Zmarł opolski didżej Damian Antoniewski. Zaraził się koronawirusem na dyskotece. Apelował przed śmiercią, żeby nie wierzyć w fake newsy

Mirosław Dragon
Mirosław Dragon
DJ Antex, czyli Damian Antoniewski z Praszki
DJ Antex, czyli Damian Antoniewski z Praszki Facebook/ DJ Antex team
Udostępnij:
DJ Antex, czyli Damian Antoniewski, zmarł w szpitalu po ciężkim przebiegu choroby COVID-19. Wcześniej był koronasceptykiem, przed śmiercią ostrzegał wszystkich przed lekceważeniem wirusa.

Damian Antoniewski, znany jako DJ Antex, koronawirusem zaraził się w grudniu na dyskotece, na której grał jako didżej. Jeszcze w grudniu trafił do szpitala. Święta bożonarodzeniowe i sylwestra spędził pod tlenem na szpitalnym łóżku.
- Walczę dalej o moje życie - pisał ze szpitala.

Kiedy jego stan się pogarszał, rozesłał do swoich znajomych wiadomość:

- Szczepcie się, nie wierzcie w fake newsy o koronawirusie. Leżę ósmy dzień pod tlenem gdyby nie to, już pewnie by mnie nie było. Jest to najgorsza choroba, jaką przechodzę w życiu. Kiedy wstaję rano z łóżka, 30 minut dochodzę do siebie, by uspokoić oddech, taki jest to dla mnie wielki wysiłek - pisał Damian Antoniewski. - Mam zajęte przez Covid 80 procent płuc. Zostaje tylko walka i nadzieja, że wkrótce uda mi się wrócić do mojej kochanej rodziny, za którą tak bardzo tęsknię.

Niestety, DJ Antex przegrał walkę z chorobą. Zmarł 14 stycznia w szpitalu covidowym w Oleśnie. Miał 42 lata. Osierocił dwoje dzieci.

- Od wielu lat każdą dyskotekę rozpoczynał swoim firmowym pytaniem: „Czy Polska jest gotowa?” Polska nie jest gotowa na śmierć Damiana Antoniewskiego - mówi DJ Arq, czyli Arkadiusz Augustyniak.

- To był bardzo dobry didżej. Grał nie tylko w Polsce, ale i za granicą, m.in. w Holandii i Wielkiej Brytanii - wspomina go DJ Dragon, czyli Andrzej Dragon. - Grał praktycznie we wszystkich dużych klubach w Polsce i porywał tłumy swoja muzyką.

- Antex działał także charytatywnie w sztabie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - dodaje DJ Arq, czyli Arkadiusz Augustyniak. - Podczas kwesty zbierał zawsze po kilka tysięcy złotych. To Antex organizował co roku w Praszce „Światełko do nieba".

Przyjaciele i fani zmarłego didżeja utworzyli na Facebooku grup „DJ Antex team[*]". Dołączyło do niej już 6,5 tysiąca osób. Wspominają Damiana Antoniewskiego, publikują jego sety didżejskie, a także proszę o wsparcie dla rodziny i osieroconych dzieci.

Została założone zbiórka internetowa na wsparcie finansowe dla rodziny DJ-a Antexa. Swoje datki wpłaciło już prawie 200 osób. Udało się zebrać już 13.800 zł, a zbiórka dopiero się rozpoczęła.

Jak pomóc

Wejdź na stronę internetową https://zrzutka.pl/e4a4dj i wpłać darowiznę na wsparcie dla rodziny DJ-a Antexa.

- Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim. W dniu pogrzebu człowiek umiera, ale tylko fizycznie. Miłość czy sympatia do zmarłej nie umiera w dniu śmierci. Cierpimy z powodu tego odejścia, wspominamy i tęsknimy a to oznacza, że ta osoba dla nas ciągle żyje. Żyje niestety już tylko w naszych sercach, w naszej pamięci - pisze Anna Magdalena na porofilu grupy DJ Antex team.

DJ Antex, czyli Damian Antoniewski z Praszki
DJ Antex, czyli Damian Antoniewski z Praszki Facebook/ DJ Antex team
DJ Antex, czyli Damian Antoniewski z Praszki
DJ Antex, czyli Damian Antoniewski z Praszki Facebook/ DJ Antex team

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Materiał oryginalny: Zmarł opolski didżej Damian Antoniewski. Zaraził się koronawirusem na dyskotece. Apelował przed śmiercią, żeby nie wierzyć w fake newsy - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
20 stycznia, 20:24, Anioł Pański:

Mnie tylko jedno zastanawia: skąd pewność, że Antoniewski zaraził się koronawirusem na dyskotece??

A może w kościele? Może w biedronce?

Ciekawe jak by wypadły wyniki GC/MS..

Z tego co wiem był on też kierowcą Tira, podstawowe pytanie czy był szczepiony?

Jeśli by nie był to tytuł by przemiał: "Niezaszczepiony DJ zmarł na COVID-19"

A
Anioł Pański
Mnie tylko jedno zastanawia: skąd pewność, że Antoniewski zaraził się koronawirusem na dyskotece??

A może w kościele? Może w biedronce?

Ciekawe jak by wypadły wyniki GC/MS..
Przejdź na stronę główną Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie