Żużel: Kasprzak nie pojedzie w Tampere

TS
Krzysztof Kasprzak
Krzysztof Kasprzak Grzegorz Dembiński
Krzysztof Kasprzak przegrał z bólem i nie wystartuje w sobotnim turnieju o Grand Prix Finlandii w Tampere. Polak ma zerwane więzadła w kolanie.

Lider klasyfikacji generalnej Grand Prix w miniony weekend podczas turnieju Speedway Best Pairs Cup w niemieckim Landshut zerwał więzadła krzyżowe w kolanie. Mimo to, jeszcze w czwartek deklarował, że wystartuje w Tampere. - Jestem twardym facetem i nie odpuszczę sezonu. Będę jeździł w specjalnej ortezie. Mam nadzieję, że ta kontuzja nie będzie miała większego wpływu na moją formę - mówił na antenie Radia Gorzów.

Niestety, podczas piątkowego treningu Kasprzak przegrał z bólem i wycofał się z zawodów. - Okazało się, że lekarze nie do końca trafili z diagnozą. Krzysztof na oficjalnym treningu praktycznie nie mógł zgiąć nogi, a w takiej sytuacji trudno jeździć na żużlu, nie mówiąc już o normalnej rywalizacji na torze. Nie było więc sensu narażać zdrowia i dlatego nasz reprezentant zrezygnował ze startu. Na razie nie wiemy jeszcze jak długo potrwa jego przerwa w startach - mówi obecny w Ta-mpere Paweł Ruszkiewicz, komentator telewizyjny oraz ekspert "Głosu Wielkopolskiego".

W takiej sytuacji w Finlandii zobaczymy tylko jednego Polaka, Jarosława Hampela. Zdaniem Ruszkiewicza, to kandydat numer jeden do wygranej. - Po tym, co zaprezentował w ubiegłą niedzielę w Lesznie jestem niemal pewny, że w Finlandii osiągnie znakomity wynik. Widać, że Jarek "złapał" doskonałą formę i trudno będzie go zatrzymać. Tym bardziej że rywale, i to ci najgroźniejsi, jeżdżą w kratkę - uważa Ruszkiewicz.

Z tym ostatnim stwierdzeniem trudno nawet polemizować, bo Darcy Ward zmaga się z podobną kontuzją co Kasprzak, Chris Holder dobre wyścigi przeplata słabymi, a Nicki Pedersen wpadł w poważny dołek. Duńczyk sam to zresztą potwierdza. - Po powrocie z Nowej Zelandii coś złego stało się z moim sprzętem. A mając wolne motocykle mogę przegrać praktycznie z każdym. Cały czas jednak pracuję nad tym, aby wrócić do optymalnej dyspozycji. Mam nadzieję, że efekty tej pracy będą widoczne już w Tampere - zapowiada żużlowiec Fogo Unii Leszno.

Kto zatem będzie grał pierwsze skrzypce w sobotnim Grand Prix Finlandii? - Moim cichym faworytem, oprócz Hampela, jest Tai Woffinden. Mistrz świata w słabym stylu rozpoczął sezon, ale z każdym kolejnym meczem prezentuje się coraz lepiej. Widać to choćby po jego sylwetce na motocyklu. Nie wykluczam więc sytuacji, że w Finlandii nastąpi wielki come back Brytyjczyka - przewiduje nasz ekspert.

Na koniec dodajmy, że Tampere po raz pierwszy gościć będzie najlepszych żużlowców świata. Z dziką kartą pojedzie tam będący w wysokiej formie Jonas Kylmaekorpi. Początek sobotniego turnieju już o godz. 18. Transmisja w Canal+ Family.

Klasyfikacja generalna: 1. Krzysztof Kasprzak (Polska) 35, 2. Nicki Pedersen (Dania) 24, 3. Jarosław Hampel (Polska) 22, 4. Greg Hancock (USA) 22, 5. Chris Holder (Australia) 22, 6. Martin Smolinski (Niemcy) 22, 7. Darcy Ward (Australia) 21, 8. Fredrik Lindgren (Szwecja) 18, 9. Andreas Jonsson (Szwecja) 17, 10. Niels Kristian Iversen (Dania) 16, 11. Kenneth Bjerre (Dania) 15, 12. Tai Woffinden (W. Brytania) 12, 13. Matej Zagar (Słowenia) 12, 14. Troy Batchelor (Australia) 8, 15. Chris Harris (W. Brytania) 2.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie