sportowy24
    Żużel: Byki przegrały w Tarnowie

    Żużel: Byki przegrały w Tarnowie

    TS

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Żużel: Byki przegrały w Tarnowie/ Zdjęcie ilustracyjne

    Żużel: Byki przegrały w Tarnowie/ Zdjęcie ilustracyjne ©Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska

    Żużlowcy Fogo Unii Leszno doznali drugiej porażki w sezonie. Tym razem mistrzowie Polski przegrali na wyjeździe w Tarnowie z tamtejszą Unią.
    Żużel: Byki przegrały w Tarnowie/ Zdjęcie ilustracyjne

    Żużel: Byki przegrały w Tarnowie/ Zdjęcie ilustracyjne ©Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska

    Mecz w Tarnowie miał się odbyć w sobotę, ale na to nie pozwoliła pogoda, bo na godzinę przed pierwszym wyścigiem nad stadionem przeszła prawdziwa ulewa. - Tor nie nadawał się do jazdy. Nie było też szans na to, aby go odpowiednio przygotować. Dlatego też spotkanie zostało przełożone na niedzielę - tłumaczył sędzia Ryszard Bryła. Następnego dnia problemów z aurą już nie było i żużlowcy mogli rozpocząć ściganie.

    Zaczęło się jednak z problemami, ponieważ inauguracyjny wyścig powtarzano dwukrotnie. Za pierwszym razem Tobiasz Musielak ukradł bowiem start, a w pierwszej powtórce spowodował upadek Mikkela Michelsena, za co nie tylko został wykluczony, ale także otrzymał żółtą kartkę. W takiej sytuacji osamotniony Piotr Pawlicki musiał sobie poradzić z dwoma rywalami. I radził sobie całkiem nieźle, ale tylko do ostatniego łuku, kiedy to dał się wyprzedzić Leonowi Madsenowi.

    Mecz od samego początku układał się zresztą po myśli gospodarzy, którzy już przed pierwszą przerwą na równanie toru prowadzili czterema punktami. Zadbał o to Janusz Kołodziej, który znalazł sposób na będącego w wysokiej formie Nicki Pedersena. To nie był koniec problemów gości z Leszna, bo w następnym biegu najpierw na tor upadł Pawlicki, a po jego wykluczeniu w taśmę wjechał Musielak. Na tor musiał więc wyjechać młody Bartosz Smektała, ale w konfrontacji z rywalami zbyt wiele do powiedzenia nie miał.

    Tym samym po 5. wyścigu Fogo Unia przegrywała już 11:19. Junior Byków znacznie lepiej spisał się w 7. biegu, kiedy to na dystansie pokonał Michelsena. W tej potyczce goście odrobili część strat, ponieważ pierwszy linię mety minął Pedersen. Nic to jednak nie dało, bo za moment Pawlicki z Musielakiem przyjechali za plecami gospodarzy i sytuacja zespołu z Leszna stawała się coraz trudniejsza. Tym bardziej, że w ich zespole brakowało kogoś, kto byłby w stanie odwrócić losy meczu.

    Na torze w Tarnowie najlepiej radził sobie Pedersen, ale i on nie był bezbłędny, bo w 10 wyścigu musiał oglądać plecy Kennetha Bjerre. Lider Byków tę porażkę odbił sobie w następnym pojedynku, kiedy to jadąc z rezerwy taktycznej wraz z Grzegorzem Zengotą przywiózł komplet punktów. Poziomu tej dwójki nie trzymali jednak pozostali zawodnicy mistrza Polski i na nic się zdały roszady w składzie. W efekcie już po pierwszym biegu nominowanym Fogo Unia musiała pogodzić się z porażką.

    Unia Tarnów - Fogo Unia Leszno 48:42
    Unia: Madsen 13 (3,2,3,3,2), Michelsen 1 (1,0,0), K. Bjerre 11 (2,3,3,3,0), Świderski 4+2 (1,2,1,0,0), Kołodziej 13 (3,3,3,1,3), Rolnicki 0 (0,0,0), K. Rempała 6+1 (3,1,2,0).
    Fogo Unia: Pi. Pawlicki 2 (2,w,0), Musielak 1 (w,t,1), Zengota 12+3 (3,2,1,2,1,3), Kildemand 8+2 (0,1,2,2,1,2), N. Pedersen 13 (2,3,2,3,2,1), Smektała 4+2 (1,1,1,1), Kaczmarek 2 (2,0,0).

    Bieg po biegu
    1. Madsen, Pawlicki, Michelsen, Musielak (w) 4:2
    2. Rempała, Kaczmarek, Smektała, Rolnicki3:3 (7:5)
    3. Zengota, Bjerre, Świderski, Kildemand 3:3 (10:8)
    4. Kołodziej, Pedersen, Rempała, Kaczmarek 4:2 (14:10)
    5. Bjerre, Świderski, Smektała, Musielak (t), Pawlicki (w) 5:1 (19:11)
    6. Kołodziej, Zengota, Kildemand, Rolnicki 3:3 (22:14)
    7. Pedersen, Madsen, Smektała, Michelsen 2:4 (24:18)
    8. Kołodziej, Rempała, Musielak, Pawlicki 5:1 (29:19)
    9. Madsen, Kildemand, Zengota, Michelsen 3:3 (32:22)
    10. Bjerre, Pedersen, Świderski, Kaczmarek 4:2 (36:24)
    11. Pedersen, Zengota, Kołodziej, Rempała 1:5 (37:29)
    12. Bjerre, Kildemand, Smektała, Rolnicki 3:3 (40:32)
    13. Madsen, Pedersen, Kildemand, Świderski 3:3 (43:35)
    14. Kołodziej, Kildemand, Zengota, Świderski 3:3 (46:38)
    15. Zengota, Madsen, Pedersen, Bjerre 2:4 (48:42)

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl