Zbigniew Drzymała: Jest szansa, że Dyskobolia wiosną powróci...

    Zbigniew Drzymała: Jest szansa, że Dyskobolia wiosną powróci [ROZMOWA]

    Mateusz Pilarczyk

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Ze Zbigniewem Drzymałą, prezesem grodziskiej firmy Inter Groclin Auto, Człowiekiem Roku Wielkopolski 2013 rozmawia Mateusz Pilarczyk
    Zbigniew Drzymała, prezes Inter Groclin Auto

    Zbigniew Drzymała, prezes Inter Groclin Auto ©Archiwum rodzinne

    Jest Pan zadowolony z ubiegłego roku? Był on przełomowy dla firmy. Udało się uniezależnić Groclin od branży motoryzacyjnej, która jest bardzo podatna na kryzysy gospodarcze.

    Zobacz:
    Znamy Człowieka Roku w Wielkopolsce


    Zbigniew Drzymała: Polskie firmy konkurują na europejskich rynkach głównie niższymi kosztami wytwarzania. My postawiliśmy sobie za cel zajęcie bardziej rentownej pozycji w łańcuchu dostaw poprzez pominięcie pośredników oraz budowę własnego działu badań i rozwoju (R&D).
    Nasza pozycja konkurencyjna docelowo ma być związana właśnie z potencjałem R&D. A 2013 rok to był rzeczywiście czas wielkich zmian w Grocli-nie. Restrukturyzacja, połączenie z Kabel Technik Polska, transfer technologii do grodzi-skiej fabryki. Te procesy cały czas są w toku. Teraz już ponad 60 proc. sprzedaży stanowią wiązki kablowe i szafy sterownicze. Realizujemy zlecenia dla branży kolejowej, energetyki, przemysłu maszynowego i budownictwa.

    W 2013 przyjęto do pracy 750 osób. Ta liczba robi wrażenie. Jak udało się to osiągnąć?
    Zbigniew Drzymała: Cały czas pozyskujemy zamówienia, we wszystkich obszarach działalności. Te związane z motoryzacją są może bardziej medialne, ale dla nas równie ważne jest uzyskanie pierwszych zamówień z grupy Siemens i wzrost zamówień na szafy sterownicze dla kolejnictwa. Mamy jeszcze spore aktywa produkcyjne do wykorzystania.
    Myśli Pan, że zwycięstwo w plebiscycie zawdzięcza Pan właśnie stworzeniu miejsc pracy?
    Zdecydowanie tak. I wyróżnienie to traktuję jako nagrodę dla zarządu firmy. Praca jest dziś jedną z najważniejszych wartości w życiu. Praca przynosi nie tylko dochód zapewniający poczucie bezpieczeństwa. Umożliwia rozwój własnych zainteresowań, wzrost poczucia wartości oraz szacunek ze strony otoczenia. Praca jest wartością uniwersalną, najważniejszą, bo dzięki niej powstają i funkcjonują wszystkie pozostałe wartości. Jest miernikiem wartości człowieka. My, Wielkopolanie, mamy głęboko zakorzenioną jej wartość.

    W ubiegłym roku w plebiscycie zwyciężyła Ludwika Własińska - również przedsiębiorca. Czy to pokazuje, że przedsiębiorcy i ich wkład w gospodarkę, życie społeczne zaczyna być doceniany?
    Zbigniew Drzymała: Mam nadzieję, że zaczynamy jako społeczeństwo dostrzegać, jak ważna jest gospodarka. Widzimy, jakie spustoszenie w życiu polskiej rodziny i wychowaniu młodych ludzi rodzi bezrobocie i to często wśród ludzi bardzo młodych, którym praca powinna dawać możliwość samorealizacji, rozwoju, budowania więzi. Praca to warunek prawidłowego rozwoju społecznego. Mam nadzieję, że nasze elity polityczne zaczną wreszcie to dostrzegać.

    Groclin nadal kojarzony jest z piłką i dawnymi sukcesami Groclin Dyskobolii. Piłka to zamknięty rozdział?
    Zbigniew Drzymała: Jest szansa, że Dyskobolia wiosną powróci na grodziski stadion. W obecnych realiach wielka piłka musi funkcjonować w oparciu o dużą aglomerację i nowoczesny stadion. Na razie nikomu nie udało się powtórzyć sukcesów małych Wronek czy Grodziska w takim wymiarze. To już historia…

    Kibicem jest Pan pewnie nadal. Czym zajmuje się Pan, aby odpocząć?
    Zbigniew Drzymała: Oczywiście jestem często na piłkarskich stadionach. Na co dzień pasjonuje mnie historia. W wolnych chwilach łowię ryby.

    WIDZIAŁEŚ COŚ CIEKAWEGO? ZNASZ INTERESUJĄCĄ HISTORIĘ? MASZ ORYGINALNE ZDJĘCIA?
    NAPISZ DO NAS NA ADRES WYDAWCA@GLOS.COM!


    Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano




    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Szkoda Dyskobolii i jej 92-letniej historii

    Magda (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    W Grodzisku Wielkopolskim nie jest potrzebna piłka I ligowa, jakie Grodzisk ma porachunki z Warszawą , czy Krakowem. Tu jest potrzebny silny klub do rywalizacji w Wielkopolsce . To pokonanie drużyn...rozwiń całość

    W Grodzisku Wielkopolskim nie jest potrzebna piłka I ligowa, jakie Grodzisk ma porachunki z Warszawą , czy Krakowem. Tu jest potrzebny silny klub do rywalizacji w Wielkopolsce . To pokonanie drużyn z Kalisza, Ostrowa czy Poznania daje satysfakcję miastu wielkości Grodziska. Sądzę, że błędem jest podział na dwie grupy IV-ligowe w Wielkopolsce i III liga kujawsko-pomorsko-wielkopolska, taka efemeryda nie wzbudza żadnej rywalizacji. Silna liga całej wielkopolski i rywalizacja wszystkich miast ma sens. Sam pamiętam zacięte mecze Dyskobolii z Obrą Kościan czy Polonią Nowy Tomyśl to rywalizacje w regionie daje satysfakcję, że jest się lepszym. A na trzecioligową piłkę na wysokim poziomie stać i ponoć zakochanego w piłce pana Drzymałę jak i połączone siły grodziskich biznesmenów. Skoro jest też mowa w wypowiedziach o Lechu Poznań , to myślę, że ze względu na barwy jak i na ciekawe derby lepiej zainwestować w Wartę bo to prawdziwie poznański klub, a nie adoptowane dziecko z Dębca (wieś do 1926 r., a Lech powstał tam w 1922). Takie derby Poznania to murowane frekwencja. Już na meczach Warty bywało w I (II) lidze po 20-15 tys. ludzi.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Grodzisk

    (y) (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Co kogo obchodzi jak gra Lech?Mowa tu o Dyskobolii z GRODZISKA WLKP. Grodzisk nie ma nic wspólnego z Lechem.Lecz te swoje chore ideały o Lechu gdzie indziej.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Szkoda , bo

    Olex (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Gdyby ten człowiek (prawdziwy pasjonat piłki) był u steru Lecha wszystko byłoby inaczej. Inaczej znaczy lepiej !!!!!!! Bo to też człowiek sukcesu !!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    :)

    Marta (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Lech niech wypieprza do Poznania!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a runda wiosenna 2000!

    solo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    czyzby sie przedawnila?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dość tej wstydliwej drużyny z ul. Bułgarskiej

    Pablos (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 8

    Proponuję obecnego Lecha i rodzinę Rutkowskich wyeksmitować do Wronek i niech zmienią nazwę na Amicę a pan Drzymała na bazie Dyskoboli niech zacznie budowę nowego Lecha.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo