Zaczyna się rekrutacja przedszkolaków. Decyzji w sprawie zespołów szkolno - przedszkolnych nie ma

Anna Jarmuż
Zaczyna się rekrutacja przedszkolaków. Decyzji w sprawie zespołów szkolno - przedszkolnych nie ma
Zaczyna się rekrutacja przedszkolaków. Decyzji w sprawie zespołów szkolno - przedszkolnych nie ma archiwum polskapresse
W piątek rozpoczyna się rekrutacja do poznańskich przedszkoli. O przyszłości swojego dziecka rodzice muszą zadecydować do 22 marca. Nadal nie wiedzą jednak, które szkoły i przedszkola od września staną się jednym zespołem.

O tym, że dyskusja na ten temat rozpoczyna się zbyt późno już wcześniej mówiła, między innymi, Katarzyna Kretkowska.
- Decyzja o utworzeniu zespołów powinna zapaść do końca lutego. Ma to znaczący wpływ na nabór do przedszkoli - tłumaczyła radna Kretkowska. - Jest wiele kwestii, które zastanawiają rodziców. Między innymi sprawa likwidacji kuchni i wprowadzenia cateringu.

PRZECZYTAJ TEŻ: DODATKOWE ZAJĘCIA W PRZEDSZKOLACH SĄ NIESPRAWIEDLIWE

Mimo że urzędnicy wydziału oświaty zapewnili, że w powstałych zespołach kuchnie jednak nie będą likwidowane, decyzji w sprawie łączenia placówek nadal nie ma. W czwartek nie zaopiniowali jej też radni z komisji oświaty.

- W tej sprawie pojawiają się niejasności - mówi Łukasz Nowak, przewodniczący Rady Rodziców ze Szkoły Podstawowej nr 48 przy ul. Sarmackiej. - Wielu rodziców nie będzie chciało zapisać swojego dziecka do przedszkola, które będzie częścią większego zespołu.

Wydział oświaty Urzędu Miasta Poznania planuje utworzyć 11 zespołów szkolno-przedszkolnych. Do tej pory największe emocje wzbudziła propozycja połączenia szkół i przedszkoli z os. Śmiałego i ul. Sarmackiej. W pierwszym przypadku rodzice wychodzą z założenia, że najpierw miasto powinno zająć się brakiem miejsc dla uczniów i przedszkolaków. Z kolei rodzice z Sarmackiej zwracają uwagę, że szkoła i przedszkole nie znajdują się nawet w jednym budynku.

Decyzja w sprawie zespołów na Naramowicach i Piątkowie ma zapaść 19 marca, podczas najbliższej sesji Rady Miasta.

- Rodzice zapisujący dzieci do przedszkola powinni wziąć pod uwagę, że pracujemy nad projektem łączenia placówek i taka sytuacja może nastąpić - zaznacza Przemysław Foligowski, przewodniczący wydziału oświaty Urzędu Miasta.

Z kolei Jan Chudobiecki, przewodniczący komisji oświaty uspokaja: - Nawet jeśli zespół powstanie dzieciom na pewno nie będzie gorzej.

NAJNOWSZE INFORMACJE Z POZNANIA I WIELKOPOLSKI: GLOSWIELKOPOLSKI.PL

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
obserwator
Prawdopodobna jest sugestia Rodzica . My , mieszkańcy okolicznych domów obserwujemy wzmożoną aktywność przewodniczącego rady osiedla . Że bierze wzór z kameleona - to już wiemy , ale że działa przeciw nam - wyborcom - to mimo wszystko zaskoczenie .
z
zespołu na śmiałego
Ja mam wrażenie, że pan radny Chudobiecki jest współautorem pomysłu zespołów i ogłuchł na argumenty. No nawet wydział oświaty nie potrafi sformułować jednego prawdziwego argumentu za utworzeniem zespołu na śmiałego. Z naszych pieniędzy opłacani są właśnie tacy "profesjonaliści"
j
job
chudobiecki to was ma w nosie tak jak i reszte zainteresowanych nie laczeniem przedszkoli zwykly karierowicz groberala
R
Rodzic
A pan Jan Chudobiecki, przewodniczący komisji oświaty, nie pofatygował się nawet na spotkanie do SP34. A warto było! Posłuchałby opinii rodziców, nauczycieli (same negatywne), zapoznałby się z sytuacją szkoły. Same argumety pań z wydziału oświaty to zamało a chyba rolą radnego jest przede wszystkim zapoznanie się z argumetacją wszystkich stron a w szczególności wyborców.
r
rocco
my rodzice z przedszkola 155 niechcemy polaczenia z gimnazjum panie chudobiecki tojuz ostatni rok pana rzadow na winiarach wez pan przyklad od pani radnej z chartowa nie oddala przedszkola familijnemu poznaniowi brawo i takich ludzi wybierajmy
r
rocco
my rodzice z przedszkola 155 niechcemy polaczenia z gimnazjum panie chudobiecki tojuz ostatni rok pana rzadow na winiarach wez pan przyklad od pani radnej z chartowa nie oddala przedszkola familijnemu poznaniowi brawo i takich ludzi wybierajmy
r
rodzic
Najbardziej żenujące jest gdy się słyszy, że przedszkole intergracyjne (155) ma być połączone ze szkoła... Tak naprawdę tylko po to by szkoła mogła istnieć. Zysk taki że zaoszczędzi się na etacie dyrektorskim (dyrektor przedszkola pzrejdzie na vice do szkoły...) ok. 500 zł + zwolni się 2 kucharki. Straty - remont przystosowujący szkołę na dzieci niepełnosprawne - koszt ok. kilkadziesiąt tysięcy zlotych, wtłoczenie dzieci do nowego środowiska mimo, ze w obecnym pracują na b. dobrych warunkach. Kto i ile chce zarobić ? Znowu jakiś radny ma interes i chce zarobić na remontach czy na cateringu, bo kuchnią WO każe zamknąć w przedszkolu ? Dlaczego durne pomysły radnych i urzędników zawsze są ze szkodą dla dzieci ? W dodatku niepełnosprawnych ...
g
grobi
pewno cateringu nie bedzie ale zewnetrznego tylko ajent wezmie wydzierzawi kuchnie i bedzie ten sam syf dla przedszkolakow odplatnocs teraz za zywienie 6zl ajent 10zl rodzice zaplaca grobelny PRO I PO maja rodzcow w nosie polecam racurzki ze szpitala na lakowej
Dodaj ogłoszenie