Zakra Corp obiecuje wielkie zyski. Komisja Nadzoru Finansowego ostrzega

Monika Kaczyńska
Na listę ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego trafiła poznańska firma Zakra Corp. Obiecuje wysokie zyski na pożyczkach.

Firma zarejestrowana w Poznaniu prowadzi serwis inter-netowy, za pośrednictwem którego oferuje pożyczki spo-łecznościowe zarówno dla osób indywidualnych, jak i dla firm, a także tzw. pakiety inwestycyjne. Minimalna kwota do zainwestowania to 500 złotych. Firma oferuje zarobek nawet do 12 procent w skali roku, właśnie dzięki temu, że pieniądze zostaną pożyczone.
Komisja Nadzoru Finansowego wpisała spółkę na listę ostrzeżeń publicznych, zarzucając jej prowadzenie działalności bankowej bez wymaganej licencji.

KNF zakwestionowała także inne działania firmy - między innymi wydawanie kart Visa i Maestro. Tę ostatnią firma reklamuje jako "pozabankową kartę pożyczkową".

Komisja Nadzoru Finansowego złożyła także doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratury Poznań-Nowe Miasto.

Przedstawiciele firmy Zakra twierdzą, że firma znalazła się na liście ostrzeżeń publicznych niesłusznie, wbrew opinii KNF, nie wykonuje bowiem żadnych czynności bankowych.

Zakra Corp jest pięćdziesiątą trzecią firmą na liście tych, którym KNF zarzuca prowadzenie działalności bankowej bez zezwolenia.
Oprócz niej są tam między innymi Amber Gold, Finroyal czy także zarejestrowana w Poznaniu Fundacja Castellum.

Kolejne 22 ostrzeżenia KNF i związane z nimi doniesienia do prokuratury dotyczą firm, które bez zezwolenia KNF prowadziły działalność maklerską, następnych dwanaście to ostrzeżenia dotyczące firm kierujących ofertę kupna papierów wartościowych bez zezwolenia KNF. Także te sprawy badają prokuratorzy.

Zakra Corp jak Amber Gold

Amber Gold, która oszukała ponad 11 tysięcy osób, deklarowała, że wysokie zyski to efekt umiejętnego obrotu metalami szlachetnymi.

Klienci podpisywali z Amber Gold umowę, na podstawie której firma miała kupować za ich pieniądze złoto, oni sami zaś podpisywali z Amber Gold umowę na składowanie go w firmie. Ta mogła obracać złotem przez okres umowy. Z kolei Finroyal podpisywało z klientami tzw. kontrakty lokacyjne. W tym przypadku zysk miały przynosić udzielane przez firmę pożyczki, a także inwestycje w papiery wartościowe.

W obu przypadkach firmy przez jakiś czas regularnie wypłacały odsetki, ostatecznie jednak okazały się być piramidami finansowymi. Zawaliły się, gdy klienci zaczęli domagać się zwrotu ulokowanych pieniędzy. W przypadku Finroyal to około tysiąca osób.

Polacy masowo ruszyli do lombardów

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja

a co z tymi, którzy dają lichwiarskie pożyczki?

s
stirlitz

[cyt]Zawaliły się, gdy klienci zaczęli domagać się zwrotu ulokowanych pieniędzy.[/cyt]

KNF takie mądre, to zróbmy test:

Niech ZUS wypłaci każdemu dokładnie tyle ile wpłacił. Zawali się czy nie? ;) Może jednak dopisać do listy?

PS. KAŻDY bank będzie niewypłacalny, gdy wszyscy rzucą się do bankomatów, bo ktoś puści plotę, że nierzetelny.

Dodaj ogłoszenie