Zdzisław Rozwalak nie żyje. Pierwszy szef wielkopolskiej...

    Zdzisław Rozwalak nie żyje. Pierwszy szef wielkopolskiej Solidarności miał 70 lat

    Norbert Kowalski

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    W wieku 70 lat zmarł Zdzisław Rozwalak, pierwszy szef zarządu regionu Wielkopolska Solidarność. – To był i będzie symbol tamtych czasów – mówi Maciej Musiał, były wojewoda wielkopolski.
    Zdzisław Rozwalak nie żyje

    Zdzisław Rozwalak nie żyje ©archiwum

    Zdzisław Rozwalak urodził się 3 stycznia 1943 roku w Poznaniu. Od 1965 roku jako ślusarz pracował w Poznańskiej Fabryce Maszyn Żniwnych. W 1981 roku został szefem wielkopolskiej „S”.

    – Był osobą bezpośrednią, uczciwą i rzetelną. Skupiał się na swojej pracy i nie nastawiał na rozgłos – opowiada Marek Kalemba, dyrektor Biura Rady Miasta. Wtóruje mu Maciej Musiał: – Jest postacią historyczną dla całej Wielkopolski, a nigdy nie afiszował się ze swoją działalnością.

    Leonard Szymański, były zastępca Zdzisława Rozwalaka w zarządzie regionu, zwraca uwagę na bezkompromisowość byłego szefa wielkopolskiej „S”. – W czerwcu 1981 roku wicepremier Jerzy Gozdowski przyjechał do Poznania, bo chciał dostać zaproszenie na uroczystość odsłonięcia Krzyży na Placu Mickiewicza.
    Zdzisław powiedział mu: „To jest poważne wydarzenie, a wasze rządy zmieniają się jak rękawiczki. Jaką mam mieć pewność, że za dwa tygodnie dalej będzie pan wicepremierem” – wspomina Leonard Szymański.

    Mimo tego zawsze stronił od konfliktów. – Był łagodnym człowiekiem, który nie podnosił głosu. Unikał sporów, lecz potrafił się przeciwstawić – wyjaśnia Wojciech Wołyński, były współpracownik Zdzisława Rozwalaka.

    W styczniu 1982 roku Zdzisław Rozwalak ponownie postawił się władzom. Zanim jednak do tego doszło, w grudniu 1981 roku podpisał oświadczenie, w którym poparł Wojciecha Jaruzelskiego i wprowadzenie stanu wojennego. Kilka tygodni później odwołał je na oczach około 40 dziennikarzy z zagranicy.

    – Marian Król, ówczesny wojewoda poznański, poinformował Zdzisława, że w styczniu 1982 roku odbędzie się spotkanie z dziennikarzami z zagranicy. Miało się ono odbyć w restauracji Hotelu Polonez. W dniu spotkania, gdy byliśmy w hotelu, Zdzisław stwierdził, że nie usiądzie przy jednym stole z przedstawicielami władzy. Przy dziennikarzach odwołał również oświadczenie z grudnia, wyjaśniając, że podpisał je pod przymusem w budynku milicji – opowiada Leonard Szymański.

    1 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo