reklama

Zabawki Lego dla dziewczynek? Szef firmy: A co w tym złego?

Charles JohnstonZaktualizowano 
Kojarzone z domami i samochodami dla chłopców Lego wypuściło zabawki dla dziewczynek, wywołując krytykę, iż wzmacniają one seksistowskie stereotypy. - Przecież małe dziewczynki różnią się od małych chłopców - ripostuje szef firmy.

Nie wszyscy - jak się okazuje - byli gotowi na nowe, dziewczęce wcielenie ulubionej od dziesięcioleci zabawki. Lego można opisać za pomocą wielu słów - praktyczne, popularne, nostalgiczne, twórcze - a teraz do tej listy można dodać kolejny przymiotnik: kontrowersyjne. Trudno w to uwierzyć, gdy weźmie się pod uwagę miliony dzieci, które wzrastały z charakterystycznymi klockami, spędzając niezliczone godziny na budowaniu z nich domów, samochodów albo Gwiazdy Śmierci z "Gwiezdnych wojen".

Ale właśnie z kontrowersją słynna duńska firma zabawkarska musiała się ostatnio zmierzyć. Jej zdecydowana próba obalenia teorii, że klocki są zabawką głównie dla chłopców (z figurkami Darth Vadera lub nie), wywołała oburzenie grup feministycznych.

Nowa linia produktów o nazwie Lego Friends, skierowana wyraźnie do dziewcząt, trafiła na półki sklepowe w ubiegłym roku. Krytycy szybko zaatakowali firmę - oskarżyli ją o ewidentne wzmacnianie seksistowskich stereotypów za pomocą zabawek dla dziewczynek z mnóstwem różu, kwiatków i zestawów do pielęgnowania zwierzątek.

Brytyjska organizacja Pink Stinks poszła nawet tak daleko, że stwierdziła, iż ta linia produktów - obejmująca Przyczepę dla konia Emmy i Sypialnię Mii - utrwala absurdalne stereotypy na temat małych dziewczynek i jest pozbawiona tradycyjnych dla Lego elementów wyobraźni i wyzwania.

Jorgen Vig Knudstorp znalazł się w samym środku tej wielkiej burzy. Jako dyrektor generalny chyba najbardziej rozpoznawalnej firmy zabawkarskiej na świecie Knudstorp nadzorował wejście Lego Friends na rynek - a teraz zdaje się absolutnie nie przejmować całym zamieszaniem.

Małe dziewczynki, jak twierdzi, różnią się zasadniczo od małych chłopców: - Dziewczynki interesują się zabawami towarzyskimi - porównują, a nie rywalizują. Chcą współpracować i rozumieją społeczne aspekty życia. Chłopców bardziej pociągają gry oparte na rywalizacji i konflikcie - w dobrym i złym sensie.

Firma Lego twierdzi, że zabawki z serii Friends zostały zaprojektowane naukowo i są oparte na testach rynkowych obejmujących cztery tysiące dziewczynek wraz z mamusiami. Gdy krytycy widzą te produkty - a nie tylko słyszą o nich - to radykalnie zmieniają zdanie. W rzeczy samej, konsumenci obdarzyli tę linię zabawek wielkim zaufaniem: Dom Oliwii, duży, jasny dom dla lalek z różowym dachem wraz z zestawem szczotek do włosów i kwiatów, był w ubiegłym roku najlepiej sprzedającą się zabawką Lego na świecie, mimo ceny 70 funtów.

Częściowo dzięki serii zabawek Friends firma Lego (co po duńsku znaczy "baw się dobrze") stała się trzecią największą firmą zabawkarską na świecie pod względem sprzedaży, za spółką Mattel - posiadającą takie marki jak Barbie i Fisher Price - i tuż za Hasbro (Monopoly i My Little Pony).

W ubiegłym roku sprzedaż Lego skoczyła aż o 25 proc. do poziomu 4,1 mld dol. (2,6 mld funtów), niemal trzykrotnie wyższego niż w 2007 r., a jej dochody przed opodatkowaniem wyniosły 1,3 mld dol. A przecież zaledwie dekadę temu nad Lego zaczęły już krążyć sępy, gdy odnotowała rekordowe straty.
Knudstorp w dużym stopniu przyczynił się do uratowania Lego przed zakusami funduszów private equity i takich koncernów jak Mattel. Dołączył do spółki w 2001 r., po kilku latach pracy w firmie konsultingowej McKinsey. Zaledwie trzy lata później szefujący firmie przez poprzednie 25 lat Kjeld Kirk Kristiansen, wnuk założyciela Lego, wybrał go na swojego następcę - i Knudstorp jako pierwszy człowiek spoza rodziny stanął na czele spółki.

Teraz, w wieku 45 lat, doskonale czuje się w roli szefa. Ma zapewne jedną z najfajniejszych wizytówek na świecie - to przypominająca go figurka Lego, w okularach, z ruchomą głową oraz numerem telefonu i adresem mejlowym na plecach.

W pewnym stopniu powiódł spółkę do jej korzeni, dbając o to, by firma, która stworzyła pierwsze łączące się klocki w 1958 r., skupiła się na małych dzieciach. W swoim gabinecie w skromnej, jednopiętrowej centrali Lego w Billund, małym miasteczku w środkowej Danii, gdzie firma powstała i gdzie otwarto pierwszy park rozrywki Legoland w 1968 r., Knudstorp wyjaśniał, jak firma porzuciła dziesiątki linii produktowych, żeby odbudować markę. W stylu typowym dla Lego proces ten konsultowano z grupami dorosłych fanów Lego, którzy odpowiadają za ok. 5 proc. sprzedaży.
- Zależało mi na tym, by zagorzali fani naszych klocków byli jak najbardziej usatysfakcjonowani tym, co otrzymują od Lego. Na tej podstawie chciałem rozwijać firmę, zamiast starać się zjednać sceptyków - powiedział Knudstorp.

Sukces jest oczywisty, ale firma nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Pomimo kryzysu finansowego sprzedaż na mniej tradycyjnych rynkach, takich jak Europa Południowa i Azja, szybko rośnie. "Spółka ma wielki potencjał. Jeśli jesteś bardzo popularny w takich miejscach jak Korea Południowa i Tajwan, to jest to pewien wskaźnik, że gdy sąsiedni duży kraj [Chiny] stanie się zamożniejszy, otworzą się ogromne możliwości". Smartfon i tablet jeszcze długo nie zdołają wykorzenić tej pierwotnej potrzeby, by z klocków i innych elementów budować różne rzeczy.

Spółce pomaga stały dopływ nowych produktów. Niektóre są opracowywane w samej firmie, inne natomiast powstają na licencji, na przykład Disneya, i odpowiadają za około 30-40 proc. sprzedaży.

Seria produktów z "Gwiezdnych wojen", zapoczątkowana w 1999 r., należy do największych bestsellerów. Kosmiczny pojazd Star Wars X-Wing Starfighter był trzecim najlepiej sprzedającym się zestawem w ubiegłym roku.

Knudstorp ma nie tylko dyplom słynnego MBA i doktorat, ale przed pracą w McKinsey był też przez 18 miesięcy nauczycielem w przedszkolu. To dobre z dwóch powodów: - Dzieci nie robią tego, co się im powie, tylko to, co się im pokaże. Myślę, że ta sama zasada obowiązuje w dużej organizacji, którą staram się kierować [Lego ma 11 tys. pracowników na całym świecie]. Nie możesz kierować ludźmi, mówiąc tylko: "Zróbcie to, zróbcie tamto", musisz stworzyć pewną kulturę. Pracując w przedszkolu, nauczyłem się też wiele o rozwijaniu dzieci i wiem, jakie to jest trudne. To bardzo ważne doświadczenie dla mojej obecnej pracy.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: Zabawki Lego dla dziewczynek? Szef firmy: A co w tym złego? - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

s
szatan z VII klasy

Zaraz kościół dopatrzy się również i w tych zabawkach ręki szatana.

j
jan

Jestem szczęśliwy, bo mam normalną żonę, a nie jakąś poyebaną feministkę. Nasza córka bawi się klockami Lego oraz lalkami. Nasz syn też się bawi klockami Lego, za to lalkami nie. I to jest normalne. Aż boję się myśleć co by było, gdyby moja żona była jednak poyebaną feministką. Biedne te feministki, ale to wszystko bierze się z chorób: OZN oraz ChBCh.

L
Lubelski

O tak, dobra nazwa.

L
Lubelski

Jest normalną rzeczą, że dziewczynki wolą lalki a chłopcy samochodziki. I nie ma co się przejmować dżenderowymi miaukami.

e
ee

"oparte na testach rynkowych obejmujących cztery tysiące dziewczynek wraz z mamusiami"

guano prawda, małolaty nie lubią różu tylko ich mamusie!

c
czytelniczka

szkoda że nie wymyślili tego wcześniej, sama bym się chętnie nimi pobawiła;p

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Zabawki Lego dla dziewczynek? Szef firmy: A co w tym złego?

I
Iro_kez

nie cierpię różu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3