ZAKAZ HANDLU W NIEDZIELE: Znieść zakaz handlu! - właściciele małych sklepów podpisali petycję

AB
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Łukasz Gdak
Po wejściu w życie Ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele małe rodzinne sklepiki nie wytrzymują konkurencji z dużymi dyskontami i upadają. 12 marca ponad 500 właścicieli małych sklepów podpisało petycję w sprawie zniesienia Ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele. Postulują też o wprowadzenie zmian w Kodeksie Pracy, które gwarantowały by każdemu pracownikowi minimum dwie wolne niedziele w miesiącu.

Jak podaje biznes.radiozet.pl, właściciele małych sklepów apelują do premiera o wycofanie się z ograniczenia handlu w niedzielę.

Zakaz handlu w niedziele wykańcza małe sklepiki?

W przeciwieństwie do dużych sieci sklepów, które przyciągają Polaków dużymi promocjami i wydłużonymi godzinami pracy w soboty, małe sklepiki tracą wtedy klientów. Według Oceny Skutków Regulacji ex post przeprowadzonej zarówno przez ZPP, jak i Biuro Analiz Sejmowych, beneficjentem Ustawy stały się międzynarodowe sieci dyskontowe, a małe rodzinne sklepy upadają. ZPP podaje, że w efekcie działania ustawy zamknięte zostało już 16 tysięcy takich punktów.

Wolne niedziele, ale bez zakazu handlu?

We wtorek do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wpłynęła petycja w sprawie zniesienia ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i niektóre święta. Petycja podpisana została przez Cezarego Kaźmierczaka, prezesa Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, Jerzego Romańskiego, prezesa Ogólnopolskiej Federacji Stowarzyszeń Kupców i Producentów, a także ponad pięciuset właścicieli małych, rodzinnych sklepików.

Czytaj też: Zakaz handlu: W 2019 roku zakupy po nowemu. Tylko w jedną niedzielę miesiąca. Kiedy sklepy będą otwarte?

- Postanowiliśmy zebrać podpisy pod petycją do premiera, w której apelujemy o uchylenie tej szkodliwej ustawy. Jest ich ponad pięćset – a więc solidna, reprezentatywna grupa właścicieli najmniejszych sklepów, a nie pojedyncze anonimy. Właściciele sklepów jasno twierdzą, że zakaz im szkodzi i proszą, by się z niego wycofano - mówi Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

"My, niżej podpisani, właściciele małych polskich sklepów i firm, apelujemy o zniesienie Ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele, a także wprowadzenie zmian w Kodeksie Pracy, które zagwarantują każdemu pracownikowi dwie niedziele wolne w miesiącu" - tak zaczyna się petycja ponad 500 właścicieli małych sklepików do Premiera Mateusza Morawieckiego.

Zwracają też uwagę na to, że Ustawa z dnia 10 stycznia 2018 roku o ograniczeniach handlu w niedziele i święta praz niektóre dni została wprowadzona w trybie ekspresowym bez rzetelnej oceny skutków regulacji.

Niedziele niehandlowe to plus dla długo otwartych dyskontów?

Kilka dni wcześniej został opublikowany raport Związku Przedsiębiorców i Pracodawców pt. „Gospodarcze skutki ograniczenia handlu w niedziele – realizacja czarnego scenariusza”. Z raportu wynika. że ograniczenie handlu w niedziele, wbrew twierdzeniom jego zwolenników, nie pomogło małym sklepom, które nadal upadają i notują spadki obrotów.

Czytaj też: Zakaz handlu w niedzielę zostanie zaostrzony czy złagodzony? Rząd analizuje sytuację
– Zwolennicy zakazu zwracają uwagę na to, że nie spadła konsumpcja indywidualna, a obroty sklepów generalnie rosną. – mówi Cezary Kaźmierczak – Trudno jednak żeby było inaczej w warunkach galopującej gospodarki. Jeśli spojrzymy jednak na szczegółowe dane, okazuje się że małe sklepy wciąż upadają – w ubiegłym roku zniknęło ich aż kilkanaście tysięcy – a ich obroty maleją. Biuro Analiz Sejmowych szacuje, że mogą być to spadki nawet o 20 – 30 proc. Z innych danych wynika, że w skali 2018 roku, przychody małych sklepów spożywczych mogły spaść nawet o ponad 6 proc. Wniosek jest oczywisty – regulacje w żaden sposób nie poprawiły sytuacji drobnych sklepikarzy, a jedynie pogłębiły problem.

Właściciele małych sklepów już wielokrotnie zwracali uwagę, że ich obroty spadają już w czwartek. W piątki i soboty mają mniej klientów, a niedzielne obroty nie rekompensują strat.

- Od wejścia Ustawy w życie byliśmy przeciwni takim ograniczeniom. Niektóre sklepiki, chociażby z racji swojej lokalizacji, na przykład w centrum handlowym, nie mają szans na rywalizacje z wielkimi sieciami - mówi Lesław Wiatrowski, prezes Wielkopolskiego Zrzeszenia Handlu i Usług.

Zobacz: Co dalej z zakazem handlu?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
antek

Wprowadzając katolicko-pisdzielską ustawę mówiono o "wyzyskiwaczach" (właściciele sieci handlowe) i "niewolnikach" (pracownikach sieci handlowych), a wcale nie brano pod uwagę klientów.
Bo w katolicko-pisdzielskim widzeniu świata sklepy to tylko miejsce zarabiania właścicieli i miejsce pracy pracowników; klient się nie liczy.
Gdyby choć trochę próbowano poznać dlaczego ludzie tak masowo kupują/kupowali w centrach handlowych i także w niedzielę. Niestety większość durni odpowiada na to: Z PRZYZWYCZAJENIA. Byłoby to prawdą jeżeli kiedyś można byłoby robić zakupy tylko w weekendy (w niedziele), po czym umożliwiono kupowanie w dni powszednie, ale bardzo duża część klientów nadal Z PRZYZWYCZAJENIA kupowała w niedzielę.
Gdyby myślano o klientach, to można byłoby wprowadzić rozwiązanie, w którym w każdą niedzielę byłaby otwarta połowa (jedna trzecia, jedna czwarta) sklepów.

Tylko wtedy, nie byłby spełniony najważniejszy, ukrywany przez katolickich obłudników cel - aby ludzie nie chodzili w niedzielę do sklepów tylko do kościoła. Amen.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3