Zapisy na szczepienia na koronawirusa dla osób 80+ ruszyły z problemami. Zarówno pacjenci, jak i lekarze zwracają uwagę na nieścisłości

Nicole Młodziejewska
Nicole Młodziejewska
Od 15 stycznia seniorzy powyżej 80 roku życia mogą rejestrować się na szczepienia przeciwko koronawirusowi. Już w piątek rano pacjenci napotkali wiele problemów. Grzegorz Dembiński
W piątek, 15 stycznia, w całej Polsce ruszyły zapisy na szczepienia przeciwko koronawirusowi dla osób w wieku 80+. Jak się okazuje, od samego rana seniorzy mają spore problemy z rejestracją. Jedni nie mogą dodzwonić się do przychodni, drudzy od rana stoją w kolejkach, inni bezskutecznie próbują uzyskać informacje u swoich lekarzy rodzinnych. Jednak także medycy dostrzegają wiele problemów, a zwłaszcza niewiadomych w kwestii akcji szczepień seniorów.

Od piątku, 15 stycznia, na konkretny termin szczepienia przeciwko koronawirusowi mogą zapisywać się osoby, które skończyły 80 lat.

Problem z dodzwonieniem się do przychodni

Jak się jednak okazuje, już od rana zapisy przysparzają seniorom spore problemy. Przykładem może być historia pana Huberta, który nie może dodzwonić się do swojej przychodni.

- Chciałem się zapisać na szczepienie. Zacząłem dzwonić do przychodni przy ul. Grochowskiej jeszcze przed godz. 8. Byłem 39. w kolejce

- relacjonuje pan Hubert z Poznania.

Kto nie powinien szczepić się przeciw koronawirusowi? Te oso...

W momencie, kiedy pan Hubert cierpliwie doczekał do 10. miejsca w kolejce, automatycznie został rozłączony.

- Spróbowałem po raz drugi. Słyszałem, że jestem już pierwszy w kolejce, ale przez 15 minut nikt nie podnosił słuchawki. Nie wiem, czy uda mi się tam dzisiaj dodzwonić. Co mam robić?

- pyta zmartwiony pan Hubert.

Lekarz nie wie nic o szczepieniach

Na problemy związane z zapisaniem się na szczepienie na koronawirusa napotkał również pan Eugeniusz z poznańskiego Piątkowa.

- Dzień przed startem zapisów zadzwoniłem do swojego lekarza rodzinnego. Chciałem otrzymać więcej informacji na ten temat i, jeżeli istniałaby taka opcja, to od razu zapisać się na szczepienie - zaczyna swoją historię pan Eugeniusz. - Niestety, lekarz nie udzielił mi żadnych informacji, bo o niczym nie wiedział. Okazało się, że on w ogóle nie szczepi - dodaje.

Chorowałś na COVID-19 i co dalej? Zobacz, co dolega lub może...

Problem pana Eugeniusza wynika z dezinformacji. W środę, podczas konferencji prasowej, Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, wymieniając trzy możliwości zapisu się na szczepienia, powiedział: - Trzecia możliwość rejestracji to możliwość osobistego zapisania się w punkcie szczepień. Zwykle w naszym POZ, z którego korzystamy.

Niestety, nie wszystkie przychodnie i gabinety lekarzy rodzinnych przystąpiły do Narodowego Programu Szczepień, w związku z czym, może się okazać, że przychodnia, do której należymy, nie uczestniczy w akcji szczepień.

Lekarze: Chcemy jak najlepiej zorganizować akcję szczepień, ale wciąż mamy wiele niewiadomych

Problem z zapisami na szczepienia przeciwko koronawirusowi dotyczy nie tylko pacjentów. Jak się okazuje, również sami lekarze i przychodnie napotykają na wiele trudności związanych z rejestracją pacjentów.

Koronawirus - czy już go miałeś? Zobacz, jak można to sprawd...

- Rano, kiedy chętnych było najwięcej, zawiesił się system elektronicznej rejestracji i musieliśmy niektóre rzeczy zapisywać na kartkach, a dopiero później wprowadzać je do systemu

- mówi Konrad Maćkowiak dyrektor Wojskowej Specjalistycznej Przychodni Lekarskiej przy ul. Szylinga w Poznaniu.

I dodaje: - Pacjenci są bardzo niezadowoleni, kiedy mówimy im, że możemy szczepić jedynie 30 osób w tygodniu, bo tak zostało to odgórnie ustalone. A w takim tempie to możemy szczepić Polaków przez kolejne trzy lata.

Około godz. 12. przychodnia na Szylinga miała już zapełniony kalendarz na szczepienia osób powyżej 80 roku życia do 31 marca. Zapisanych było około 300 pacjentów.

Podobnie sytuacja wyglądała w przychodni Medica Pro Familia przy ul. Ziębickiej w Poznaniu. Tam limit miejsc na szczepienia zapełniony został w ciągu godziny.

- U nas w przychodni przebiegło to w miarę sprawnie. Rzeczywiście, rano było bardzo dużo telefonów, ale udało się zapisać tych pacjentów, którzy od rana dzwonili - relacjonuje Violetta Fiedler-Łopusiewicz, prezes zarządu Wielkopolskiego Związku Pracodawców Ochrony i lekarz z przychodni Medica Pro Familia.

Te choroby przewlekłe umożliwiają szybsze otrzymanie szczepi...

Niestety, ze względu na tak duże zainteresowanie szczepieniami, a odgórnie narzucona przychodniom możliwość rejestrowania pacjentów na terminy do końca marca spowodowała, że sporej części osób nie udało się zapisać. Co z tymi pacjentami? Jak tłumaczą przedstawiciele poznańskich placówek medycznych, w wielu z nich tworzone są wewnętrzne listy rezerwowe. Mimo to, lekarze nadal nie mają jasnych informacji jakie rozwiązania powinni proponować tym pacjentom.

- Tak wyszło, ale to nie my ustalaliśmy ten system rejestracji pacjentów. Nie mamy pojęcia, co z osobami, które nie zmieściły się w limicie zapisów. Na ten moment nie mamy żadnej informacji na ten temat

- mówi Konrad Maćkowiak.

Z kolei Violetta Fiedler-Łopusiewicz dodaje: - Ci pacjenci są zapisani u nas na tzw. wewnętrznej liście rezerwowej. Nie podajemy tego do systemu e-rejestracji, bo nie ma takiej możliwości. Z chwilą odblokowywania poszczególnych terminów, sami będziemy starali się umawiać tych pacjentów telefonicznie.

Podobna lista rezerwowa tworzona jest m.in. w przychodni POSUM na poznańskich Winogradach. Tam jedna z 82-letnich pacjentek została wpisana "nadprogramowo" dopiero na... maj.

Kolejny problem stanowią same terminy szczepienia pacjentów, które, w wielu przypadkach, są bardzo odległe. Co zatem w sytuacji, gdy pacjent nie będzie mógł zjawić się w przychodni w wyznaczonym terminie?

Sprawdź metody lekarzy rodzinnych na koronawirusa. Te leki i...

- Po rozmrożeniu szczepionki, jedna ampułka wystarcza dla sześciu pacjentów. Oni muszą być wtedy jak najszybciej zaszczepieni. Taka szczepionka może „czekać” około sześciu godzin. W związku z tym nie wiemy, co mamy robić, jeżeli pacjent nie zgłosi się na dany termin. Czy mamy czekać z tą szczepionką? Ale czy w przypadku, gdy pacjent miał wyznaczony termin na godz. 17, a my pracujemy do godz. 18, to mamy czekać z tą szczepionką prawie do północy?

- pyta Violetta Fiedler-Łopusiewicz.

I podkreśla: - Mamy jasno powiedziane, że nie możemy zaszczepić nikogo spoza tej grupy, która ma wystawione skierowania. Owszem, możemy sami komuś takie skierowanie wystawić, nie mniej jednak, są duże szanse, że to będzie to ktoś spoza grupy powyżej 80 roku życia, bo taki ktoś akurat w tych ostatnich godzinach funkcjonowania poradni się zgłosi. To czy my wtedy możemy zaszczepić taką osobę, czy lepiej w tej sytuacji zmarnować dawkę szczepionki? Nie chcemy mieć konsekwencji prawnych. Ale takich sytuacji może być wiele, ponieważ terminy są tak odległe, że w tym czasie może wydarzyć się wszystko – pacjent może zachorować, trafić do szpitala.

W podobny tonie na temat zmiany wyznaczonego terminu szczepienia wypowiada się Konrad Maćkowiak:

- Nie można zmienić terminu. Jeżeli pacjent nie przyjdzie, to mamy problem, z którym, na chwilę obecną, nie wiemy jak sobie poradzić. Bo jeśli pacjent nie przyjdzie na umówiony termin, to albo musimy w to miejsce przyjąć kogoś „rezerwowego”, albo zmarnować tę dawkę szczepionki. W systemie elektronicznym nie ma możliwości przełożenia szczepienia pacjenta na inny termin.

I zauważa jeszcze inną nieścisłość: - Abstrahując już od rezygnacji szczepienia - co mamy zrobić w momencie, gdy pacjent przyjdzie na umówione szczepienie, ale w trakcie badania wyjdzie, że ma takie schorzenia, które nie pozwalają na podanie szczepienia? Można wziąć następną osobę z kolejki, ale wtedy robi się zamieszanie na całej liście, wszystkich trzeba będzie przesuwać. Zastanawiamy się nad wprowadzeniem listy rezerwowej. Ale w sytuacji, o której rozmawiamy, po naszym telefonie osoby z takiej listy będą musiały dotrzeć do przychodni w ciągu 1-2 godzin, żeby szczepionki były jeszcze wartościowe.

Jak podkreślają lekarze, kwestie techniczne, czyli wykonanie szczepienia czy organizacja pomieszczeń i kadry nie stanowi dla nich problemu. Największe utrudnienie stanowi dla nich sam system i to, że wciąż jeszcze wiele kwestii nie jest jasno wyjaśnionych.

- Chcemy jak najlepiej zorganizować akcję szczepień, ale wciąż mamy wiele niewiadomych - mówi Violetta Fiedler-Łopusiewicz.

Gdzie można sprawdzić listę placówek, w których będą odbywać się szczepienia przeciwko koronawirusowi?

Dziennikarze "Głosu Wielkopolskiego" stworzyli listę placówek, które na terenie Poznania i Wielkopolski podejmą się szczepienia pacjentów przeciwko koronawirusowi. Dostępne są one w poniższych galeriach.

Sprawdź, gdzie zaszczepisz się przeciwko koronawirusowi w Poznaniu:

Szczepienia na koronawirusa w Poznaniu. Gdzie zapisać się i ...

Sprawdź, gdzie zaszczepisz się przeciwko koronawirusowi w Wielkopolsce:

Szczepienia na koronawirusa - oto adresy placówek, gdzie będ...

Rejestracja na szczepienia - kto i od kiedy może się zapisać?

Od 15 stycznia będą mogły zapisywać się na szczepienia osoby 80+. Rejestracja seniorów 70+ ruszy 22 stycznia. Pozostali seniorzy w wieku 60+ oraz funkcjonariusze służb mundurowych, nauczyciele i i inni wpisani do grupy "I" będą mogli zapisywać się na szczepienia w drugiej połowie marca lub na przełomie marca i kwietnia.

Na wyszczepienie przeciw koronawirusowi czeka około 130 tys. ponad 80-letnich i więcej niż 252 tys. ponad 70-letnich Wielkopolan. Chętni będą mieli do dyspozycji aż 470 punktów szczepień w całym regionie, w tym prawie 90 w samym Poznaniu.

Nowe, nietypowe objawy koronawirusa: Niska temperatura ciała...

Umówić i zarejestrować się na konkretny termin szczepienia można na trzy sposoby: przez internet (np. gov.pl/szczepimysie), w przychodni lub w najbliższym punkcie szczepień albo telefonicznie pod numerem bezpłatnej infolinii - 989.

Co ważne, przy zapisach nie obowiązuje rejonizacja. Tak w przychodni, jak i pod numerem infolinii, konsultant może wskazać emerytowi inny punkt w gminie, a nawet poza nią - jeśli senior akurat przebywa na przykład u krewnych.

- W tych gminach, w których w wyniku naboru nie wyznaczono punktów szczepień, powstały punkty mobilne, które tego zadania się podjęły. Znajdą się one w domach kultury, remizach czy w rozstawionych namiotach

- wyjaśnia Marta Żbikowska-Cieśla, rzeczniczka prasowa Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

Przy rejestracji trzeba podać numer PESEL i numer telefonu, na który przyjdzie SMS z terminem szczepienia, a później kolejny - z informacją przypominającą o wizycie. Gdy telefonu komórkowego emeryt nie ma, powinien podać numer do kogoś bliskiego, kto wiadomość na pewno mu przekaże.

Przed szczepieniem każdy musi wypełnić standardowy formularz - wywiad, a potem poddać się kwalifikacji lekarskiej. Gdy medyk pozwoli nam na szczepienie, po iniekcji trzeba będzie odczekać na miejscu co najmniej pół godziny, w zależności od samopoczucia.

Zobacz też:

Obowiązkowe szczepienia: Zobacz groźne choroby, na które mus...

Najdziwniejsze choroby w historii medycyny i ich niezwykłe o...

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

Kowidianie, czy wyliczyliscie sobie za ile lat dostaniecie zbawienie szczepionkowe?

Dodaj ogłoszenie