reklama

Zaur Sadajew zniknął, a potem napisał za pośrednictwem Instagrama, że już nie wróci

DD
Zaur Sadajew grał w Lechu Poznań w sezonie 2014/2015. Grzegorz Dembiński
Zaur Sadajew grając w polskiej lidze, znany był z silnego charakteru i nieustępliwości na boisku, a z Lechem Poznań zdobył mistrzostwo Polski. Ostatnio zawodnik był wypożyczony z Achmata Grozny do tureckiego Ankaragucu, gdzie występował w jednej drużynie z Michałem Pazdanem. Podczas ostatniej przerwy reprezentacyjnej pojechał do Czeczenii i nie wrócił na czas, a klub zastanawiał się, co się z nim dzieje. Po kilku dniach Zaur napisał, że do Turcji już nie wróci.

Zaur Sadajew po zdobyciu z Lechem Poznań mistrzostwa Polski postanowił na własne życzenie wrócić do Tereka Grozny (obecnie Achmat). Argumentował to względami rodzinnymi, chociaż jego macierzysty klub nie widział go w swoich planach, a nawet sugerował, aby pozostał w Kolejorzu.

Czytaj też: Lech Poznań. Mariusz Rumak: Moim największym sukcesem w Lechu było to, że ludzie chcieli nas oglądać

Zatem od czerwca 2015 roku do stycznia 2019 Sadajew był piłkarzem Achmata. Na początku roku trafił na wypożyczenie do Ankaragucu, a następnie latem zostało ono przedłużone. W obecnym sezonie napastnik reprezentujący barwy zespołu z dolnych rejonów tabeli ligi tureckiej, zaliczył tylko 90 minut w krajowym pucharze, a w lidze wszedł na boisko cztery razy i to z ławki rezerwowych, co zapewne nie satysfakcjonowało byłego zawodnika Kolejorza.

Sprawdź też:

Podczas ostatniej przerwy reprezentacyjnej dostał wolne, ale nie wrócił na czas do Turcji. Klub nawet wydał oficjalne oświadczenie, że nie wie, co dzieje się z zawodnikiem i nie mogą się z nim skontaktować. Po ponad tygodniu zawodnik napisał na swoim koncie na Instagramie, że żyje, ale do klubu nie wróci.

"Nie będę już za niego walczył, kontrakt rozwiązany" - napisał Sadajew.

Zobacz też: Lech Poznań - Piast Gliwice. Kamil Jóźwiak: Ciężko było mi uwierzyć, że to ja dostanę szansę

Zatem napastnik wróci ponownie do Groznego, chociaż sposób rozwiązania umowy i powiadomienia o tym klubu są dalekie od cywilizowanego. Za to jednego nie można odmówić Czeczeńcowi - zawsze chodził własnymi ścieżkami i tym razem ponownie to udowodnił.

Zobacz też: Były piłkarz Lecha Poznań, Nicki Bille Nielsen znów bez klubu. Kontrakt z nim rozwiązał 4-ligowiec z Danii

Zobacz magazyn "Piąta trybuna" przed meczem Lech - Piast

Lech Poznań: Kamil Jóźwiak został 61. reprezentantem Polski ...

Lech Poznań w liczbach. Kto stwarza najwięcej okazji? Kto na...

Sprawdź też:

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3