Żużel: Jarosław Hampel lubi Pragę i chce tam wreszcie wygrać

TS
Jarosław Hampel po dwóch turniejach Grand Prix jest liderem klasyfikacji generalnej
Jarosław Hampel po dwóch turniejach Grand Prix jest liderem klasyfikacji generalnej Fot. Paweł Miecznik
Jarosław Hampel jedzie do stolicy Czech bronić pozycji lidera w walce o tytuł indywidualnego mistrza świata. W sobotę o godz. 19 na praskiej Markecie odbędzie się trzeci w tym roku turniej Grand Prix. W dwóch dotychczasowych kapitan leszczyńskiej Unii wywalczył 33 punkty, o dwa więcej niż Tomasz Gollob i Greg Hancock.

Hampel w stolicy Czech czuje się jak ryba w wodzie. Sześciokrotnie tam startował i za każdym razem jechał w finale! Nigdy jednak nie wygrał.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Żużel: Hampel dostał lekcję, ale i tak wygrał
Jarosław Hampel o walce z Tomaszem Gollobem: Nie powinniśmy "wywozić się w płot"

- W decydujących wyścigach zawsze mi czegoś brakowało, więc byłoby miło wreszcie tam wygrać. Przed rokiem czułem się w Pradze bardzo dobrze. Moje motocykle były bardzo dobrze przygotowane, byłem szybki na torze. Finały są jednak trudne. Tam trzeba być skoncentrowanym na sto procent - mówi Hampel na oficjalnej stronie Grand Prix.

Lider klasyfikacji generalnej nie ukrywa przy tym, że tor na Markecie zwyczajnie mu pasuje. - Żeby być skutecznym trzeba jednak obserwować jak on się zmienia - dodaje Hampel, który w stolicy Czech będzie miał szansę na trzeci w karierze triumf w zawodach Grand Prix. - W każdym finale staram się jechać z zębem, może jednak powinienem szybciej podejmować kluczowe decyzje - zastanawia się zawodnik.

TUTAJ CZYTAJ WIĘCEJ O ŻUŻLU. KLIKNIJ!

Bardzo blisko zwycięstwa Hampel był już dwa tygodnie temu w Lesznie, ale tam po ostrej walce z Gollobem ostatecznie spadł na trzecie miejsce. Po tym wyścigu między dwoma naszymi najlepszymi zawodnikami mocno zaiskrzyło. Kapitan Unii szybko jednak zapomniał o całym incydencie.

- Każdy z nas jechał o zwycięstwo. Żużel to sport kontaktowy i często dochodzi do takich sytuacji. Rozmawialiśmy na temat tamtej sytuacji i zapewniam, że nie ma między nami żadnego konfliktu. Wszystko sobie wyjaśniliśmy - mówi Hampel.

Obaj nasi żużlowcy po turnieju na stadionie Smoczyka już dwukrotnie stanęli razem pod taśmą. Po raz pierwszy podczas turnieju pamięci Łukasza Romanka w Rybniku. W bezpośrednim pojedynku, jak i w klasyfikacji generalnej lepszy okazał się Gollob. Po raz drugi rywalizowali w środowy wieczór w lidze szwedzkiej, w meczu Hammarby Sztokholm - Elit Vetlanda. Obaj nie będą mile wspominać tego spotkania, bo Hampel zdobył 4, a Gollob - 3 punkty.

Jak wytłumaczyć ich słabszy występ? Być może obaj myślami byli już przy turnieju w Czechach, bo dzień wcześniej w innych meczach ligi szwedzkiej spisali się znakomicie. Grand Prix rządzi się zresztą swoimi prawami i nie zawsze wyniki uzyskiwane w poszczególnych ligach mają przełożenie na rywalizację o tytuł mistrza świata. A Hampel i Gollob w tym roku o ten tytuł na pewno powalczą.

Jarosław Hampel w Pradze
2004 rok: 2 miejsce
2005 rok: 3 miejsce
2006 rok: 4 miejsce
2007 rok: 2 miejsce
2010 rok: 3 miejsce
2011 rok: 2 miejsce
2012 rok: ?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie