Zanim dojdzie do farsy...

Marcin Kostaszuk
Marcin Kostaszuk.
Marcin Kostaszuk.
Liście piołunu w formie wywaru wywołują wrażenia psychodeliczne - ostrzegają lekarze. Wydaje się jednak, że fakt współtworzenia spektaklu "Piołun" - nawet przed 30 laty - nie może być efektem czyjejś halucynacji.

Dlatego Romanowi Radomskiemu nie wystarczy tłumaczenie Ewy Wójciak, że "wtedy była inna sytuacja".
Byłby to prawny konflikt, jakich wiele w świecie sztuki, gdyby nie chodziło o TEN teatr. Ze względu na wyjątkowy status Ósemek - teatru cieszącego się opinią "ostatnich sprawiedliwych" - kwestia uczciwego podziału owoców wspólnej pracy jest pierwszorzędna.

Najgorsze zatem byłoby niewykorzystanie wszystkich możliwości ugody - inaczej konflikty dawnych i obecnych członków zespołu staną się farsą z gatunku najpodlejszych.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tadek

oni (T8D) prochu nie wymysla, beda tylko zatruwac atmosfere. Niech sie pruchno sypie...

M
Marcin Kostaszuk

To ja Panu/Pani streszczę: proces z byłymi aktorami i reżyserami zniszczy Teatr Ósmego Dnia bardziej niż jego przeciwnicy polityczni. Nie za "pseudointeligencko"?

x
xxx

a może pisać prościej, bardziej komunikatywnie, bo ten bełkot "pseudointeligencki" jest o niczym...

Dodaj ogłoszenie