Zobacz
    koniecznie

    Czy Twoje imię i nazwisko jest na liście?

    Rozwiń
    Zbiór zastrzeżony IPN będzie odtajniany. Prezydent podpisał...

    Zbiór zastrzeżony IPN będzie odtajniany. Prezydent podpisał nowelizację ustawy

    Damian Witek (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Zbiór zastrzeżony IPN będzie odtajniany. Prezydent podpisał nowelizację ustawy

    ©Bartek Syta/Polska Press

    - W ciągu 12 miesięcy nastąpi likwidacja zbioru zastrzeżonego – powiedział dla AIP Arkadiusz Mularczyk. Prezydent Andrzej Duda podpisał we wtorek nowelizację ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.
    Zbiór zastrzeżony IPN będzie odtajniany. Prezydent podpisał nowelizację ustawy

    ©Bartek Syta/Polska Press

    Projekt wprowadza szereg zmian w funkcjonowaniu instytucji, w tym odtajnienie zbioru zastrzeżonego. W nim mogą znajdować się utajnione tej pory dokumenty potwierdzające współpracę z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa znanych osób.

    Najważniejszą zmianą w nowelizacji jest to, że stopniowo odtajniany będzie zbiór zastrzeżony IPN, w którym m.in. znajdują się akta tajnych służb PRL. – W ciągu 12 miesięcy ma nastąpić jego likwidacja.
    Polegać będzie na tym, że prezes IPN wraz z szefami służb dokona przeglądu zbioru zastrzeżonego i mają zostać ujawnione znajdujące się tam informacje – powiedział w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press Arkadiusz Mularczyk, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

    Polityk dodał, że nie wszystkie archiwa zostaną upublicznione, bo są takie, których odtajnienie mogłoby zagrozić bezpieczeństwu państwa. Mularczyk zapewnił, że pozostałe dokumenty powinny być przekazane do upublicznienia.

    Nie można jednak liczyć na to, że odtajnienie nie nastąpi w wyznaczony dzień, ponieważ będzie to proces stopniowy. – Służby będą dokonywały na bieżąco przeglądu i zbiór będzie upubliczniany. Na chwilę obecną jest to ponad 400 metrów archiwów i nie jest to możliwe, żeby to się wydarzyło w ciągu miesiąca czy trzech – dodał Mularczyk.

    Politycy Platformy Obywatelskiej nie mają zastrzeżeń co do tego, że archiwa będą odtajniane. – Nasz sprzeciw budzi jedynie to, że prezes IPN będzie wybierany przez PiS, czyli ta funkcja zostanie upolityczniana – powiedział dla AIP Antoni Mężydło, poseł PO. Polityk przypomniał, że to PiS ma Sejmie większość, dlatego na prezesa IPN wyznaczą „swojego” człowieka.

    CZYTAJ TAKŻE: PiS chce nowej ustawy o IPN. Kto zastąpi Łukasza Kamińskiego?

    Przekazanie zastrzeżonych akt z zasobu służb wojskowych zapowiedział kilka miesięcy temu minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, który stopniowo je odtajnia i przekazuje do udostępnienia przez IPN. Według ekspertów, w zbiorze zastrzeżonym mogą się znajdować dokumenty świadczące o współpracy z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa ważnych osobistości polskiego życia publicznego.

    Kolejną nowością w funkcjonowaniu IPN jest zmiana sposobu powoływania prezesa Instytutu. Zgodnie z przyjętym rozwiązaniem jego szef będzie powoływany przez Sejm za zgodą Senatu, na wniosek Kolegium Instytutu. Drugą ważną zmianą jest zniesienie funkcjonującej Rady Instytutu. Na jej miejsce wprowadzone zostanie Kolegium Instytutu, jako organ opiniodawczo-doradczy Prezesa Instytutu. Jego kadencja będzie trwała przez siedem lat.

    Nowelizacja ustawy przewiduje również szereg dodatkowych instytucji, które będą działać w ramach instytutu. Należeć do nich będą, m. in., Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa, Biuro Poszukiwań i Identyfikacji oraz Biuro Badań Historycznych.

    Projekt autorstwa posłów PiS niejednokrotnie spotykał z się z krytyką. Swoje zastrzeżenia zgłaszała Rada IPN. Zdaniem jej członków, proponowana ustawa ogranicza niezależność IPN od władz, bo zamiast publicznego konkursu na stanowisko Prezesa IPN zostanie on powołany przez polityków.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tak od razu zrobili Niemcy

    spokojny

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    I kiedy wreszcie zakończymy zabawę w otwieranie teczki po teczce przez całe wieki. Dwadzieścia siedem lat po socjaliźmie a my nadal nie potrafiliśmy się zdobyć na jeden zdecydowany ruch – otworzyć...rozwiń całość

    I kiedy wreszcie zakończymy zabawę w otwieranie teczki po teczce przez całe wieki. Dwadzieścia siedem lat po socjaliźmie a my nadal nie potrafiliśmy się zdobyć na jeden zdecydowany ruch – otworzyć wszystkie teczki, wszystko ujawnić, zlustrować raz na zawsze i mieć spokój. Tak od razu zrobili Niemcy po przyłączeniu NRD i mają dziś spokój – nie znam się na ich problemach tak jak na naszych polskich ale zakładam, że tam takich dyskusji i sensacji już nie ma a my ciągle grzebiemy się w historii zamiast zająć się teraźniejszością. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie wierzę aby przy takich okazjach

    x (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    w jakimkolwiek kraju było uczciwie. Zawsze są interesy i interesiki. Jednych się ujawnia, innych nie. Po prostu cześć akt się niszczy na amen.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo