Zwolnienie lekarskie online? Wystarczy zapłacić. Z lekarzem nawet nie rozmawiasz

Kinga Czernichowska
Kinga Czernichowska
Zdaniem prawników, wystawienie zwolnienia lekarskiego wymaga rozmowy lekarza z pacjentem. Ale nie wszyscy lekarze tak uważają
Zdaniem prawników, wystawienie zwolnienia lekarskiego wymaga rozmowy lekarza z pacjentem. Ale nie wszyscy lekarze tak uważają Pexels
Potrzebujesz zwolnienie lekarskie? To da się załatwić. L4 można zdobyć online - wystarczy kilka kliknięć i przelew na około 100 złotych. W Polsce przybywa serwisów świadczących takie usługi. A lekarz? Nawet z nami nie rozmawia. Wystarczy wypełnić krótki formularz, w którym oświadczymy że jesteśmy chorzy i nie symulujemy.

Jak to działa? Wszystko zależy od serwisu oferującego płatne usługi wystawiania recept i zwolnień lekarskich.
Weźmy pierwszy z brzegu serwis - już na stronie głównej czytamy, że trafiliśmy do "całodobowej przychodni online". Platforma rzeczywiście należy do lekarza. Wybieramy zakładkę "L4". Potem wystarczy już tylko wybrać powód. Ciąża, ból pleców, biegunka, opieka nad członkiem rodziny, przeziębienie, a może przemęczenie i stres? Po wybraniu powodu dodajemy zwolnienie... "do koszyka". Pozostaje już tylko przelew na 119 złotych i wypełnienie prostego formularza o naszym zdrowiu. A lekarz? Nawet z nami nie rozmawia. Zwolnienie przychodzi na mejla.

W innym z serwisów, oferujących m.in. recepty online na tabletki dzień czy antykoncepcje, pytamy wprost: jak dostać zwolnienie online?
- Po opłaceniu porady, dostaje Pani na mejla link z formularzem medycznym do wypełnienia. Na jego podstawie lekarz decyduje o zwolnieniu, zgodnie z prawem i etyką lekarską - słyszymy w odpowiedzi.
- Czy lekarz do nas zadzwoni?
- Jeżeli potrzebuje o coś dopytać - słyszymy w odpowiedzi.

Zobacz także

- To jest ogromne pole do wszelkiego rodzaju nadużyć - nie ma wątpliwości lekarz Krzysztof Kościelniak, wrocławski nefrolog i internista. - Oczywiście, my lekarze musimy bazować na zaufaniu do pacjenta i zdarza się, że nawet podczas wizyt stacjonarnych pacjenci próbują nas oszukać. Moim zdaniem zwolnienie lekarskie powinno być wystawiane tylko i wyłącznie po wizycie stacjonarnej, nie przez telefon, nie za pośrednictwem formularza. Sam takie portale uważam za nadużycie. Tym bardziej, że w tak dużym mieście jak Wrocław jest możliwość stacjonarnej opieki medycznej - dodaje Kościelniak. - Sam też nigdy nie wystawiłem zwolnienia lekarskiego przez telefon. Działalność tego typu portali to temat, którym powinni się zająć prawnicy.

Do tej pory na Dolnym Śląsku żadna sprawa, związana z wystawieniem zwolnień L4 za pomocą tego typu serwisów, nie została skierowana do prokuratury, ale w Polsce takie przypadki już były. Co może zrobić ZUS?

- ZUS ma nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek sprawdzać, czy zwolnienie jest wystawione zasadnie i czy zwolnienie przez osobę, na nim przebywająca jest wykorzystywane właściwie. Krótko mówiąc, ZUS sprawdza zarówno to czy osoba, która ma zwolnienie, jest rzeczywiście chora jak i to, czy czas zwolnienia wykorzystuje na leczenie - mówi Iwona Kowalska - Matis, regionalny rzecznik ZUS na Dolnym Śląsku. - Lekarz orzecznik po zbadaniu może przerwać zwolnienie, jeśli uzna, że badana osoba jest zdrowa. Natomiast o niewłaściwym korzystaniu ze zwolnienia lekarskiego mówimy wtedy, gdy chory w jego trakcie np. nadal pracuje lub wykonuje inne działania, które mogą wydłużyć powrót do zdrowia. Wtedy musi liczyć się z tym, że nie tylko straci prawo do zasiłku chorobowego, ale także będzie go musiał zwrócić wraz z odsetkami.

Ale to nie wszystko. ZUS może także skierować zawiadomienie do prokuratury, a także cofnąć uprawnienia lekarzowi do wystawiania zwolnień, jeżeli dane zwolnienie budzi podejrzenia. Zresztą, nie tylko ZUS ma prawo do kontroli osób, które są na „chorobowym”, może to także robić we własnym zakresie każdy pracodawca, który zatrudnia więcej niż 20 pracowników.

Tyle, że takie kontrole prowadzone są bardzo wyrywkowo.

Jak wygląda sprawa od strony prawnej?

- Trudno mi sobie wyobrazić, że uzupełnienie formularza na stronie internetowej jest wystarczające do wystawienia przez lekarza zaświadczenia o czasowej niezdolności do pracy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, wydanie takiego zaświadczenia (orzeczenia) przez podmiot do tego uprawniony, jest możliwe tylko po przeprowadzeniu postępowania diagnostyczno-leczniczego. "Przeprowadzenie" wywiadu jednostronnego, tzn. tylko to, co pacjent, a raczej w tym wypadku należałoby go określić klientem, zamierzającym kupić przedmiotowe zaświadczenie, bez weryfikacji przez tego drugiego, bez postępowania diagnostyczno-leczniczego, należałoby uznać za nieważne. Podobnie jak dokument wystawiony na tej podstawie. Może nawet zasadnym byłoby, by prokuratura sprawdziła, czy taka praktyka nie stanowi przestępstwa, ponieważ wystawia się dokument urzędowy i wprowadza się do obrotu prawnego - mówi prawnik Marcin Zatorski z Kancelarii Zatorski & Wspólnicy z Wrocławia.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Materiał oryginalny: Zwolnienie lekarskie online? Wystarczy zapłacić. Z lekarzem nawet nie rozmawiasz - Gazeta Wrocławska

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Igma

Po głosie poznaję, że jesteś całkowicie zdrowy.

Ale zrobię jeszcze kilka telefonów i wtedy na pewno coś znajdziemy.

G
Gość
11 marca, 12:46, Problem nie problemem...:

Jaka jest różnica - np w przypadku konsultacji z psychiatrą, czy się powie słownie o depresji i jej objawach, czy się to napisze?

A o NOP? Identycznie...

Współczuję tym wszystkim którzy nie mogą "pójść na zwolnienie" lekarskie, ale niestety przez covid teraz to zaczyna wygladać normalnie.Bo kiedyś, np. przy grypie, trzeba było mieć zdrowie aby pójść do lekarza: wstać wcześnie i "wystać" wizytę, potem na nią przyjść. Teraz to wreszcie jest unormalnione...

lol . a wiesz co to jest ocena stanu zdrowia pacjenta na podstawie jego zachowania, czy myślisz że w szpitalach psychiatrycznych sami zdrowi siedzą ? co za bzdury wypisujesz, masakra.

G
Gość
11 marca, 09:51, gość:

Proponuję sprawdzić jak to wygląda w NL, tam pracownik sam sobie ordynuje zwolnienie lekarskie i nikogo o nie nie prosi.

buahahahahahahahahahahahahahahaha. nie ćpaj, szkoda życia.

P
Problem nie problemem...

Jaka jest różnica - np w przypadku konsultacji z psychiatrą, czy się powie słownie o depresji i jej objawach, czy się to napisze?

A o NOP? Identycznie...

Współczuję tym wszystkim którzy nie mogą "pójść na zwolnienie" lekarskie, ale niestety przez covid teraz to zaczyna wygladać normalnie.Bo kiedyś, np. przy grypie, trzeba było mieć zdrowie aby pójść do lekarza: wstać wcześnie i "wystać" wizytę, potem na nią przyjść. Teraz to wreszcie jest unormalnione...

g
gość

Proponuję sprawdzić jak to wygląda w NL, tam pracownik sam sobie ordynuje zwolnienie lekarskie i nikogo o nie nie prosi.

Dodaj ogłoszenie