Zostały trzy dni, by pomóc Arturowi z Poznania w walce z chłoniakiem. Potrzeba 1,5 miliona złotych

Nicole Młodziejewska
Nicole Młodziejewska
Terapia metodą CAR-T Cell jest szansą dla walczącego z chłoniakiem pana Artura. Jednak jej koszt to 1,5 mln zł.
Terapia metodą CAR-T Cell jest szansą dla walczącego z chłoniakiem pana Artura. Jednak jej koszt to 1,5 mln zł. Siepomaga.pl
Udostępnij:
48-letni Artur Kamiński z Poznania choruje na chłoniaka. Mimo wielu prób walki z chorobą, nowotwór nie daje za wygraną. Jedyną szansą dla niego okazało się leczenie metodą Car T-Cell, do której został zakwalifikowany w poznańskiej klinice. Niestety, jej koszt to 1,5 mln zł, a na zebranie tej kwoty zostały trzy dni. Pan Artur prosi o pomoc.

- Jeszcze na początku wakacji poprzedniego roku myślałem, że choroby mnie nie dotyczą. Jakieś drobne, przechodzone infekcje, przeziębienia itp. Dzisiaj wiem, że ciężkie choroby mogą dopaść każdego, ale zawsze pojawia się pytanie dlaczego ja

- pisze na stronie zbiórki pan Artur.

I dodaje: - Niestety czasami los kieruje się swoimi prawami i niszczy nie tylko chorego ale i całą najbliższą rodzinę.

Czytaj też: Marcel od pięciu lat żyje z jednym uchem. Potrzeba prawie 300 tysięcy złotych, by pomóc mu w pełni słyszeć świat

Choroba pana Artura zaczęła się niespodziewanie od bólu w okolicach jamy brzusznej i pleców. Po wielu wizytach u lekarzy pan Artur trafił na SOR, gdzie został skierowany na badania krwi i USG.

Sprawdź też:

- Początkowo była to ostra niewydolność nerek. Późniejsze badania wykazały, że mam chłoniaka rozlanego z komórek B o najwyższej kategorii zaawansowania choroby. Początkowo ustalony schemat chemioterapii był skuteczny, choć bardzo ciężki. Przez 24 godziny przez 5 dni podłączona pompa tłoczyła truciznę. Pierwsze badanie PET-CT w grudniu (po 4 cyklach chemii) pokazało, że choroba się cofa. Radości nie było końca - wspomina Artur Kamiński.

Niestety, niedługo później choroba powróciła uodporniona na dotychczasową terapię. Zdecydowano o zmianie leczenie, na bardziej agresywne.

- Śluzówka powoli została wyniszczona, włoski w jelitach uszkodzone, łuszcząca się skóra, stany infekcji grzybiczej, bóle w klatce piersiowej. Każda część skóry obcierająca o coś powoli znikała np w pachwinach. Skóra na ustach kilkakrotnie zamieniała się w strupy. Organizm nie miał możliwości regeneracji, ale jednocześnie zaciskałem zęby i chciałem żyć

- zaznacz pan Artur.

Wtedy pojawiło się światełko w tunelu w postaci terapii metodą CAR-T Cell, polegającej na modyfikacji genetycznej komórek układu odpornościowego czyli limfocytów T. Pan Artur został zakwalifikowany do tego leczenia w poznańskiej klinice.

Zobacz również: Michał Wójcik z kabaretu Ani Mru Mru prosi fanów o pomoc. Zbiera pieniądze na leczenie swojej partnerki chorej na raka

- Pojawił się tylko jeden problem: koszt to 1,5 mln złotych. To o pół mln niższe koszty niż w klinikach zagranicznych, ale ciągle olbrzymie. Ogromnym plusem jest fakt, że leczeniem zajmuje się doświadczony zespół lekarzy z Poznania. Niestety klinika nie posiada takich środków, a Ministerstwo Zdrowia jeszcze nie zdecydowało się na finansowanie terapii - mówi pan Artur.

Sprawdź też:

Na stronie fundacji Siepomaga.pl utworzona została zbiórka na leczenie pana Artura. Jednak jak dotąd udało się zebrać około 300 tys. zł. To wciąż za mało, a do końca zbiórki zostało zaledwie kilka dni, ponieważ kończy się ona 6 lipca.

By wesprzeć pana Artura, wystarczy wpłacić darowiznę przez stronę fundacji Siepomaga.pl KLIKAJĄC TUTAJ, lub korzystając z baneru umieszczonego na dole artykułu.

- Obiecałem Rodzinie, że będę walczył do końca, ale ten koniec się zbliża

- pisze na stronie zbiórki pan Artur.

I dodaje: - Wszystko w Waszych rękach. Od Waszej pomocy i zaangażowania zależy wszystko!

ZOBACZ TEŻ:

Tak wygląda walka z epidemią koronawirusa z perspektywy członka personelu medycznego jednoimiennego szpitala zakaźnego w Poznaniu. Przemysław Błaszkiewicz od kwietnia dokumentuje pracę załogi m.in. Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Postanowił udostępnić nam swoje zdjęcia, by więcej osób mogło zobaczyć coś, czego nie dostrzega się będąc poza szpitalem.Przejdź do następnego zdjęcia ----->

Tak wygląda walka z koronawirusem. Pielęgniarz fotografuje c...

Sprawdź też:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wsparcie psychologiczne dla ukraińskich dzieci

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie