Zakręcasz kaloryfery zimą, żeby oszczędzać na ogrzewaniu? I tak musisz zapłacić za ciepło - orzekł Sąd Najwyższy

OPRAC.: mz
Nawet jeśli mamy zakręcone kaloryfery w mieszkaniu, to i tak musimy ponieść koszty ogrzewania - orzekł Sąd Najwyższy.
Nawet jeśli mamy zakręcone kaloryfery w mieszkaniu, to i tak musimy ponieść koszty ogrzewania - orzekł Sąd Najwyższy. Sławomir Kowalski
Nie wystarczy zakręcić kaloryferów, by nie płacić rachunków za ogrzewanie. Sąd Najwyższy zabrał głos w kwestii rozliczania ciepła w spółdzielniach mieszkaniowych. O sprawie poinformował portal rp.pl.

Opłaty za ogrzewanie przy podzielnikach ciepła

Sąd badał sprawę łodzianina, który pozwał spółdzielnię mieszkaniową za - jego zdaniem - zbyt wysokie rachunki za ogrzewanie. Właściciel mieszkania twierdził, że w okresie grzewczym odkręcał tylko kaloryfer w kuchni, a w trzech innych pokojach w ogóle nie grzał. Pomimo tego, odczyt na podzielnikach ciepła wskazywał 2–3 kreski. Jak informuje portal rp.pl, łodzianin twierdził, że nie było to faktyczne zużycie ciepła, lecz tzw. zimne odparowanie, za co nie chciał płacić i przedstawione mu do zapłaty faktury zakwestionował jako niezgodne z normą (PN-EN 835). W związku z tym żądał od spółdzielni mieszkaniowej zwrotu nadpłat za ostatnie pięć lat w wysokości 1,6 tys. zł. Sprawa trafiła do sądu.

Sąd Najwyższy o opłatach za ogrzewanie

Sąd rejonowy oddalił żądanie właściciela mieszkania, a sąd II instancji tę decyzję podtrzymał. Wyrok zaskarżył prokurator generalny, i choć Sąd Najwyższy skargę nadzwyczajną odrzucił, zajął stanowisko w sprawie rozliczeń kosztów ogrzewania przy stosowaniu podzielników ciepła.

Zdaniem SN ogrzewanie w blokach z wielkiej płyty charakteryzuje się tym, że część instalacji grzewczej jest wspólna dla wielu mieszkań. Co za tym idzie, nawet jeśli jeden z lokatorów zakręci zawory termostatyczne, jego mieszkanie i tak będzie ogrzewane ciepłem od sąsiadów. I koszty tego ogrzewania należy ponieść.

– Powód, świadomie rezygnując z ogrzewania czterech pomieszczeń w mieszkaniu przez zakręcenie grzejników, korzystał z ciepła dostarczanego przez sąsiednie ogrzewane pomieszczenia, i ciepło takie nie jest zwolnione od opłaty – wskazał w uzasadnieniu wyroku sędzia SN Leszek Bosek.

Więcej na temat tego wyroku przeczytasz w artykule na rp.pl: Zakręcał kaloryfery, a płaci, jakby z nich korzystał - wyrok SN ws. opłat za ogrzewanie lokalu

Polka wśród najbardziej wpływowych ludzi

Wideo

Materiał oryginalny: Zakręcasz kaloryfery zimą, żeby oszczędzać na ogrzewaniu? I tak musisz zapłacić za ciepło - orzekł Sąd Najwyższy - Gazeta Pomorska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bronisław Mrozek

Wyrok sądu jest nie sprawiedliwy wręcz stronniczy, a mianowicie dlaczego prezesi spółdzielni mieszkaniowych nie pozwalają na przerobienie instalacji grzewczej i zastosowanie zamiast podzielników ciepła,które nie są zatwierdzone jako narzędzia pomiarowe a zastosować ciepłomierze w mieszkaniach i na klatkach schodowych. Jest odpowiedź, bo prezes podpisał 10 letnią umowę na te podzielniki z niemiecką firmą. Dodatkowo dlaczego mieszkania nie są ocieplane od wewnątrz to wtedy sąsiad nie będzie sąsiadowi zarzucał że ogrzewa jego mieszkanie. Winne jest chore prawo procesowe i to że tak jak w Mysłowickim wymiarze sprawiedliwości Prokuratorzy i Sędziowie tak manipulują przepisami prawa procesowego aby tylko nie dopuścić do przeprowadzenia śledztwa w mysłowickiej spółdzielni mieszkaniowej. Spółdzielnie mieszkaniowe to są tak ważne i święte jak Indyjskie święte krowy. Polskie sądownictwo i prokuratorzy są pod wpływem lobby spółdzielczego. Nawet Prezydent RP Andrzej Duda podpisał chorą ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych i wspólnotach. Prawo jest pisane w sposób niezrozumiały dla zwykłego obywatela, dlatego bo piszą je prawnicy dla prawników aby mogli czerpać korzyści materialne od zwykłych obywateli.W Mysłowicach żaden szanujący się prawnik nie chce podjąć się sprawy gdyż twierdzi że spółdzielnie mają swoje prawa nie do podważenia w sądzie.

Zwracam się do Sędziów w całej Polsce orzekajcie zgodnie z przepisami prawa a nie zawsze na korzyść prezesa jak to jest w Mysłowicach.

Z wyrazami szacunku dla Urzędy jeden z wielu poszkodowanych przez M S M

Bronisław Mrozek

p

Dodaj ogłoszenie