sportowy24
    Żużlowcy wracają na salony. Stadion Narodowy będzie drugim...

    Żużlowcy wracają na salony. Stadion Narodowy będzie drugim Wembley?

    Tomasz Sikorski

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Reprezentanci Polski są pod wrażeniem Stadionu Narodowego, gdzie w weekend odbędzie się Grand Prix i mecz Polska - Reszta Świata

    Reprezentanci Polski są pod wrażeniem Stadionu Narodowego, gdzie w weekend odbędzie się Grand Prix i mecz Polska - Reszta Świata ©PZMOT

    W ten weekend w Warszawie odbędzie się turniej Grand Prix oraz mecz Polska - Reszta Świata. - Ten stadion może być dla naszego żużla miejscem kultowym - uważa trener Marek Cieślak.
    Reprezentanci Polski są pod wrażeniem Stadionu Narodowego, gdzie w weekend odbędzie się Grand Prix i mecz Polska - Reszta Świata

    Reprezentanci Polski są pod wrażeniem Stadionu Narodowego, gdzie w weekend odbędzie się Grand Prix i mecz Polska - Reszta Świata ©PZMOT

    Sobotni turniej o Grand Prix Polski na Stadionie Narodowym w Warszawie obejrzy na żywo grubo ponad 50 tys. kibiców. Taka frekwencja na zawodach żużlowych, to obecnie wydarzenie bez precedensu. - Występ na tak pięknym stadionie, i to wypełnionym do ostatniego miejsca kibicami, chyba na każdym z nas robi ogromne wrażenie. Prawdę mówiąc nie mogę się już doczekać występu w tych zawodach - mówi Maciej Janowski. Oprócz niego w stolicy zobaczymy jeszcze Piotra Pawlickiego, Bartosza Zmarzlika oraz jadącego z dziką kartą Patryka Dudka.

    Większość z tych zawodników pojawiła się w Warszawie także przed rokiem, ale wtedy ze względu na problemy z nawierzchnią toru oraz maszyną startową, zawody okazały się kompletną klapą. Teraz ma być inaczej. - Jestem przekonany, że tym razem zawody się udadzą - twierdzi trener Marek Cieślak.

    - Fakt, że żużel znowu zagości w stolicy naszego kraju dużo znaczy. Uważam, że Stadion Narodowy może stać się dla naszego żużla miejscem kultowym, jak kiedyś Wembley, gdzie od połowy lat trzydziestych regularnie odbywały się jednodniowe finały mistrzostw świata - twierdzi selekcjoner.

    Czuli się jak piłkarze
    Dzień po Grand Prix Polski na stadionie w Warszawie odbędzie się także mecz naszej reprezentacji z drużyną Reszty Świata. To także ma być wydarzenie bez precedensu. - Bardzo się cieszę, że pojedziemy właśnie na tym obiekcie, bo trochę już zazdrościliśmy piłkarzom czy siatkarzom, że na Narodowym odnosili sukcesy i oklaskiwały ich tłumy kibiców. Żużel też może rosnąć w siłę. Obecność na takim stadionie i w stolicy podnosi rangę tego sportu - uważa trener Cieślak.

    Piotr Pawlicki - Nie jest to bój o mistrzostwo, ale walki nie zabraknie:

    Źródło: Agencja TVN

    Nasi reprezentanci w ostatnich dniach mieli okazję nieco lepiej poznać obiekt w stolicy. I byli pod sporym wrażeniem. - Zwiedzanie zaczęliśmy od szatni. Tej samej, w której często zasiadają polscy piłkarze. Razem z Maćkiem Janowskim nie mogliśmy się oprzeć i zaraz potem wybiegliśmy na murawę pokopać trochę piłkę - opowiada Piotr Pawlicki z leszczyńskiej Fogo Unii, którego idolem jest Cristiano Ronaldo. - Czuliśmy się jak na meczu - dodaje Bartosz Zmarzlik ze Stali Gorzów.

    - Na mnie z kolei największe wrażenie zrobił historyczny tunel. Ten, który pozostał po stojącym tam wcześniej Stadionie Dziesięciolecia - zapewnia Paweł Przedpełski, który na co dzień broni barw KS Get Well Toruń.
    1 3 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl