reklama

Żużel: Fogo Unii Leszno potrzebne jest przełamanie. W sobotę mecz z PGE Marmą Rzeszów

TSZaktualizowano 
Zawodnicy Unii jadą do Rzeszowa
Zawodnicy Unii jadą do Rzeszowa unia.leszno.pl
Ostatnie tygodnie nie są udane dla żużlowców Fogo Unii. Leszczynianie najpierw wysoko przegrali w Zielonej Górze, a w minioną niedzielę ulegli na własnym torze Betard Sparcie. I o ile jeszcze porażkę ze Stelmet Falubazem można było przewidzieć, o tyle wpadka w meczu z wrocławianami była jedną z największych niespodzianek obecnego sezonu.

- Nie tak to miało wyglądać. Niestety, jak wszyscy zawodnicy nie punktują na równym poziomie, to zaczynają się problemy. Samymi juniorami nie da się wygrywać meczów w ekstralidze - mówi trener Roman Jankowski, który ma sporo zastrzeżeń do sprzętu, jakim dysponują jego zawodnicy. - Czasami to wygląda tak, jakby jeździli na "komarkach". Widać, że coś jest nie tak. W meczu ze Spartą rywale byli wyraźnie szybsi - dodaje szkoleniowiec.

Jednym z tych, którzy w meczu z Betard Spartą mieli problemy, był Kenneth Bjerre. Duńczyk bardzo dobrze rozpoczął spotkanie, ale w drugiej części zawodów już sobie kompletnie nie radził.

- Naprawdę nie wiem, co się stało. Na pewno nie była to wina silników, bo te są dobre - tłumaczył się Bjerre, który po spotkaniu wraz ze swoimi mechanikiem przez długi czas próbował "rozszyfrować" leszczyński tor.

Jakby problemów było mało, w miniony poniedziałek podczas rundy kwalifikacyjnej Indywidualnych Mistrzostw Świata w niemieckim Abensbergu groźny upadek zaliczył Przemysław Pawlicki. Kapitan Fogo Unii zajął wprawdzie w tych zawodach drugie miejsce, ale w swoim ostatnim wyścigu został potrącony przez Australijczyka Camerona Woodwarda i upadł na tor.

Leszczynianin nie wyjechał do powtórki tego biegu i w pewnym momencie wydawało się nawet, że jego uraz może być poważny. Na szczęście skończyło się tylko na ogólnych potłuczeniach. Kapitan Fogo Unii w tygodniu narzekał jednak na ból głowy oraz nogi i odpuścił sobie wyjazd na mecz szwedzkiej Elitserien. Jego udział w niedzielnym spotkaniu w Rzeszowie nie jest jednak zagrożony.

To niejedyna dobra wiadomość. Druga jest taka, że Fredrik Lindgren w meczu ligi angielskiej zdobył dla Wolverhampton Wolves komplet punktów. Wypada więc mieć tylko nadzieję, że Szwed tak wysoką formę utrzyma do niedzieli.

Leszczynianie w wyjazdowym starciu z PGE Marmą będą zresztą chcieli za wszelką cenę zrehabilitować się za ostatnie gorsze występy. Nie będzie to jednak takie proste, bo choć Żurawie w tym sezonie nie są specjalistami od wygrywania spotkań na własnym torze, to jednak w meczu z Bykami na pewno staną na głowie, by zgarnąć komplet punktów. Tym bardziej że do ich składu wraca Nicki Pedersen.

Duńczyk cały czas ma problem z kontuzjowaną ręką, ale jak pokazał choćby w ostatnim turnieju Grand Prix, nie przeszkadza mu to w skutecznej jeździe. Do tej pory jednak unikał jak ognia meczów ligowych, koncentrując się tylko i wyłącznie na walce o tytuł mistrza świata. Teraz jednak prezes PGE Marmy Marta Półtorak powiedziała dość. Rzeszowianie nie mają zresztą wielkiego wyboru, bo kontuzji doznał też ten, który Pedersena zastępował, a więc Dennis Andersson.

Żurawie, nawet z Duńczykiem w składzie, są jednak zespołem do pokonania. Byki muszą tylko pojechać tak jak choćby w wyjazdowym spotkaniu w Gorzowie. Leszczynianie już się zresztą chyba "zresetowali" po porażce z Betard Spartą.

- O takich meczach trzeba po prostu jak najszybciej zapomnieć. Usunąć je z głowy. I tak zrobiliśmy - zapewnia Tobiasz Musielak. - Do Rzeszowa jedziemy po zwycięstwo. A wracając jeszcze do Wrocławia, to postaramy się im zrewanżować za jakiś czas, wygrywając na Stadionie Olimpijskim - dodaje junior Fogo Unii.

WIDZIAŁEŚ COŚ CIEKAWEGO? ZNASZ INTERESUJĄCĄ HISTORIĘ? MASZ ORYGINALNE ZDJĘCIA?
NAPISZ DO NAS NA ADRES WYDAWCA@GLOS.COM!

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3