Zabójstwo w Pile: Rodzice śmiertelnie pobitego Krzysztofa poczekają...

Barbara Sadłowska
Poznański Sąd Apelacyjny miał w piątek rozpoznać apelacje obrońców oskarżonych o śmiertelne pobicie Krzysztofa B. przed dworcem PKP w Pile. Grudniowy wyrok Sądu Okręgowego zaskarżyli także oskarżyciele posiłkowi, rodzice zmarłego 27-latka. Ale u jednego z oskarżonych stwierdzono chorobę psychiczną...

Do tragedii doszło pod koniec sierpnia 2009 roku, kiedy dwie grupy nietrzeźwej młodzieży spotkały się w okolicach sklepu pod dworcem kolejowym. Prokurator postawił zarzuty sześciu osobom, które biły i kopały Krzysztofa B. i jego kolegę Michała. Pierwszy proces zakończył się wyrokiem skazującym, ale dla dla czterech oskarżonych - w zawieszeniu.

Tę rażąco łagodną karę uchylił Sąd Apelacyjny. Po drugim procesie cała czwórka oskarżonych została już skazana na kary bezwzględnego pozbawienia wolności. Mateusz Sz., Jakub O. i Kamil B., którzy kopali leżącego i nieprzytomnego Krzysztofa B. - na 3 lata. Za pobicie ze skutkiem śmiertelnym grozi kara do 10 lat więzienia, ale sąd uwzględnił okoliczność, że ma do czynienia ze sprawcami młodocianymi. Najstarszy i już karany Dawid S., który bił się z kolegą Krzysztofa został skazany na 2 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Rodzice zmarłego oczekiwali kary dwukrotnie surowszej. Apelacje złożyli również obrońcy. Ale nie było im dane przedstawić swoich argumentów, gdyż adwokat Jakuba O. poinformował sąd o poważnej chorobie psychicznej tego oskarżonego. Rok temu z tego powodu przez miesiąc przebywał w szpitalu.

Prokurator przyznał, że w tej sytuacji konieczna jest kompleksowa analiza dokumentacji medycznej, tym bardziej, że Jakub O. popełnił przestępstwo w 2009 roku, a chorobę stwierdzono kilka lat później. - Mogła ją spowodować trudna sytuacja życiowa oskarżonego - tym czynnikiem mógł być proces i skazanie - mówił prokurator Zbigniew Frankowski.

Obrońcy przekonywali natomiast, że konieczna jest opinia biegłych. Sąd Apelacyjny postanowił powołać dwóch psychiatrów, którzy mają zbadać, czy Jakub O. był chory w chwili popełnienia przestępstwa i w trakcie procesu. Stwierdził też, że oczekiwanie na dokumenty, mogłoby opóźnić postępowanie.

- Proszę zażądać dokumentacji medycznej z całych pięciu lat - powiedziała Ewa B., matka Krzysztofa. - Jak już tyle lat czekam, to poczekam jeszcze kilka miesięcy.

Kolejny termin sąd wyznaczy po otrzymaniu opinii biegłych.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lop

Nie chcieli, ale zabili? Że nie byli karani? Chory psychicznie?
Co to są za oskarżenia?
Prowadził samochód pod wpływem... i nie wiedział co robi.
Ma w rodzinie wysoko postawioną osobę: polityk, prawnik
i sprawa się wlecze, aż ludzie zapomną.
Takie jest prawo?
To trzeba je zmienić!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3