Żużel: W sobotę Grand Prix w Goeteborgu

TS
Żużlowe Grand Prix nabiera coraz szybszego tempa. W sobotę zawodników walczących o tytuł mistrza świata gościć będzie stadion Ullevi w Goeteborgu (sobota godz. 19.00, transmisja w Canal Plus).

W przypadku Jarosława Hampela trudno ten obiekt nazwać szczęśliwym. Przed rokiem kapitan Unii był tam dopiero jedenasty. Wtedy jednak zawody, z powodu opadów deszczu, przerwano już po szesnastu wyścigach. Najlepszy do tego momentu był Chris Holder. Bardziej miarodajne są wyniki sprzed dwóch lat. Niestety, i wówczas Hampelowi nie poszło najlepiej. Z sześcioma punktami zajął bowiem trzynaste miejsce.

- To prawda, że w Goeteborgu nie czuję się najlepiej. Nie będę jednak z tego powodu narzekał. Pojadę tam i powalczę o jak najlepszy wynik. To, że ostatnio spisywałem się tam przeciętnie nie znaczy, że i tym razem będzie podobnie - mówi żużlowiec z Leszna.

Hampel doskonale wie, że tym razem na Ullevi musi wypaść lepiej, bo po ostatnim słabszym turnieju w Pradze nie dość, że stracił pozycję lidera, to jeszcze spadł na piąte miejsce w klasyfikacji generalnej. Słabszy dzień naszego reprezentanta w stolicy Czech wykorzystali Jason Crump, Greg Hancock, Nicki Pedersen oraz Tomasz Gollob. I to oni w tej chwili nadają ton rywalizacji o tytuł.

Cała czwórka od początku sezonu imponuje zresztą formą. Wszyscy, poza Gollobem, z niezłej strony zaprezentowali się także we wtorkowych meczach ligi szwedzkiej. Polak w czternastym wyścigu meczu Hammarby - Piraterna Motala jadąc na prowadzeniu miał defekt motocykla, w efekcie którego upadł na tor. I to bardzo niebezpiecznie.

- Zdecydowanie wygrałem start i jechałem pierwszy, jednak na ostatnim okrążeniu dopadł mnie pech, gdyż zerwał się łańcuszek sprzęgłowy i wyrzuciło mnie jak z katapulty. Całe szczęście nie mam żadnych złamań - poinformował żużlowiec na swojej stronie internetowej. Gollob, to zresztą twardy zawodnik i na pewno w Goeteborgu znowu będzie walczył o podium.

U siebie w kraju na przełamanie liczy również Andreas Jonsson. Wicemistrz świata w pierwszych, tegorocznych turniejach Grand Prix pojechał wyjątkowo bezbarwnie i obecnie zajmuje odległe miejsce w klasyfikacji generalnej cyklu.

- Ubiegłoroczne zwycięstwa, toteraz już tylko wspomnienie. Razem z moim teamem robimy jednak wszystko, aby moje wyniki znowu były jak najlepsze. W Goeteborgu postaram się powalczyć o jak najlepsze miejsce - zapewnia Szwed. Z dziką kartą na Ullevi pojedzie jego rodak, Thomas H. Jonasson, który nieźle zaprezentował się w minioną niedzielę, w ligowym meczu w Lesznie.

Klasyfikacja generalna Grand Prix
1. Jason Crump (Australia) 44, 2. Greg Hancock (USA) 43, 3. Tomasz Gollob (Polska) 43, 4. Nicki Pedersen (Dania) 42, 5. Jarosław Hampel (Polska) 39, 6. Chris Holder (Australia) 35, 7. Antonio Lindbaeck (Szwecja) 26, 8. Emil Sajfutdinow (Rosja) 25, 9. Fredrik Lindgren (Szwecja) 22, 10. Andreas Jonsson (Szwecja) 20, 11. Hans Andersen (Dania) 17, 12. Kenneth Bjerre (Dania) 15, 13. Bjarne Pedersen (Dania) 15, 14. Peter Ljung (Szwecja) 15, 15. Chris Harris (W. Brytania) 14, 16. Josef Franc (Czechy) 9, 17. Przemysław Pawlicki (Polska) 7, 18. Jason Bunyan (W. Brytania) 1.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie