Zbuntowani chirurdzy ze szpitala Raszei w sądzie bez ugody

Alicja Lehmann
Sędzia sugerował ugodę, ale strony kategorycznie ją odrzuciły
Sędzia sugerował ugodę, ale strony kategorycznie ją odrzuciły Fot. Archiwum
Lekarze ze szpitala im. Raszei w Poznaniu spotkali się w czwartek w sądzie z przedstawicielami placówki oraz z Aleksandrem Sowierem, który przejął tamtejszy oddział chirurgiczny. Chirurdzy pozwali placówkę, gdyż nie zgadzali się między innymi ze sposobem przejęcia oddziału. Mimo, że sędzia sugerował ugodę, strony kategorycznie ją odrzuciły.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Poznań: Konflikt w szpitalu Raszei do prokuratury
Poznań: Nasila się bunt w szpitalu im. Raszei
Poznań: Protest chirurgów ze szpitala im. Raszei
Poznań: Radni chcą odwołania dyrektorki szpitala im. Raszei

O buncie chirurgów szpitala im. Raszei w Poznaniu pisaliśmy w lipcu tego roku. Szpital, szukając oszczędności, postanowił podnająć oddział chirurgiczny. Do konkursu stanęły trzy podmioty i ostatecznie konkurs wygrał Aleksander Sowier, właściciel firmy Sowmed.

Ze sposobem, w jaki Sowmed przejął oddział nie zgodzili się jednak zatrudnieni przez szpital chirurdzy. Sowmed bowiem nie wykazał listy lekarzy, którzy byliby zatrudnieni, a po podpisaniu umowy ze szpitalem przejął pracowników, bez ich wcześniejszej zgody. Ponadto chirurdzy uważają, że Sowmed nie jest w stanie zapewnić tak szerokiego wachlarza usług, jaki oferował szpital i ostatecznie na zmianie ucierpią pacjenci.

Sprawę konkursu zbadali radni z komisji zdrowia, którzy przyznali, że stracili zaufanie do Elżbiety Wrzesińskiej-Żak, dyrektor szpitala. Ostatecznie miasto ukarało dyrektor Wrzesińską-Żak naganą za błędy w wyborze firmy, która przejęła oddział chirurgii.

Lekarze natomiast skierowali do sądu pozew przeciwko szpitalowi oraz przeciwko firmie Sowmed. Prowadzący postępowanie sędzia Maciej Nawrocki zapytał podczas czwartkowej rozprawy o możliwość ugody. Wskazał jednocześnie, że w grę wchodzić może finansowe zadośćuczynienie.

Dwóch z siedmiu lekarzy, którzy złożyli pozew, wcześniej porozumiało się ze stroną pozwaną i wycofało swoje powództwa. Jednak pozostała piątka chce dochodzić swoich praw na drodze sądowej.

- Gdybyśmy chcieli przyjąć taką formę ugody, to zrobilibyśmy to już dawno - powiedział na sali jeden z chirurgów. - Kwestia finansowa jest dla nas trzeciorzędna.

Aby ułatwić postępowanie sędzia podzielił proces na dwie części. W pierwszej kolejności sąd rozpatrzy roszczenia chirurgów wobec szpitala. Między innymi ustali czy chirurdzy są nadal pracownikami placówki czy też firmy Sowmed. W tej sprawie zapadnie wyrok częściowy i od jego treści będzie zależało, czy będzie prowadzone postępowanie przeciwko Sowmedowi.

Następna rozprawa po Nowym Roku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie