65-letni mieszkaniec Trzemeszna zabił sarnę, która zabłądziła w pobliżu jego domu. Na terenie posesji mężczyzny ujawniono pozbawioną łba martwą sarnę i tuszę zwierzęcia. Anonimowa osoba poinformowała policjantów z Trzemeszna o tym, że na terenie posesji jednego z mieszkańców widziała sarnę. Jej zdaniem dziko żyjące na co dzień zwierzę mogło być tam przetrzymywane.

- Do miejsca zamieszkania 65-letniego trzemesznianina wspólnie ze strażnikiem ze Straży Leśnej w Nadleśnictwie Gołąbki udali się miejscowi funkcjonariusze. Jednak ślad po sarnie zaginął. Szybko okazało się, że została zabita. W zabudowaniach mężczyzny ujawniono pozbawioną łba martwą sarnę i tuszę zwierzęcia - informuje Anna Osińska, rzecznik policji w Gnieźnie.

Ustalono, że mężczyzna złapał biegającą po ulicy sarnę, zaniósł ją na swoje podwórze, a następnie pozbawił życia. Było to dorosłe zwierzę ważące około 15 kilogramów.

Wicej na ten temat tutaj: Trzemeszno: Mężczyzna zabił sarnę, która... zabłądziła