18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Złotówka mocniejsza, NBP będzie jej bronić

Monika Kaczyńska
Złotówka się umacnia
Złotówka się umacnia Waldemar Wylegalski
Od trzech miesięcy kurs złotego systematycznie rośnie i tak ma pozostać.

Od początku roku kurs złotówki w stosunku do euro systematycznie się umacnia. We wtorek euro kosztowało 4,12 zł, podczas gdy w połowie grudnia ubiegłego roku kurs wynosił 4.56 zł.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Nie ma kompromisu w sprawie reformy emerytalnej
Pieniądze: Rolniku! Możesz złożyć wniosek

Wtedy większość ekonomistów twierdziła, że złotówka jest niedowartościowana i prędzej czy później będzie musiała się wzmocnić. Na spełnienie tych prognoz nie trzeba było długo czekać. Pierwsze spadki kursu walutowego dały się zauważyć już w ostatnich dniach grudnia. Od początku roku euro stopniowo tanieje, a wahania kursu zarówno w górę , jak i w dół są minimalne. Nadal jednak ekonomiści twierdzą, że polska waluta jest zbyt tania, jeśli brać pod uwagę ogólną kondycję naszej gospodarki.

Tym bardziej zaskakująca jest wczorajsza wypowiedź prezesa NBP, który w wywiadzie dla czeskiego dziennika "Hospodarske Noviny" powiedział, że członkowie Rady Polityki Pieniężnej nie wykluczają interwencji w obronie złotego.

- Nie spodziewałbym się raczej działań zmierzających do szybkiego wzmocnienia złotówki - twierdzi poznański ekonomista, dr Ryszard Stefański. - Sądzę raczej, że to zapowiedź interwencji w przypadku kolejnego ataku spekulacyjnego na złotówkę. Z niektórych analiz technicznych może wynikać, że po trwającym kilka miesięcy okresie spadku kursu powinien nastąpić wzrost i to może wywołać reakcję spekulantów. Można to potraktować jako ostrzeżenie - podkreśla.

Na dłuższą metę jednak umocnieniu naszej waluty nie powinno nic zagrozić. Ani nieco wyższa niż przewidywana inflacja, ani zapowiedź spowolnienia gospodarczego.

- Ono nastąpi - przyznaje dr Stefański. - I tak jednak nasz wzrost będzie szybszy niż w innych krajach Unii Europejskiej.

Ostatecznie więc wszystko wskazuje na to, że już pod koniec tego roku za euro będziemy płacić poniżej 4 zł. Pod warunkiem jednak, że nerwowości na rynkach finansowych nie spowoduje kolejna fala kryzysu w strefie euro. Takie zjawiska bowiem z reguły niekorzystnie odbijają się na kursach walut rynków wschodzących, do których należy Polska.

Dalsze problemy strefy euro wydają się całkiem realne, zwłaszcza w kontekście wciąż niestabilnej sytuacji Grecji. Mimo redukcji, zadłużenie tego kraju wciąż jest ogromne i coraz częściej słychać głosy, że także tego długu państwo greckie nie będzie w stanie obsługiwać. Także w bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej jest Portugalia. Mniej prawdopodobne, ale także niewykluczone jest bankructwo Hiszpanii. Gdyby faktycznie do problemów Grecji doszły także kłopoty innych krajów. wszystkie kraje Unii Europejskiej odczułyby je boleśnie.

Walutą, której kurs spędza sen z powiek wielu Polakom, posiadającym kredyty hipoteczne, jest frank szwajcarski. Jego kurs, ściśle powiązany z euro w ostatnich miesiącach nieco się osłabił, wciąż jednak jest stosunkowo wysoki, Wczoraj za franka trzeba było zapłacić 3,42 zł.

Bank Narodowy Szwajcarii zapowiedział, że będzie bronił relacji euro do franka na poziomie 1,2, co oznaczałoby, że kurs tej waluty pozostanie na poziomie podobnym do obecnego.

Jednak zdaniem Ryszarda Stefańskiego to przygotowanie gruntu pod dalsze działania.

- W stronę inwestorów, nie koniecznie ze strony BNS, coraz częściej płyną sygnały, że obecny kurs wciąż jest za niski - mówi. - Można więc sądzić, że w najbliższych miesiącach Szwajcaria uzna, że będzie broniła kursu euro do franka na poziomie 1,3 czy 1,5.

Dla spłacających kredyty byłaby to bardzo dobra wiadomość. Cena szwajcarskiej waluty spadłaby bowiem po raz pierwszy od 21 miesięcy poniżej 3 zł.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
ejber

Dlatego sprzedaz broni na swiecie rośnie i paliwo drożeje.
Potrzeba na uzbrojenie.

Dodaj ogłoszenie