Zakaz handlu w niedzielę spowoduje zwolnienia?

Andrzej Rajewicz
Zakaz handlu w niedzielę wywoła zwolnienia?/zdjęcie ilustracyjne Łukasz Kasprzak
Zakaz handlu w niedzielę firmowany przez związkowców z „Solidarności” wzbudza kontrowersje. Różne zdania na ten temat mają sami sklepikarze.

W Polsce o zakazie handlu w niedzielę mówi się już od wielu lat. Efektem takiej dyskusji było wprowadzenie zakazu handlu w święta. W takie dni małe sklepy mogą handlować pod warunkiem, że za ladą stoi sam właściciel lub pracownik, który za taki dzień otrzyma specjalne wynagrodzenie w ramach odrębnej umowy.

Już zakaz handlu w święta wywołał wiele kontrowersji, trudno zatem się dziwić, że jeszcze większe emocje wzbudza projekt zakazu handlu w niedzielę. Projekt obywatelski w tej sprawie firmuje NSZZ „Solidarność”. Związkowcy motywują zakaz na wiele sposobów mówiąc m.in. o prawie pracowników - przede wszystkim dużych marketów i centrum handlowych - do wypoczynku choćby w jeden dzień w tygodniu.

Zobacz też: Zakaz handlu w niedzielę coraz bliżej?

Zgodnie z propozycją firmowaną przez NSZZ „Solidarność” zakaz handlu w niedziele miałby dotyczyć większości placówek handlowych, z niewielkimi odstępstwami. Handel mógłby odbywać się jedynie w dwie kolejne niedziele poprzedzające święta Bożego Narodzenia, w ostatnią niedzielę przed Wielkanocą, w ostatnią niedzielę stycznia, czerwca, sierpnia oraz w pierwszą niedzielę lipca. W wigilię Bożego Narodzenia (chyba że przypada w niedzielę) oraz w Wielką Sobotę „handel oraz wykonywanie innych czynności sprzedażowych” mogłyby się odbywać do godz. 14.

Projekt przewiduje też odpowiedzialność karną za złamanie zakazu - chodzi tu o grzywnę, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Ten zapis nie podoba się radzie ministrów, która dokonała oceny projektu.

Zobacz też: Za zakaz handlu w niedziele zapłacimy wszyscy

- W ocenie rządu, ingerencja ustawodawcy w zasady funkcjonowania placówek handlowych powinna zmierzać do pogodzenia interesów różnych środowisk, przedstawiających z jednej strony argumenty natury ekonomicznej, przemawiające za jak najmniejszą zmianą obecnych zasad swobodnego prowadzenia działalności gospodarczej, z drugiej zaś - podkreślające kulturowe i światopoglądowe aspekty niedzieli wolnej od pracy” - brzmi konkluzja stanowiska Rady Ministrów. Rząd uważa także, że nie ma konieczności objęcia zakazem m.in. placówek pocztowych, kwiaciarni, zakładów pogrzebowych czy punktów handlowo-gastronomicznych i przewoźników.

W Kościanie mieszkańcy tak, jak i w innych miastach przyzwyczaili się już do zakupów robionych w weekend, także w niedzielę. Tego dnia otwartych jest także mnóstwo małych sklepów w całym powiecie. Można domniemywać, że takie małe punkty, które jednak w niedzielę mają obroty, odczują to, że tydzień handlowy został skrócony o jeden dzień. Inaczej na sprawę patrzą jednak właściciele dużych sklepów: - Mniejszych obrotów się nie boję. Nie znam szczegółów tego projektu, bo są tylko na ten temat przekazy medialne, ale uważam, że stracą na tym jedynie pracownicy. Jeżeli ja nie otworzę moich sklepów w niedzielę, to zaoszczędzę na energii elektrycznej, ogrzewaniu czy środkach czystości - mówi Dominik Wieszczeczyński, właściciel sklepów i prezes Stowarzyszenia Kupców Kościańskich. Zdaniem wielu ekspertów projekt spowoduje konieczność zwolnień pracowników w dużych marketach, supermarketach i centrach handlowych. Rząd sugeruje etapowe wprowadzanie zmian, aby umożliwić ocenę ich skutków i korekty w toku dalszych prac nad ustawą w sejmie.

Zakaz w Europie
Aktualnie w 9 z 28 państw Unii obowiązują różne ograniczenia dotyczące handlu w niedziele i święta. W pozostałych krajach Unii zakupy można robić przez cały tydzień. Prawie całkowity zakaz handlu w niedzielę obowiązuje w Niemczech, Austrii. Restrykcje są także w Belgii, Francji, Grecja, Holandii, Luksemburgu.

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

x
xymox

Sprawa jest dosyć prosta wbrew pozorom.
Otóż sieć detaliczna X ( niech będzię nasza , swojska, polska ) utrzymuje na obiektcie w poznańskiej galerii handlowej załogę 30 osobową. Robi to aby zachować zmiany w kształcie, który sprawia , że załoga podzielona na zmiany pracuje w co 2-gi weekend ale ma za to wolne w poszczególne dni tygodnia.
Jaki scenariusz po wprowadzeniu zakazu?
No , w sumie prosty. Pracodawca uznaje, że zakaz niedzielny to mniejsze obroty ,które absolutnie nie zwracają się zwiększonym ruchem np. dni poprzednie BO WIĘKSZOŚĆ NIEDZIELNYCH KLIENTÓW TO LUDZIE PRZYJEŻDŻAJĄCY DO POZNANIA NA ZAKUPY Z OBSZARU W PROWMIENIU 100 KM. Po prostu , w soboty Ci ludzie pracują u siebie i po pracy już tak często nie będą wsiadać w auta aby robić jeszcze 200 km w obie strony.
Zatem pracodawca REDUKUJE stanowiska ( lub etaty ) bo po prostu nie będzie potrzebował tylu ludzi do pracy i pozostanie z prostym grafikiem od poniedziałku do soboty dla 2-ch zmian.
Co ciekawe, Solidarność i rząd powołują się na to, że w innych krajach też jest zakaz : Niemcy, Austra i Norwegia. To są 3 NAJBOGATSZE kraje Unii , z zarobkami w handlu naprawdę godziwymi.
Dodam ze swojej wiedzy z Niemiec. W Niemczech cały czas pracodawcy i pracownicy handlu chętnie pracowaliby w niedzielę bo to wyższe obroty i jeszcze wyższe płace. Tam również jednak związki zawodowe oponują. No dobrze , ale kasjerka w sieci spożywczej EDEKA czy REAL zarabia na rękę 1088€ a z nadgodzinami ca. 1450 €.
Polskie niskie bezrobocie stanie się mitem.....

G
Golo

Premier Szydło pokazała Żółtą kartkę Solidarności. Należało im się za ten bubel

m
markowsky

Jakby nie było to sporo właścicieli osiedlowych weszło we współpracę z markami bo tak im było łatwiej się utrzymać na rynku. Ktoś to może w końcu pojął na Wiejskiej

f
fmaaal

Nie martwcie się o pracowników, bo oni będą mieć wolne w niedzielę i tak i tak, a właściciele małych sklepów, tych franczyzowych też, niech sami zdecydują, czy pracują

k
kolar

Doceniam fakt, że chcą iść w kierunku większej wolności. Faktycznie dobrze byłoby uciąć naciski ze strony wielkich korporacji, dla których ci przedsiębiorcy pracują i mają z nimi podpisane umowy. Trzymam kciuki za dalszy dobry obrót spraw

L
Laura

Dni wolne w tygodniu to nie to samo co wolna niedziela i naprawdę marne są te Twoje wypociny.

L
Laura

Te dni wolne w ciągu tygodnia pracy to nie to samo co niedziela i naprawdę marne są te Twoje wypociny.

L
Laura

Te dni wolne w ciągu tygodnia pracy to nie to samo co niedziela i naprawdę marne są te Twoje wypociny.

d
damian

Właściciele małych sklepów franczyzowych na pewno są zadowoleni, że rząd wreszcie głośno powiedział, jak szkodliwy będzie dla nich zakaz handlu

t
telinka

Trochę póżno się obudzili z tą krytyką projektu ustawy, ale lepiej późno niż wcale

s
sklepikarz

Od 7 lat nikogo nie zwolniłem. Pracownicy sami odchodzą, albo ci młodsi przestają przychodzić do pracy z dnia na dzień. Na budowie można zatrudnić ukrów a co mają robić sklepikarze? To nie jest 1997 tylko 2017! Witamy w Unii Europejskiej!

c
ciekawa

To zaprezentuj te obliczenia:-). Gdybyś był tak w temacie, to wiedziałbyś, że w handlu brakuje pracowników. wystarczy przejść się po jakiejkolwiek galerii. Ile jest kartek informujących o poszukiwaniu pracowników? W jakim świecie ty żyjesz? Praca w handlu jest na razie, na chwilę, dopóki czegoś innego nie znajdę. Spróbuj złożyć CV do jakiejś sieciówki. Odezwą się na bank po kilku dniach. Pracuję w firmie zajmującej się procesami HR więc nie chrzań głupot wsiowy znawco.

t
tymczasowy

Od wielu lat jestem związany ze współczesnym handlem i jako pracownik dostawców wielu nie mam złudzeń.
Obecne systemy zmianowe w grafikach pracy w obiektach handlowych oparte są na zabezpieczeniu 7 dni pracy. Np. 30 osób załogi to dla pracodawcy team ,który pozwala na to , że pracownicy nie pracują W KAŻDĄ niedzielę. Mając np. dni wolne w ciągu tygodnia pracy.
Po zmianach i po podliczeniu kosztów np. 10 pracowników potrzebnych już nie będzie. To czysta matematyka dla ludzi myślących mniej na podstawie sprawiedliwości społecznej a bardziej rentownością biznesu.
Dodatkowo, niedzielny obrót to dla wielu obiektów w galeriach naprawdę niezły obrót, gdyż przyjeżdżają mieszkańcy okolicznych miejscowości, którzy przecież też w soboty pracują.
Czy naprawdę uważamy, że będą zatem przyjeżdżać po pracy w soboty z promienia np. 50 km? Naprawdę?
Absolutny zakaz handlu działa w Niemczech , Austrii i Norwegii - NAJBOGATSZYCH krajach Europy ,gdzie praca od pn do pt pozwala na godziwe pensje.
Ciekawostka , znam rynek niemiecki. Wielokrotnie pracownicy i pracodawcy deklarują gotowość do pracy w niedziele ( szczególnie w galeriach handlowych) bo to się wiąże z ...wyższymi obrotami i pensjami. Związki zawodowe nie pozwalają jednak na taki obrót spraw. I mamy doskonałe wyjaśnienie tematu. Niedziela pracująca w handlu w Niemczech to wyższe zarobki i dodatkowe zatrudnienie. Zatem, dlaczego w uboższej Polsce ma być po zmianach taka sama liczba etatów i takie same zarobki uzależnione np. od obrotów?

t
tymczasowy

Od wielu lat jestem związany ze współczesnym handlem i jako pracownik dostawców wielu nie mam złudzeń.
Obecne systemy zmianowe w grafikach pracy w obiektach handlowych oparte są na zabezpieczeniu 7 dni pracy. Np. 30 osób załogi to dla pracodawcy team ,który pozwala na to , że pracownicy nie pracują W KAŻDĄ niedzielę. Mając np. dni wolne w ciągu tygodnia pracy.
Po zmianach i po podliczeniu kosztów np. 10 pracowników potrzebnych już nie będzie. To czysta matematyka dla ludzi myślących mniej na podstawie sprawiedliwości społecznej a bardziej rentownością biznesu.
Dodatkowo, niedzielny obrót to dla wielu obiektów w galeriach naprawdę niezły obrót, gdyż przyjeżdżają mieszkańcy okolicznych miejscowości, którzy przecież też w soboty pracują.
Czy naprawdę uważamy, że będą zatem przyjeżdżać po pracy w soboty z promienia np. 50 km? Naprawdę?
Absolutny zakaz handlu działa w Niemczech , Austrii i Norwegii - NAJBOGATSZYCH krajach Europy ,gdzie praca od pn do pt pozwala na godziwe pensje.
Ciekawostka , znam rynek niemiecki. Wielokrotnie pracownicy i pracodawcy deklarują gotowość do pracy w niedziele ( szczególnie w galeriach handlowych) bo to się wiąże z ...wyższymi obrotami i pensjami. Związki zawodowe nie pozwalają jednak na taki obrót spraw. I mamy doskonałe wyjaśnienie tematu. Niedziela pracująca w handlu w Niemczech to wyższe zarobki i dodatkowe zatrudnienie. Zatem, dlaczego w uboższej Polsce ma być po zmianach taka sama liczba etatów i takie same zarobki uzależnione np. od obrotów?

u
ubawiony

I tak 24 na dobę. Pracowałem w handlu i dlatego odszedłem. Radźcie sobie sami dziadobiznesmeni :-)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3