Złodziej grasuje na dworcu kolejowym Poznań Główny? Kobieta twierdzi, że pomógł jej wsiąść do pociągu, aby ją okraść

SR
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Waldemar Wylegalski
W sobotę, 5 czerwca przed południem miało dojść do kradzieży na dworcu Poznań Głównym. Kobieta, której pomógł wsiąść do pociągu ok. 40-letni mężczyzna, zorientowała się w środku, że została okradziona. Pasażerka twierdzi, że to ten "pomocny" mężczyzna dokonał kradzieży.

Kobieta, którą okradziono, wracała do Płocka po operacji w Wielkopolskim Centrum Onkologii. Obandażowanej z dużym bagażem pomógł wsiąść do pociągu mężczyzna ok. 40-letni z krótko obciętymi, jasnymi włosami. Pasażerka, gdy usiadła na swoim miejscu, zorientowała się, że nie ma portfela z dokumentami i pieniędzmi.

Co zrobić kiedy zaginęło dziecko?

- Pomógł mi wsiąść do pociągu Poznań-Warszawa o godz. 10.35 przystojny z jasnymi krótko obciętymi włosami ok. 40-letni pan. Wracałam do Płocka po operacji z Wielkopolskiego Centrum Onkologii obandażowana z dużym bagażem. Tyle, że gdy byłam na swoim miejscu okazało, że padłam ofiarą złodzieja. Brak dokumentów, bez pieniędzy. Gdyby nie pomoc sympatycznej dziewczyny, nie wiem, jak bym dalej dotarła. Przecież ta hiena widziała, że wracam ze szpitala

- informuje nas okradziona kobieta.

Przestępcy z Wielkopolski poszukiwani przez policję. Widział...

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie