Według prognoz w 2030 roku w Niemczech będzie żyło 1,7 miliona ludzi obłożnie chorych i wymagających opieki. Już teraz ponad 4 miliony niemieckich gospodarstw domowych korzysta regularnie z pomocy domowej. Zdaniem ekspertów prawdopodobnie zapotrzebowanie przede wszystkim na opiekunki będzie wzrastać z każdym rokiem. Sprzyjają temu zmiany społeczne. Potencjał rynku opieki nad dziećmi i seniorami w Niemczech jest ogromny, jednak znaczącą przeszkodą są skomplikowane procedury związane zalegalizowaniem pobytu i uzyskaniem pozwoleń na pracę.

Opiekunowie w szarej strefie

Według Federalnego Stowarzyszenia Pomocy Domowej i Opieki Seniorów 80-90 proc. opiekunów z krajów Europy środkowej i Wschodniej pracuje w Niemczech w szarej strefie. Dzieje się tak, bo zalegalizowanie zatrudnienia jest skomplikowane i wiąże się ze spełnieniem wymogów formalno-prawnych, a przy tym przekłada się na znacząco wyższe koszty, którym nawet nasi zachodni sąsiedzi nie są w stanie podołać.

Zdaniem ekspertów z rynku pracy te bariery ograniczają w istotnym stopniu i utrudniają wejście oraz rozwój polskich podmiotów na tym rynku. Kolejny problem, to projekt zmian, który na początku marca przedstawiła unijna komisja. Projekt zmian dotyczy dyrektywy z 1996 roku o delegowaniu pracowników. Projekt ten nie był ani konsultowany z partnerami społecznymi ani nie poprzedzały go rzetelne badania rynku i budzi ogromne kontrowersje wśród Państw członkowskich. Wprowadza on m. in. ograniczenie okresu delegowania do 24 miesięcy (również zastępowalności pracowników), zastępuje pojęcie wynagrodzenia płacy minimalnej bliżej niedoprecyzowanym wynagrodzeniem. Wejście w życie projektu w tym kształcie wprowadzi – zdaniem ekspertów-chaos legislacyjny i sprawi że delegowanie usług stanie się przeszłością. Nie ma wątpliwości iż charakter tego projektu jest jak najbardziej polityczny, bo żaden z celów sprecyzowany przez Komisję nie znajduje odzwierciedlenia w proponowanych zapisach. Co ciekawe projekt pojawia się tuż przed terminem wprowadzanie zmian związanych z wejściem w życie dyrektywy wzmacniającej z 2014 roku, przed poznaniem efektów jej działania.

Kogo poszukują niemieccy emeryci?

Na razie jednak zdecydowanie najczęściej niemieccy emeryci potrzebują opiekunów. Umiejętności pielęgniarskie są tutaj dużym atutem, ale główną umiejętnością jest komunikatywne operowanie językiem niemieckim. No i oczywiście cechy charakteru niezbędne do wykonywania tej pracy – spokój, cierpliwość, troskliwość. Często również dolną granicą wieku dla opiekunki jest 25- 30 lat – to wzbudza większe zaufanie wśród podopiecznych. Większość traktuje taką prace jako pracę dorywczą (takie osoby wyjeżdżają zwykle 1-2 razy w roku), ale jest też spora grupa, która opiekę nad niemieckimi seniorami traktuje jako swój zawód. Co ciekawe, obserwujemy, że ta grupa z roku na rok staje się coraz większa oraz że trafiają tutaj stosunkowo młode jak na tę branżę osoby. Trzeba też pamiętać, że jest to praca trudna i wymagająca zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym. Opiekunowie często zajmują się osobami ciężko chorymi, również w stadium terminalnym. Dlatego częste pauzy i zmiany miejsc pracy są poniekąd wpisane w ten zawód, a nawet sugerowane przez pracowników agencji pośredniczących w zdobyciu takiej pracy.

Ile mogą zarobić opiekunowie

Stawki wahają się tutaj od 1200 do nawet 1800 EUR miesięcznie, a trzeba zaznaczyć, że opiekunka może liczyć również na bezpłatne zakwaterowanie (często jest to pokój z łazienką) jak również zwrot kosztów podróży. Firmy, które organizują pracę tego typu, dbają również na miejscu o to, aby opiekunka pracowała w komfortowych warunkach oraz miała odpowiednie ubezpieczenie. Opiekunki na niemieckim rynku mogą liczyć na zdecydowanie większe wynagrodzenie niż w Polsce. Jeśli wynagrodzenia w naszym kraju nie wzrosną, praca w Niemczech będzie zdecydowanie bardziej opłacalna, a panie zainteresowane pracą opiekunki lub rehabilitantki – szczególnie z regionów zachodnich, takich jak woj. lubuskie – mogą być niemal pewne znalezienia takiej pracy u naszych zachodnich sąsiadów. Jeśli ta sytuacja nie ulegnie zmianie, analitycy rynku pracy przewidują znaczny odpływ potencjalnych kandydatów na rynek niemiecki. A jak wiadomo polskie społeczeństwo również starzeje się w dość ekspresowym tempie, przyrost naturalny jest niewielki stąd pytanie kto zaopiekuje się polskimi emerytami w przyszłości. Niewykluczone, że coraz większą grupę opiekunów w Polsce będą stanowiły osoby ze wschodu Europy np. Ukrainy, dla których polskie miejsca pracy będą atrakcyjne finansowo.