyskiwaniem tego surowca – to tylko niektóre z kłopotów branży, wpływające również na kondycję finansową firm. Produkcję materiałów wykorzystywanych do wyrobu mebli podrażają także wymogi polityki ekologicznej, braki w materiałach oraz wzrost cen gazu i prądu. Wzrost kosztów produkcji przeniesie się na podwyżkę cen w sklepach, ale nasi przedsiębiorcy mogą również stracić na eksporcie- podano w komunikacie.

Andrzej Kulik, ekspert Rzetelnej Firmy, cytowany w komunikacie zwraca uwagę, że polscy producenci mebli są konkurencyjni na rynku zagranicznym głównie ze względów cenowych. Jednocześnie zaznacza, że wzrost kosztów produkcji sprawi, że rodzime produkty cenowo mogą zbliżyć się do europejskich producentów.

W Polsce koszty materiałów są obecnie wyższe nawet o kilkaset procent w stosunku do cen sprzed pandemii.

Za meble zapłacimy więcej. "Wzrost kosztów produkcji sprawi,...

- W Polsce koszty materiałów są obecnie wyższe nawet o kilkaset procent w stosunku do cen sprzed pandemii. Do tego dochodzi koszt transportu komponentów głównie z Chin, który również podrożał. Jak wynika z kalkulacji firmy B+R Studio, cena energii wzrosła o ok. 60 proc., a wynagrodzenia średnio o 16 proc. To wszystko negatywnie wpłynie na funkcjonowanie całego sektora. Firmy, które mają zaplecze finansowe, będą w stanie przetrwać ten trudny czas. Dużym graczom też łatwiej negocjować ceny u dostawców, ponieważ zamawiają więcej i często znajdują się w grupie strategicznych klientów. W znacznie gorszej sytuacji są mali przedsiębiorcy, którzy z reguły nie mają ani odłożonych środków pieniężnych, ani argumentów do rozmów o cenach – zauważa.

Zdanych KRD wynika, że najwyższe zadłużenie mają firmy zarejestrowane w Wielkopolsce, która została uznana za stolicę branży. Kwota zadłużenia wielkopolskich meblarzy przekracza 20 mln zł. Z kolei meblarze z Mazowsza muszą oddać wierzycielom 14 mln zł. Podium najbardziej zadłużonych firm z sektora meblarskiego zamykają te ze Śląska (12 mln zł).

Z drugiej strony najmniej zadłużonych przedsiębiorstw z sektora meblarskiego należą firmy zarejestrowane w województwach: opolskim (1,6 mln zł), podlaskim (2 mln zł) oraz lubuskim (2,5 mln zł).

Miliardowe inwestycje w Polsce zagranicznych firm

Wideo

Materiał oryginalny: Za meble zapłacimy więcej. "Wzrost kosztów produkcji sprawi, że rodzime produkty cenowo mogą zbliżyć się do europejskich producentów" - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Całe szczęście ja niedawno wprowadziłam się do domu i kupiłam meble do wszystkich pomieszczeń. Jeszcze tylko czekam aż przyjedzie narożnik z gala collezione i będzie wszystko. Kolejna wymiana mebli nastąpi za kilka lat.
Dodaj ogłoszenie