18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Zamiast dyżuru, poseł ma urlop

Paulina Jęczmionka, K. Lurka, D. Bonzel, M. Weiss, Ł. Cieśliński
Andrzej Dera, poseł Solidarnej Polski z Ostrowa Wielkopolskiego, zamiast na dyżur w biurze poselskim, wybrał się z żoną na zakupy.
Andrzej Dera, poseł Solidarnej Polski z Ostrowa Wielkopolskiego, zamiast na dyżur w biurze poselskim, wybrał się z żoną na zakupy. Archwium
Posłowie mają prawie miesiąc wakacji. Jednak przed świętami większość z nich zamiast m.in. czekać na wyborców na dyżurze, zamknęła biura.

KOMENTARZ:
10 tysięcy na miesiąc i dużo wolnego

To druga - po sierpniowej - tak długa przerwa w posiedzeniach Sejmu. Niebawem może jednak stać się historyczna, bo marszałek Ewa Kopacz chce, by posłowie pracowali na Wiejskiej częściej - raz na tydzień. Oni nie są z tego pomysłu zadowoleni i twardo przekonują, że nawet w tak długich przerwach mają sporo pracy. W przedświąteczny poniedziałek - dzień dyżuru poselskiego - trudno było ich jednak zastać w biurach.

Czytaj również: Jakie majątki mają wielkopolscy posłowie? Sprawdziliśmy ich oświadczenia [ZDJĘCIA]

Posła nie ma, poseł ma urlop, biuro nieczynne - to zdania, które słyszeliśmy najczęściej, odwiedzając biura wielkopolskich polityków. Słyszeliśmy, o ile w ogóle ktoś otworzył drzwi. "Uprzejmie informujemy, że w okresie od 23 grudnia 2013 r. do 1 stycznia 2014 r. biuro poselskie posłanki Krystyny Łybackiej będzie nieczynne. Przepraszamy" - taka informacja wisiała na drzwiach biura posłanki SLD w Poznaniu. Ten, kto chciał przyjść na dyżur, odszedł z kwitkiem.

Ale jeszcze mniej szczęścia mieli wyborcy Macieja Banaszaka z Twojego Ruchu. W jego biurze wakacje zaczęły się już 19 grudnia i potrwają do 6 stycznia.
- Zamknąłem wcześniej, bo i tak miałem wyjazdowe spotkania - tłumaczy Banaszak. - W poniedziałek byłem w Warszawie na spotkaniu z prawnikiem i częścią klubu, by omówić ustawę, którą się zajmuję. Ale moja asystentka była cały czas w Poznaniu, dostępna pod telefonem komórkowym.

Dostępna dla posła. Bo wyborcy, owszem, mogą znaleźć (np. w internecie) numer telefonu, ale nie do asystentki, a do zamkniętego biura. Banaszak przekonuje jednak, że w innych tygodniach, kiedy nie ma posiedzenia Sejmu, bywa w biurze niemal codziennie.

Za to trudno spotkać w nim Tomasza Górskiego, poznańskiego posła Solidarnej Polski. Szczęśliwi ci, którzy w ogóle znajdą to miejsce. Adres zmieniał się już kilkukrotnie. Teraz mieści się przy ul. Zwierzynieckiej 15, czyli tam gdzie Wyższa Szkoła Handlu i Usług. I o ile jej szyld wisi, o tyle poselskiego próżno szukać. A w poniedziałek szkoła była zamknięta.

Po sąsiedzku mieści się kilka biur posłów PO. Nie zastaliśmy w nich jednak ani Bożeny Szydłowskiej, ani Agnieszki Kozłowskiej-Rajewicz, ani Jacka Tomczaka. W pierwszym przypadku portier podał nam numer do asystenta, ale zaznaczył, że on, jak i posłanka mają urlop. Z kolei asystentki Kozłowskiej-Rajewicz i Tomczaka sugerowały napisanie maila.

Zobacz też: Poznań: Poseł Górski w biurze poselskim niedostępny

Nie lepiej było np. u ich partyjnego kolegi, posła PO Adama Szejnfelda z Piły. Jego także nie zastaliśmy. I choć kilka dni wcześniej mówił nam, że jest przed świętami bardzo zapracowany, to w biurze usłyszeliśmy, że wyjechał na zagraniczny urlop. Nie na urlop, ale, jak sam przyznał, na zakupy z żoną wybrał się z kolei w dniu dyżuru Andrzej Dera, poseł Solidarnej Polski z Ostrowa Wlkp. W rozmowie telefonicznej zastrzegł jednak, że w biurze pojawi się jeszcze po południu, by przejrzeć dokumenty.

- Ale cały dzień pracuje tam moja asystentka - twierdzi Dera. - Ona umawia interesantów na konkretne godziny dyżuru. Na poniedziałek nikt się nie umówił. Przed świętami ludzie mieli inne sprawy na głowie niż rozmowa z posłem.

Jednak nie wszyscy koledzy z Sejmu się z nim zgadzają. Znalazły się bowiem wyjątki, które przed świętami pracowały. W biurze w Gnieźnie był np. Paweł Arndt z PO. - W przerwach od posiedzeń zajmujemy się sprawami lokalnymi - mówi. - Przed świętami nie leżymy i nie czekamy na mannę z nieba. Oprócz bieżących spraw, zajmujemy się typowo świątecznymi, jak np. przygotowaniem kartek z życzeniami, udział w spotkaniach wigilijnych itd.

Na spotkaniu, ale z premierem w Warszawie, a nie z wyborcami na dyżurze w Poznaniu, był z kolei Rafał Grupiński, poseł PO, szef wielkopolskich struktur partii i klubu parlamentarnego. Jego biuro było jednak otwarte. Przyjął nas dyrektor Krzysztof Kaczanowski.

- To on umawia mnie z wyborcami czy np. członkami partii - tłumaczy Grupiński. - Często też sam rozmawia z mieszkańcami, organizuje dla nich konsultacje prawne. Moja obecność nie zawsze jest konieczna.

Ale w poniedziałek byli i tacy, którzy przyjmowali wyborców osobiście. W Poznaniu dyżurował Waldy Dzikowski z PO oraz Tadeusz Dziuba z PiS.
- Choć nie był to standardowy dyżur do godz. 16, kilka osób przyszło - mówi Dziuba. I twierdzi, że w czasie świątecznej przerwy intensywnie przygotowuje się też do pracy w nowym roku. Posłowie wrócą bowiem na Wiejską 8 stycznia.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
- Mam dwie wiadomości, dobrą i złą.

- Zacznij od złej.

- Mama chora, dom zajął komornik, mój zakład upadł, babcia umarła, bo nie miała na leki, sąsiad się powiesił po stracie pracy, zamknęli szkołę. Ania więc nie chodzi do szkoły, bo nie mają pieniędzy na dojazdy, Wojtkowi odmówili chemioterapii, wiec szykuje się kolejny pogrzeb...

- A dobra wiadomość?

- Na szczęście to PO dalej jest u władzy, nie PiS!
k
kiepski ferdek

Prawda jest taka, że większość urzędników jest na urlopach właśnie pomiędzy Świętami, w styczniu już nie mają tak lekko bo podsumowanie roku, rozliczenia, zestawienia itd..
A Wy pismaki ? wolnego szef nie dał? - a dyżurne tematy zastępcze się wyczerpały?
oj wstyd, wstyd..
Poszukajcie prawdziwych problemów społecznych zamiast odgrzewać te same kotlety co roku.
Prawdziwi lokalni patrioci- nie da się ugryźć to może osikać..

s
stirlitz

jak - "zamiast"? urlop zawsze jest zamiast pracy! i nie ma w tym nic dziwnego, prócz robienia afery z normalnego działania - mnóstwo ludzi ma urlopy w grudniu, żeby wykorzystać dni, które im zostały z urlopu do końca roku. ale cóż, sezon ogórkowy, żadnego widowiskowego wypadku nie było, to pismaki się nudzą. pięciu (sic!) pisało ten artykuł.

"Ten, kto chciał przyjść" - a ktoś chciał przyjść czy tylko gdybacie?
"przygotowaniem kartek z życzeniami, udział w spotkaniach wigilijnych" - super, ale nadal nie wiemy czy byli u nich jacyś petenci

PS. Ci, co teraz pracowali też będą mieli kiedyś wolne, mogę liczyć na artykuł jak się wtedy obijają i mają w nosie obywateli?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3