Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Zatrzymany wypróżnił się w spodnie, policjanci nie pozwolili mu się przebrać

Łukasz Cieśla
Podczas policyjnego zatrzymania podejrzewany wypróżnił się w spodnie.
Podczas policyjnego zatrzymania podejrzewany wypróżnił się w spodnie. Archiwum
Poznaniak podejrzewany o wyłudzenie, w trakcie zatrzymywania przez policję, wypróżnił się w spodnie. Niekontrolowana reakcja była efektem stresu. Policjanci, mimo że po zatrzymaniu zrobili przeszukanie w jego domu, nie pozwolili mu się przebrać . Na kilka godzin zabrali go na komisariat po czym wypuścili do domu jako świadka, bez postawienia jakichkolwiek zarzutów.

Mężczyzna zażalił się już do sądu na sposób zatrzymania. Skarżył się nie tylko na brak zgody na przebranie się, ale także na brutalność dwóch policjantów z Poznania.

Pan Tomasz, zajmujący się udzielaniem pożyczek, został zatrzymany w związku z zarzutem wyłudzenia 100 złotych i działaniem na szkodę dwóch klientek. Policja zatrzymała go pod jego domem, na oczach innej klientki oraz jego znajomych. Dwaj policjanci mieli powalić pana Tomasza na ziemię oraz kopnąć. To właśnie wtedy mężczyzna nie wytrzymał i wypróżnił się w spodnie.

- Nie było żadnych racjonalnych powodów, by nie pozwolić zatrzymanemu na przebranie się - uznał poznański sąd, który 27 października przyznał rację panu Tomaszowi i stwierdził, że policjanci zatrzymali go "niezasadnie i nieprawidłowo".

Postanowienie sądu wraz z uzasadnieniem zostało już wysłane do Komisariatu Policji Poznań Jeżyce, w którym pracują obaj policjanci. Co na to ich przełożony, czyli szef komisariatu?

- Sprawę kojarzę, ale nie znam szczegółów z dokumentów. Proszę nie odbierać tego jako uchylania się od odpowiedzi - mówi nadkomisarz Janusz Wiśniewski, komendant jeżyckiego komisariatu. - Po analizie dokumentów podejmę decyzję.

Z kolei pan Tomasz, po korzystnym dla siebie orzeczeniu sądu, zapowiada złożenie pozwu przeciwko policji o odszkodowanie. Podkreśla, że najpierw został upokorzony i odarty z godności, a potem wypuszczony do domu, jakby nic się nie stało.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski