Żużel: Lechma Start Gniezno - jest atmosfera, więc wyniki też przyjdą

Tomasz Sikorski
Wiemy na czym my stoimy i to właśnie na sobie musimy się przede wszystkim skupić - mówi Maciej Fajfer
Wiemy na czym my stoimy i to właśnie na sobie musimy się przede wszystkim skupić - mówi Maciej Fajfer archiwum
Choć żużlowcy Lechmy Startu wygrali dwa z trzech dotychczasowych spotkań, to jednak trudno powiedzieć, że początek sezonu w ich wykonaniu jest udany. Prawdziwa weryfikacja siły zespołu z Gniezna nastąpi w niedzielę, kiedy to na stadion przy ul. Wrzesińskiej przyjedzie GTŻ Grudziądz, najgroźniejszy rywal w walce o awans.

- Z dnia na dzień coraz więcej myślimy o tym spotkaniu. Wiemy też, że nie możemy pojechać tak jak we wcześniejszych spotkaniach, bo w rywalizacji z tak wymagającym rywalem trudno będzie odrobić stratę ośmiu punktów, tak jak to było w meczu z Lubelskim Węglem - twierdzi Maciej Fajfer.

WYNIKI, RELACJE, ZAPOWIEDZI:
WSZYSTKO O ŻUŻLU W GŁOSIE WIELKOPOLSKIM

Kibice akurat do jego postawy nie mogą mieć zastrzeżeń, bo od początku sezonu jest bardzo mocnym punktem zespołu. Zawodzą za to liderzy, z Bjarne Pedersenem i Magnusem Zetterstroemem na czele.

- Oni w końcu muszą się przebudzić. Najważniejsze, że mimo tych problemów atmosfera w zespole jest naprawdę super - dodaje młodzieżowiec Lechmy Startu.

CZYTAJ TEŻ:
W GNIZEŹNIE MUSZĄ DOGADAĆ SIĘ Z TOREM

Potwierdza to prezes klubu i broni swoich gwiazd.
- Widzę jak oni się zachowują i jak pracują. To nie jest grupa najemników, którzy przyszli do Gniezna tylko po to, by zarobić kasę. Doskonale wiedzą, o co toczy się gra, że to ma być przełomowy rok dla naszego klubu. Są tak samo zaangażowani w to, co robią, jak nasi wychowankowie, którzy w przeszłości jeździli w Starcie - przekonywał Arkadiusz Rusiecki w klubowej telewizji.

Pytanie tylko, kiedy ta dobra atmosfera przełoży się na wyniki?
- Wiem, że nasza dotychczasowa postawa nikogo nie powaliła na kolana, i że na razie jesteśmy mocni tylko na papierze. Wierzę jednak, że w meczu z Grudziądzem zaprezentujemy się zdecydowanie lepiej. O sile rywali zbyt wiele nie wiemy, bo oni jechali tylko jeden mecz. Wiemy za to, na czym my stoimy i to właśnie na sobie musimy się przede wszystkim skupić - twierdzi Maciej Fajfer.

W spotkaniu z GTŻ, tak jak i w kilku następnych, Lechma Start nadal będzie musiała sobie radzić bez jego młodszego brata, Oskara. - Cały czas chodzi w specjalnym opatrunku na bark i dopiero teraz rozpoczął rehabilitację. Na tor wróci dopiero za kilka tygodni - dodaje jego brat.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie