sportowy24
    Żużel: Kto zrobił najlepszy interes w okienku transferowym?

    Żużel: Kto zrobił najlepszy interes w okienku transferowym?

    TS

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Martin Vaculik ostatnie sezony spędził w Tarnowie, ale teraz będzie zdobywał punkty dla KS Toruń

    Martin Vaculik ostatnie sezony spędził w Tarnowie, ale teraz będzie zdobywał punkty dla KS Toruń ©Grzegorz Dembiński

    Okienko transferowe w polskim żużlu właśnie zostało zamknięte. Najbardziej spektakularnych zakupów tej zimy dokonał klub z Torunia.
    Martin Vaculik ostatnie sezony spędził w Tarnowie, ale teraz będzie zdobywał punkty dla KS Toruń

    Martin Vaculik ostatnie sezony spędził w Tarnowie, ale teraz będzie zdobywał punkty dla KS Toruń ©Grzegorz Dembiński

    Anioły w tym okresie transferowym sprowadziły wiecznie młodego Grega Hancocka oraz Martina Vaculika. - W poprzednim sezonie brakowało nam liderów z prawdziwego zdarzenia. Amerykanin oraz Słowak mają takimi być. To zawodnicy, którzy w ostatnich wyścigach potrafią przechylić szalę zwycięstwa na korzyść swojego zespołu - twierdzi Jacek Gajewski, menedżer klubu z Torunia. Po takich zakupach KS Toruń stał się jednym z głównych kandydatów do mistrzowskiej korony.

    Chrapkę na złoto, drugie z rzędu, ma też Fogo Unia, która zdaniem wielu kibiców i ekspertów jest jeszcze mocniejsza niż w poprzednim sezonie. Bo też leszczynianie nie byli niewolnikami hasła, że „zwycięskiego składu się nie zmienia” i do już i tak wyjątkowo mocnej drużyny ściągnęli jeszcze Petera Kildemanda. - To zawodnik jeżdżący szalenie widowiskowo. Dla niego nie ma straconych pozycji. Duńczyk powinien bardzo szybko stać się ulubieńcem naszych kibiców - uważa Ireneusz Igielski, dyrektor zarządzający w leszczyńskim klubie.

    - Po tym transferze Byki będą dysponowały piątką niesamowicie mocnych seniorów. W tym momencie ten zespół wydaje się nie mieć słabych punktów. Niektórzy mówią, że piętą achillesową Fogo Unii mogą okazać się juniorzy, ale ja wcale tak nie uważam. Ten klub słynie z doskonałej pracy z młodzieżą i ma w składzie trzech naprawdę bardzo zdolnych żużlowców do lat 21. Dla mnie obrońcy tytułu są zdecydowanym faworytem najbliższego sezonu - twierdzi Paweł Ruszkiewicz, komentator telewizyjny i ekspert żużlowy „Głosu Wielkopolskiego”.

    Kto wie, czy jeszcze poważniejszym wzmocnieniem Byków nie było jednak... zatrzymanie Piotra Pawlickiego. Rozmowy kontraktowe z tym zawodnikiem przypominały beznadziejną telewizyjną telenowelę, ale finał tych negocjacji był taki, że mistrz świata juniorów sprzed dwóch lat nadal będzie zdobywał punkty dla biało-niebieskich. - Tak naprawdę nigdy nie chciałem odchodzić z Leszna. Wielokrotnie podkreślałem, że jestem mocno związany z tym klubem i chcę w nim jeździć najdłużej jak się da - podkreśla na każdym kroku Piotr Pawlicki, który w nowym sezonie będzie już startował jako senior.

    Do dużych zmian kadrowych doszło w Zielonej Górze, ale tam gwiazd raczej nie sprowadzano. No chyba, że za gwiazdę uznamy Jasona Doyle’a. - To wartościowy zawodnik i piąty żużlowiec świata. Australijczyk jest gotowy do walki o najwyższe cele i na pewno będzie ważnym punktem naszego zespołu - twierdzi trener Marek Cieślak, który tej zimy także związał się z Falubazem, co również należy odnotować wymieniając najciekawsze transfery ostatnich tygodni.
    1 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl