Zwycięstwo! Wisła Płock - Warta Poznań: 1:3. Środkowi obrońcy i Łukasz Trałka dają historyczne zwycięstwo zielonym w PKO Ekstraklasie!

Dawid Dobrasz
Dawid Dobrasz
Łukasz Trałka popisał się dwoma asystami i golem w meczu z Wisłą Płock. Waldemar Wylegalski
Warta Poznań czekała 25 lat na pierwsze zwycięstwo i pierwsze gole w PKO Ekstraklasie. Zieloni pokonali Wisłę Płock 3:1 po dwóch bramkach środkowych obrońców i golu Łukasza Trałki zza pola karnego. Były lechita świetnie zrewanżował się za błąd w zeszłotygodniowych derbach, bo w piątkowy wieczór był najlepszym zawodnikiem meczu.

Piotr Tworek nie dokonał żadnej zmiany w wyjściowej jedenastce względem przegranych w ostatniej kolejce derbów Poznania. W barwach Warty ponownie na boisko wybiegli tylko Polacy.

Mieszać w składzie nie chciał także Radosław Sobolewski, którego Wisła przed tygodniem pokonała swoją imienniczkę z Krakowa aż 3:0 i szkoleniowiec gospodarzy w meczu z Wartą postawił na ten sam skład personalny.

Tak oceniliśmy po meczu piłkarzy Warty Poznań

Warta Poznań wygrała z Wisłą Płock. Show Łukasza Trałki! Oce...

W początkowych fragmentach spotkania zieloni chcieli narzucić swój styl gry. Nafciarze w defensywie bronili piątką, co zdecydowanie utrudniało akcje ofensywne Warty. Z kolei gospodarze mieli problem z przedostaniem się pod bramkę Adriana Lisa, ale pierwsze groźne uderzenie było właśnie ich autorstwa. Zza pola karnego uderzał Alan Uryga, ale piłka minęła o kilka centymetrów słupek bramki zielonych. W miarę upływu czasu Nafciarze zaczęli przeważać, czego efektem był groźny strzał Szwocha, ale w środek bramki Lisa.

Najważniejsza rzecz dla Warty nastąpiła jednak w 29. minucie. Mateusz Kuzimski wywalczył rzut rożny, do którego wykonania podszedł Łukasz Trałka. Lepiej nie dało się wykonać stałego fragmentu gry i najwyżej do piłki wyskoczył Aleks Ławniczak, który pokonał Kamińskiego, strzelając dla zielonych premierową bramkę w tym sezonie. Po niej zawodnicy wykonali kołyskę dla trenera Warty, który w tym tygodniu został po raz drugi ojcem.

Kilka minut później znowu dobrą okazję po rzucie rożnym miał Ławniczak. Zresztą potwierdził, że dobrze czuję się w polu karnym rywala, bo bliski gola był już przed tygodniem w meczu z Lechem, ale wtedy lepszy okazał się Bednarek. Po rzucie rożnym próbowała zaskoczyć też Wisła, ale czujny był Lis.

W pierwszej połowie Wisła Płock nie była na tyle groźną drużyną, żeby zdobyć bramkę. Najbliżej było właśnie po strzale Urygi i przy jednym ze stałych fragmentów gry dla nafciarzy. Warta zmusiła gospodarzy do gry długimi piłkami, a to była woda na młyn dla dobrze grających w powietrzu defensorów i środkowych pomocników Warty. Piotr Tworek mógł być zadowolony z pierwszej części meczu.

W drugą połowę oba zespoły weszły bez zmian, ale to Warta zaczęła od mocnego uderzenia. Rzut wolny z bocznego sektora boiska wykonywał Łukasz Trałka, który posłał dobrą piłkę w pole karne, a tam najwyżej skoczył Bartosz Kieliba. Kapitan Warty oddał mocny strzał i pokonał Kamińskiego. Pierwsze dwie bramki dla Warty w ekstraklasie zdobyli środkowi obrońcy rodem z Wielkopolski.

Wisła próbowała zareagować na wydarzenia boiskowe, ale Warta grała mądrze, a w bramce dużą pewność kolejny raz dawał Adrian Lis. Podopieczni Tworka się cofnęli, ale nie dopuszczali Wisły do groźnych sytuacji.

Niestety dla zielonych 10 minut przed końcem meczu strzał oddał Leśniak, a pechowcem był… Ławniczak, bo piłka odbiła się od jego nóg i wpadła do siatki obok zmylonego Lisa. Gospodarze zaatakowali mocniej, a Warta słabła, ale w 85. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Trałka, który pokonał Kamińskiego i pozbawił złudzeń gospodarzy o zdobyciu choćby punktu.

Świetny mecz w barwach Warty zagrał wspomniany Lis, który był bezbłędny na przedpolu. Ponownie bardzo dobrze spisał się blok defensywny, ale niestety ponownie słabo wyglądali Jakóbowski i Rybicki. Z kolei (niewiele) lepiej niż w poprzednich meczach zaprezentowali się Kuzimski oraz Janicki. Najlepszym piłkarzem meczu był Łukasz Trałka, który po takim meczu spokojnie może zostać zawodnikiem 5. kolejki.

Wygrana Warty była pierwszym zwycięstwem beniaminków w PKO Ekstraklasie (do tej pory 13 meczów i pierwszy komplet punktów). Za tydzień zieloni zmierza się z Legią Warszawa, a mecz odbędzie się w niedzielę, 4 października o godz. 15.

Wisła Płock – Warta Poznań 1:3 (0:1)
29’ Ławniczak, 48’ Kieliba, 85’ Trałka– 79’ Ławniczak

Warta: Lis – Grzesik, Kieliba, Ławniczak, Kuzdra – Trałka, Kupczak – Jakóbowski, Janicki (69. Handzlik), Rybicki (84. Rodriguez) – Kuzimski

Piast: Kamiński – Michalski, Uryga, Lagator – Garcia, Leśniak, Rasak, Zbozień – Kocyła (64. Pyrdoł), Szwoch (75. Szumilas) – Tuszyński (64. Sheridan )

Żółte kartki: Michalski, Jakóbowski, Ławniczak

Zobacz też:

Lech Poznań: Byli piłkarze Kolejorza w barwach Warty Poznań....

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie