Zawodówki są teraz trendy

Bogna Kisiel
Bogna Kisiel
Idziesz do zawodówki? Zdaniem rówieśników, musisz być tępy. Nauka w technikum cieszyła się lepszą opinią. Jednak wielu twierdziło, że z technicznym wykształceniem i tak będziesz „robolem”. Warto jednak się zastanowić, jakie wnioski płyną z ostatnich lat? Otóż, ci „robole” są najpilniej poszukiwanymi osobami na rynku pracy. Zarabiają więcej niż humaniści po wyższych studiach. Dlaczego? Bo mają konkretny fach w ręku. Często obsługują maszyny warte miliony złotych.

Wagę szkolnictwa zawodowego doceniają władze samorządowe – gminne, miejskie, wojewódzkie. Dlatego inwestują w tę dziedzinę – w infrastrukturę, nowoczesne pracownie, zakup specjalistycznego sprzętu i pomocy naukowych. Prezydent Mariusz Wiśniewski podkreśla także znaczenie tzw. projektów miękkich, które wzmacniają naukę zawodu m.in. poprzez rozwój programów stażowych w firmach, jak i kształcenie samych nauczycieli.

Lada chwila Poznań i powiat poznański rozpoczną realizację czterech projektów o łącznej wartości 70 mln zł, dotyczących kształcenia zawodowego młodzieży i dorosłych. Nie byłoby to możliwe bez wsparcia z UE, które w przypadku tych czterech projektów wyniosło ponad 53 mln zł. To wszystko razem powoduje, że coraz więcej osób chce uczyć się w zawodówkach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie