sportowy24
    Dawid Kownacki: Musimy pokazać, że potrafimy się podnieść

    Dawid Kownacki: Musimy pokazać, że potrafimy się podnieść

    Karol Maćkowiak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Dawid Kownacki wciąż wierzy w puchary w następnym sezonie

    Dawid Kownacki wciąż wierzy w puchary w następnym sezonie ©Canon Polska

    - Jesteśmy profesjonalnymi piłkarzami, teraz musimy pokazać, że potrafimy się podnieść po porażkach. Wierzę, że końcówka sezonu będzie mieć podobny scenariusz jak ta sprzed roku - mówi Dawid Kownacki, napastnik Lecha Poznań przed fioniszem ligi.
    Dawid Kownacki wciąż wierzy w puchary w następnym sezonie

    Dawid Kownacki wciąż wierzy w puchary w następnym sezonie ©Canon Polska

    Porażka 0:1 oznacza, że Lech jest bez pucharu. Warszawianie byli zespołem lepszym?
    To był wyrównany mecz, zdecydowała jedna sytuacja. Legia może i miała większe posiadanie piłki, lecz to my kontrolowaliśmy ten mecz. Boli to w jaki sposób straciliśmy bramkę. Żałujemy też sytuacji, które mieliśmy, bo było ich kilka i należało w przynajmniej jednej z nich trafić do siatki.

    Po raz kolejny po jednym głupim błędzie przegrywacie z Legią. Tak było też w ostatnim waszym spotkaniu z Legią, które również zakończyło się wynikiem 0:1.

    Piłka weszła teraz na taki poziom, że decydują najmniejsze detale. Mówi się, że piłka to gra błędów, Legia potrafiła wykorzystać nasz, my z kolei tego nie potrafiliśmy. Gdybyśmy wykorzystali nasze szanse przed przerwą, to moim zdaniem wygralibyśmy ten mecz.

    Pan również miał jedną. Jak z pana perspektywy ona wyglądała?
    Mogłem od razu uderzyć. To przyjęcie piłki wydawało się trudniejsze od pozostałych elementów w tej akcji, tymczasem ja się dobrze zabrałem z piłką, a dopiero później popełniłem błąd. Trzeba było od razu strzelać, dać szansę bramkarzowi na błąd, być może byłby jakiś rykoszet, kto wie… Teraz nie ma już co gdybać. Wyciągnę z tej sytuacji lekcję i następnym razem będę działał szybciej.

    Nie miał pan łatwego życia z silnymi obrońcami Legii: Pazdanem i Lewczukiem…
    Ciężko mi się z nimi rywalizowało, tak ta gra wyglądała, że więcej było walki wręcz niż płynnych akcji. Starałem się z nimi walczyć, czasem samotnie. Próbowałem utrzymać piłkę, żeby koledzy mogli wyżej podejść, nie zawsze to się udawało.

    1 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Lech

    Gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Dosyć tego ten szajs jest powtarzany już od lipca 2015 roku.Jestesmy profesjonalistami,jesteśmy źli tylko tego wszystkiego na boisku nie widać. Szkoda.
    Ten produkt który chcą sprzedać panowie...rozwiń całość

    Dosyć tego ten szajs jest powtarzany już od lipca 2015 roku.Jestesmy profesjonalistami,jesteśmy źli tylko tego wszystkiego na boisku nie widać. Szkoda.
    Ten produkt który chcą sprzedać panowie prezesi nie podoba mi sie i go nie kupie. Zapewne frekwencja na meczach spadnie. Sadze ze właściciel Lecha musi wiedzieć co ma zrobić.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Miej odwagę Dawidek

    Kibic z Łazarza (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Miej odwagę i powiedz głośno że nigdy nie byłeś dziewiątką! Może wtedy wystawią Cie za środkowym napastnikiem tak jak za Sadajewa i w juniorach.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Skończ, wstydu sobie i nam oszczędź

    Marecki60 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Ciebie cieniasie to się nie da słuchać. Na treningach się skup i zacznij myśleć na boisku, a nie grać na stojąco lub biegać bez sensu.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    brak słów...

    alex (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7

    Dzieciaku mniej wywiadów więczej treningów.Byłes najsłabszy na boisku.I zrób coś z tą nadwagą,bo wygladasz jak słoń!!!

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 15 31 9 4 2 25-15
    2 Jagiellonia Białystok Live 15 28 8 4 3 26-18
    3 Legia Warszawa Live 15 26 7 5 3 25-18
    4 Wisła Kraków Live 15 25 7 4 4 28-19
    5 Piast Gliwice Live 15 25 7 4 4 21-18
    6 Korona Kielce Live 15 25 7 4 4 18-15
    7 Pogoń Szczecin Live 15 22 6 4 5 22-18
    8 Lech Poznań Live 15 21 6 3 6 21-21
    9 Arka Gdynia Live 15 20 5 5 5 21-17
    10 Wisła Płock Live 15 18 4 6 5 23-24
    11 Zagłębie Lubin Live 15 17 5 2 8 22-26
    12 Śląsk Wrocław Live 15 16 4 4 7 24-22
    13 Cracovia Live 15 14 3 5 7 11-18
    14 Górnik Zabrze Live 15 13 2 7 6 15-25
    15 Miedź Legnica Live 15 13 3 4 8 16-32
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 15 11 2 5 8 21-33

    Wyniki

    Herb godpodarza Herb gościa
    Brak danych
    Więcej

    Wywiady

    Twitter