Za nami Poznań Maraton [ZDJĘCIA]

Redakcja
W maratonie bierze udział 5 tys. osób Grzegorz Dembiński
- Stoję ponad godzinę na odcinku między Rondem Śródka a Galerią Malta - poinformował nas jeden z czytelników. - Dzwoniłem na policję i powiedziano mi, że wysłany zostanie patrol. To skandal, że nie pomyślano o tym wcześniej.

Niewielkie korki tworzyły się też przy dojeździe do Ronda Starołęka. Kłopot mieli także mieszkańcy osiedli w okolicach hipermarketu Selgros na Ratajach.

CZYTAJ TEŻ:
COSMAS KEYVA WYGRAŁ MARATON W POZNANIU
Tymczasem MPK jeszcze dwadzieścia minut temu informowało nas, że wszystko przebiega płynnie.

- Póki co nie powoduje większych utrudnień w ruchu, są śluzy i policjanci dość sprawnie puszczają samochody - mówił nam około godz. 12 pracownik nadzoru ruchu MPK.

Wzdłuż trasy maratonu ustawiały się setki poznaniaków, którzy dopingowali biegaczy. Na ul. Hetmańskiej, w okolicach 10. km maratonu, można było zobaczyć zasłaną plastikowymi kubkami jezdnię.

Łącznie w XII Poznań Maraton brało udział 5 tys. osób. Biegacze wystartowali o 10 rano. Trasę, którą biegli zawodnicy, prezentujemy na mapce. O godzinie 9 została ona wyłączona z ruchu samochodowego (Baraniaka, na której zostanie zbudowany start - już od godziny 6).


CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Maciej Mielęcki dyrektorem maratonu
Zwodnicy 11. Poznań Maratonu na mecie [FILM]
Bike Maraton w Poznaniu

Na całej trasie maratońskiego biegu znalazło się 14 śluz, czyli skrzyżowań z trasą, którą zawładną zawodnicy. Gdy tylko była taka możliwość (bo akurat nie będzie w tym miejscu biegaczy), policjanci drogówki przepuszczali nimi samochody.

Od kilku dni na poznańskich ulicach stały już tablice informujące o 12. Poznań Maratonie. Podpowiadają, jak można ominąć trasę biegu. Służyły pomocom kierowcom także dzisiaj. A co z pasażerami MPK?

- Tramwaje jeździły swoimi stałymi trasami - zapewniał Rafał Kupś, szef Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu. - W miejscach, gdzie ich drogę przetnie trasa maratonu, mogły się jednak zatrzymać. Z pasażerami na pokładzie. Jestem przekonany że podróżni to zrozumieją i spokojnie poczekają te dwie, trzy minuty.

Nie dotyczyło to jednak autobusów miejskich. Zmienione zostały linie aż 15 z nich (nr: 53, 55, 57, 62, 65, 66, 71, 74, 76, 81, 84, 90, 92, 96 oraz A). Informacje o tym, jak pojadą, wywieszone były na przystankach oraz w pojazdach (żółte kartki informujące o zmianach).

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
TK

Pani Iwono, te kropelki walerianowe to chyba dla Pana o nicku opax :-).
Pozdrawiam

T
TK

Te kropelki walerianowe, które zaleca Pani Iwona są chyba dla Pana. Mnie Maraton bardzo sie podoba, choc mieszkam przy trasie :-).

S
SAAS

Śmieszni jesteście. Włóżcie lepiej trampki i dołączcie do biegających.

j
ja

Byłam na maratonie jako kibic i podziwiałam tych wszystkich, którzy biegli. Byłam też przy okazji w Galerii Malta. Takich obrotów jak dzisiaj "jadłodajnie" pewnie oczekiwałyby codziennie. I myślę, że sklepy też nie narzekały. A to przecież też dochód dla miasta i jego mieszkańców. Nie rozumiem, tych wszystkich, którzy tylko narzekają. Jak nic się nie dzieję jest źle, jak mamy imprezy międzynarodowe, jeszcze gorzej. Może zmienią miejsce zamieszkania !!!!.

K
Kasia

Nie biegałam, nie biegam i pewnie nie pobiegnę, ale Maraton Poznań jest super. Na trasie życzliwość - biegnących i kibiców. Popieram. I cóż, że miasto troszkę się zakorkowało, może warto zwolnić wniedzielę? Człowieku smutny i niezadowolony przyjdź kiedyś i bij brawo drugiemu, którego nie znasz, to nic nie kosztuje. Za chwilę pewnie mnie obrazisz, ale to nic, życzę Ci abyś kiedyś był szczęśliwy.

R
Robert

Każdy maratończyk płaci za swój udział 80PLN, a więc w sumie zbierze się tego około 0,5 mln PLN. Na jakiej podstawie stwierdza Pan/Pani, że ta karetka zabiera tego kogoś na Pana/Pani koszt?

R
Robert

Większość z maratończyków to osoby przyjezdne, które generują dodatkowe zyski sklepikarzom, wynajmującym pokoje, hotelom itd. Więc organizacja takiej imprezy powoduje wzrost przychodów w Poznaniu, a pośrednio także wzrost przychodów z podatków. Nie wspomnę już o takich elementach jak promowanie miasta w kraju i zagranicą.

I
Iwona

Duże, europejskie miasta szczycą się takimi wydarzeniami, jak maraton. Witamy w zaścianku Europy, gdzie Panu na Żegrzu przeszkadzają maratończycy. Jestem jednym z nich, ale, najmilej wspominam maraton w Dębnie, małej miejscowości w pobliżu Krosna Odrzańskiego. W dzień maratonu jest totalnie zablokowana, ale mieszkańcy prawdziwie, żyją biegiem, cieszą się na raptem tym 1 tysiącem (max) biegaczy, którzy do nich przyjadą. Mieszkańcy okazują serce swoim gościom na każdym kroku.
Dzisiaj dziękuję wszystkim tym, którzy byli na trasie! Za zagrzewanie do biegu! Dziękuję setkom wolontariuszy, za sympatię i zaangażowanie. A Panu magistrowi Tomaszowi Kowalskiemu zalecam kropelki walerianowe, bo nie nadąża za światem. Niech się lekko odpręży:)
Cieszę się, że poznański maraton tak wspaniale się rozwija i nadąża za Europą!

p
piaj

Masakra, sami malkontenci i marudy? Nie, po prostu frustraci zawsze muszą dać upust swoim emocjom i są najgłośniejsi. Gdyby maraton odbywał się co tydzień - zgoda. Bez przesady...

t
toto

Wszystkie wielkie miasta na świecie mają swoje maratony to i Poznań może. Z tym że Berlin, Boston, Nowy Jork czy Londyn, mają na to i pieniądze i infrastrukturę komunikacyjną. My tego nie mamy, mamy za to kilku urzędników z olbrzymim ego którzy nie za swoje pieniądze urządzają nie tylko paraliż miasta w dzień powszedni, ale również od święta. Taki berlińczyk, gdy u niego maraton blokuje miasto wsiada w U-bahn i podróżuje w dowolnym kierunku. Poznaniak na to nie ma szans, bo tu z głównym sponsorem czyli podatnikiem nikt się nie liczy. Maratonem jak zwykle byli najbardziej zachwyceni mieszkańcy Rataj, którzy przez kilka godzin mieli problemy żeby wyjechać ze swoich osiedli. Myślę, że najbardziej symboliczne byłoby puszczenie maratonu przez wiadukt na Katowickiej:)

p
phi

tak gwoli ścisłości. A jak narzekać będziecie na wszystko to nic się w tym mieście nie zmieni.

O
Obserwator

Zapyziały to ty jesteś ! Przeważnie to starsi ludzie ze swoich podatków finansują działalność różnych instytucji kulturalnych, bo młodzi jakoś do pracy się nie garną. Nie można żyć samą zabawą, a za swoje pieniądze można oczekiwać choć spokoju we wlasnym domu !!!

p
posener

zobaczyć, jak porąbany Frankiewicz skacze na zakończenie maratonu w garniturze do wody. A teraz co?

O
Opax

Jest godzina 14, wyścig zakończył się parę godzin temu. Ale ulica Inflancka jest w dalszym ciągu zamknięta. W imię czego? Widzę karetkę a za nią wóz policyjny i jakąś osłabłą zawodniczkę, która dotyka głową ziemię. Zabiera ją karetka - na mój koszt!!! Jeżeli już zaplanowano taki wyścig, to winien on się zakończyć np 0,5 godz za pierwszym zawodnikiem. Potem, ci którzy jeszcze mogą niech biegną chodnikami. W imię czego blokować cała Nowe Miasto?

a
antygrzyb

Powinna się zaczynać od: uprzejmie donoszę. Cóż, ponoć na starość ludziom przeszkadza wszystko, zwłaszcza to, że inni się bawią

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3