Zbrodnia w Górach Stołowych. Od 23 lat policja szuka sprawców. Będzie przełom?

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Janusz Bartkiewcz, emerytowany policjant, na miejscu zbrodni. Ojciec Anny postawił tu kapliczkę. W niedzielę 16 sierpnia odnowiona kapliczka zostanie ustawiona niedaleko miejsca zabójstwa. Bliżej turystycznego szlaku
Janusz Bartkiewcz, emerytowany policjant, na miejscu zbrodni. Ojciec Anny postawił tu kapliczkę. W niedzielę 16 sierpnia odnowiona kapliczka zostanie ustawiona niedaleko miejsca zabójstwa. Bliżej turystycznego szlaku archiwum prywatne Janusza Bartkiewicza
Wkrótce minie 23. rocznica niewyjaśnionej do dziś zbrodni, do której doszło na szlaku w Górach Stołowych. W sierpniu 1997 roku zastrzelono dwójkę wrocławskich studentów - Annę i Roberta. Czy w kolejną – 24 rocznicę – doczekamy się przełomu i zatrzymania sprawcy bądź sprawców? Cień nadziei dają ostatnie działania Prokuratury Krajowej.

Anna Kembrowska i Robert Odżga byli parą. Studiowali na wrocławskiej Akademii Rolniczej (obecny Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu). Zaginęli w drodze na uczelniany obóz naukowy. Był 17 sierpnia 1997 roku. Kilka dni później ich ciała znaleziono na górskim szlaku w pobliży Karłowa. Zostali zastrzeleni z pistoletu CZ kaliber 9 milimetrów, amunicją czeskiej produkcji. Robert dwoma strzałami w głowę, Anna jednym. Leżeli kilka metrów od siebie.

Lubili wędrować po górach, podróżować autostopem. Wakacje 1997 roku spędzali ze znajomymi na Mazurach. Stamtąd pojechali pociągiem do Katowic, a z Katowic stopem do Międzylesia, skąd Robert pochodził. Tu byli kilka dni u jego rodziców i 15 sierpnia wyruszyli na wędrówkę do Karłowa. Tam w poniedziałek 18 sierpnia miał się zacząć obóz naukowy studentów.

Po drodze odwiedzili Duszniki. Tutaj, być może ostatni raz, widziano ich żywych. Byli widziani w towarzystwie mężczyzny, którego policjanci nazywali „blondynem”. Nigdy nie ustalono kim on jest.

Kto ich zastrzelił? Dlaczego? Sprawdzano różne wersje, weryfikowano różne – najbardziej fantastyczne tropy. Ale dowodów na to kim jest sprawca jak nie było, tak nie ma. W 1998 roku śledztwo zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawców. Potem różne zespoły policjantów kryminalnych analizowały sprawę i próbowały znaleźć sprawcę, bądź sprawców. Od 2010 roku morderców próbował szukać specjalny zespół do spraw niewyjaśnionych zbrodni z dolnośląskiej Komendy Wojewódzkiej, czyli tzw. „Archiwum X”.

Ale w grudniu ubiegłego roku zapadła decyzja o przekazaniu tej sprawy do krakowskiego wydziału Prokuratury Krajowej. Tutaj funkcjonuje specjalny prokuratorski zespół do niewyjaśnionych zbrodni. Jedna z głośniejszych spraw, którą być może udało im się wyjaśnić, to zabójstwo byłego premiera PRL Piotra Jaroszewicza i jego żony.

Ale decyzja o przejęciu sprawy przez Kraków wcale nie znaczy, że wznowiono śledztwo. Może co najwyżej oznaczać, że policja trafiła na nowe tropy, które wymagają weryfikacji i sprawdzenia. Prokuratura może te tropy zbadać, przeanalizować i potem podjąć decyzję o wznowieniu śledztwa.

Emerytowany wałbrzyski policjant Janusz Bartkiewicz w od 1997 roku przez kilka lat pracował nad wyjaśnieniem tej zbrodni. Do dziś żyje tą historią, do dziś docierają do niego różne informacje. Niektóre weryfikuje już jako lokalny dziennikarz. Kończy właśnie książkę, opowiadającą o tej zbrodni.

- Moim zdaniem Prokuratura Krajowa w Krakowie zajęła się tą sprawą dlatego, ze opinia publiczna nie daje zapomnieć o tej historii – mówi - Cały czas media opisują, przypominają. Ona cały czas żyje.

- Czy wie pan kto zabił?
- Docierają do mnie różne informacje. Niektóre nawiązują do wątków naszego śledztwa sprzed lat. O szczegółach nie mogę mówić.

W 2018 roku pan Janusz przekazał policji informacje o tropach, które należałoby sprawdzić, żeby ustalić sprawców. Co z tą wiedzą zrobiła policja? Tego nie dowiemy się być może nigdy.

Jest porozumienie pomiędzy Kaczyńskim i Ziobrą

Wideo

Materiał oryginalny: Zbrodnia w Górach Stołowych. Od 23 lat policja szuka sprawców. Będzie przełom? - Gazeta Wrocławska

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kalterbrunner
10 sierpnia, 0:16, Gość:

Przemyt narkotyków albo broni. Nic innego tu nie pasuje.

Ta a poczym wnioskujesz? To byla zbrodnia przypadkowa nie planowana. Pistolet wypalił przypadkowo podczas teroryzowania studentow,a Anna już zgineła bo jako świadek nie było innej opcj

G
Gość
10 sierpnia, 0:16, Gość:

Przemyt narkotyków albo broni. Nic innego tu nie pasuje.

Człowieku myśl co piszesz!!!

M
M P

Wiele wskazuje nie tyle na morderstwo, co egzekucję (strzały w głowę). Najbardziej prawdopodobny wątek to chyba jednak ten związany z przebywającą w tym rejonie grupą neonazistów ... :(

G
Gość

Przemyt narkotyków albo broni. Nic innego tu nie pasuje.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3