Wiśniewo. Kilkaset hektarów pola rozciąga się wzdłuż i wszerz. Między innymi w tym rejonie swoją rolę ma Henryk Tondel, który posiał kukurydzę. Kilka dni temu sąsiad powiadomił go o wielkich stratach. Jak się okazało na polu od kilku dni żeruje ogromne, liczące około stu sztuk stado żurawi. To właśnie one są główną przyczyną szkody.

- Najpierw zaczęło się od szkód wyrządzanych przez dziki. Walczyłem z nimi bardzo długo i w końcu z pomocą myśliwych udało się nad nimi zapanować. Teraz z kolei walczę z żurawiami, ale tutaj sprawa wcale nie jest taka prosta. Żurawie są bowiem chronionym gatunkiem ptaków i nie można ich straszyć, płoszyć. Nie mam więc pojęcia, jak mam się ich pozbyć z mojego pola - opowiada zdesperowany rolnik z Wiśniewa.

 

Jak wynika z jego relacji, straty jakie poniósł zajmują około sześciu hektarów, co  w przybliżeniu daje szkodę o wysokości około 4 tysięcy złotych. - Muszę kupić nasiona, wynająć gospodarza, który mi je zasieje i modlić się o to, żeby tym razem żurawie nie weszły na moje pole i nie zjadły zasianej kukurydzy - dodaje mężczyzna.

 

W tej sprawie rolnik skontaktował się z Krzysztofem Smoguleckim, który zajmuje się ochroną zwierząt w urzędzie gminy Wągrowiec.  Tondel poprosił przedstawiciela urzędu o przyjazd na pole do Wiśniewa, aby ten na własne oczy mógł zobaczyć, jakie ogromne straty potrafią wyrządzić te zwierzęta.  - Ustaliliśmy, że wizja lokalna odbędzie się w ciągu kilku dni, w takim razie czekam  - dodaje Henryk Tondel.

 

- Żurawie objęte są ochroną gatunkową, dlatego zamierzone płoszenie żurawi, np. przy użyciu armatek hukowych możliwe jest jedynie po uprzednim uzyskaniu  zezwolenia. Za szkody wyrządzone przez żurawie w uprawach rolnych nie przysługują odszkodowania. Jeśli natomiast chodzi o umorzenie podatku od nieruchomości, rolnik musi złożyć odpowiedni wniosek do wójta. Jako załącznik będzie mógł dołączyć protokół z wizji, którą wkrótce przeprowadzimy - mówi Krzysztof Smogulecki. Jak dodaje protokół ten będzie również przydatny przy wniosku o odszkodowanie składanym do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.