Drugi lockdown coraz bliżej. Jak można pomóc instruktorom fitness, kelnerom, personelowi medycznemu?

Anna Bartosiewicz
Anna Bartosiewicz
Samantha Gades/ Unsplash.com
Wprowadzenie nowych obostrzeń w Polsce sfrustrowało wielu Polaków – przedsiębiorców, pracowników, ale i osoby, które chcą zadbać o swoje zdrowie przez aktywność fizyczną. Jak można pomóc osobom, w których uderzą restrykcje rządu? Zapytaliśmy ekspertów.

Rząd zapowiedział, że siłownie, baseny i aquaparki będą nieczynne. Wprowadzenie czerwonych stref w kolejnych powiatach uniemożliwia także organizację targów, kongresów i konferencji offline, co może doprowadzić do upadku wielu firm z branży targowej.

Pierwsze symptomy lockdownu

Przepisy 5. tarczy antykryzysowej, które weszły w życie 15 października, przewidują niewielkie wsparcie dla branży targowej. Firmy organizujące targi, wystawy i kongresy mogą uzyskać zwolnienie ze składek ZUS za trzy miesiące. Trudno oczekiwać, aby tego typu pomoc chroniła przed bankructwem w dłuższej perspektywie czasu, chyba że przeniesienie działalności do internetu jest możliwe.

Ponadto bez wsparcia zostało wielu przedsiębiorców związanych z pośrednio branżą targową, np. firmy cateringowe, które dotychczas obsługiwały tego typu wydarzenia. Sytuację przedsiębiorców i pracowników z branży gastronomicznej komplikuje fakt, że od 17 października bary i restauracje mogą obsługiwać gości na miejscu jedynie do godz. 21:00.

Rekonstrukcja rządu a zmiany w Kodeksie pracy

Resort pracy został rozparcelowany między dwa ministerstwa, co może utrudnić sprawne i szybkie podejmowanie decyzji istotnych dla pracowników. Przejęcie departamentu pracy przez były resort rozwoju i technologii, obecnie Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii (MRPiT), budzi wśród strony społecznej pewien niepokój.

Komu przysługuje świadczenie postojowe? Zobacz, jak dostać 2080 zł

Nie wiadomo, które zmiany w kwestii Kodeksu pracy, urlopów, pracy zdalnej czy niedziel handlowy poprze nowy szef ministerstwa, Jarosław Gowin, a które trafią do zamrażarki. Dotychczas wiele postulatów rekomendowanych rządowi przez ekspertów i związki zawodowe nie doczekało się realizacji. Uregulowania wymagają kwestie związane z organizacją i kosztami pracy zdalnej czy z odpowiedzialnością w zakresie przepisów BHP, np. za wypadki podczas home office.

Palący jest projekt nowelizacji Kodeksu pracy, przygotowany jeszcze przed odchudzeniem byłego Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, obecnie Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej. Zakłada on wcielenie pracy zdalnej do przepisów prawa pracy oraz rezygnację z pojęcia telepracy. Projekt trafił do Rady Dialogu Społecznego, ale nie wiadomo, jak ustosunkuje się do niego ministerstwo Gowina.

Lockdown a zakłady pracy

Wprowadzanie kolejnych obostrzeń znacznie utrudnia funkcjonowanie w miejscu pracy. Część zadań wykonywanych zdalnie może zajmować więcej czasu niż dotychczas. Podobnie jest z nowymi obowiązkami nakładanymi na pracowników przebywających w zakładach pracy, np. na produkcji.

- Ograniczenia związane z wprowadzeniem żółtych i czerwonych stref nie ograniczają działalności produkcyjnej. Co najwyżej dotyczą zastosowania nowych zasad BHP. Przestrzeganie tych zasad niejednokrotnie wiąże się z większą uciążliwością pracy (przez noszenie maseczek, zachowywanie dystansu, prowadzenie sporów zbiorowych czy innego rodzaju negocjacji). W praktyce pracodawcy zaczną wymagać od załóg bardziej skrupulatnego przestrzegania zasad BHP, nie będą jednak brać pod uwagę związanych z tym uciążliwości, wymuszając ten sam poziom wydajności pracy, tę samą intensywność i długość pracy - mówi Krzysztof Król, członek Komisji Krajowej OZZ Inicjatywa Pracownicza.

- Przedsiębiorcy borykają się nie tylko z problemami rentowności. Nawet ci, których kondycja jest dobra, natrafiają na liczne bariery. Tytułem przykładu, nadal nie ma jednoznacznego potwierdzenia, że pracodawca może legalnie wykonywać testy pracownikom czy mierzyć temperaturę, aby chronić ich życie i zdrowie – wylicza Joanna Torbé, adwokat w Kancelarii Adwokackiej Joanna Torbé & Partnerzy, ekspertka ds. prawa pracy i ubezpieczeń społecznych Business Centre Club.

Obecna sytuacja oraz pogłębiający się kryzys na rynku pracy wymuszają na nowym resorcie pracy podjęcie zdecydowanych działań, jak też przygotowanie strategii pomocnej dla biznesu. Czy były minister nauki i szkolnictwa wyższego podoła tym wyzwaniom? I jak poradzi sobie z nimi Iwona Michałek, powołana ostatnio przez premiera Mateusza Morawieckiego na stanowisko sekretarz stanu w MRPiT? To ona będzie odpowiadać za zagadnienia związane z pracą w rozbudowanym ministerstwie.

Lockdown a pomoc dla pracowników i pracodawców

Eksperci wskazują na liczne działania niecierpiące zwłoki. Udało się podnieść kwotę zasiłku dla bezrobotnych do kwoty 1200 zł miesięcznie od 1 września 2020 r., ale potrzebne są także inicjatywy, które pomogą zaktywizować osoby bezrobotne i bierne zawodowo. Rząd powinien także zastanowić się, jak obniżyć skalę zwolnień, bo cięcia etatów są nieuniknione.

- Naszym zdaniem pomoc rządowa powinna służyć poprawie bezpieczeństwa pracy, zachowaniu poziomu płac, zwiększeniu stabilności zatrudnienia. Rząd powinien inwestować w te branże, które ułatwiłyby walkę z epidemią, na czele ze służbą zdrowia. Powinien też dofinansować urzędy publiczne i samorządowe, by w większym stopniu mogły wychodzić naprzeciw potrzebom społecznym – wylicza Piotr Szumlewicz, przewodniczący Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa.

Pojawia się także pytanie, z czego sfinansować dalszą pomoc dla osób dotkniętych negatywnymi skutkami epidemii koronawirusa. Dotychczas weszło w życie pięć tarcz antykryzysowych, ale pula środków na wsparcie dla poszkodowanych jest na wyczerpaniu. Coraz mniej osób ma uprawnienia do świadczenia postojowego i zwolnienia ze składek ZUS. Niektórzy eksperci rekomendują obniżenie podatków, ale Piotr Szumlewicz jest przeciwny takiemu rozwiązaniu.

- Obniżki składek i podatków pogorszyłyby kondycję finansów publicznych, więc preferujemy wzrost wydatków na cele bezpośrednio służące potrzebom społecznym. Takim rozwiązaniem byłoby sfinansowanie przez państwo środków higieny, takich jak: maseczki, rękawiczki i płyny dezynfekujące. Pomoc na tym obszarze nie tylko stanowiłaby wsparcie finansowe dla wielu restauracji, kawiarni, zakładów fryzjerskich czy zakładów kosmetycznych, ale też byłoby to rozwiązanie poprawiające bezpieczeństwo pracowników i chroniące klientów przed zakażeniem – komentuje przewodniczący Związkowej Alternatywy.

Z kolei według ekspertów BBC ochrona miejsc pracy musi iść w parze ze zmniejszeniem obciążeń finansowych i administracyjnych przedsiębiorców. W przeciwnym razie zatrudnianie tylu pracowników co dotychczas może przestać być opłacalne, w najgorszym razie pociągnie za sobą lawinę zwolnień i bankructw. Joanna Torbé zwraca uwagę na fakt, że pomoc dla wybranych branż nie rozwiązuje problemu wielu przedsiębiorców.

- Nie patrzyłabym na pomoc w ramach branż, ale uzależniałabym ją od innych kryteriów, takich jak sytuacja danej firmy. Przy czym nie tylko finansowa pomoc jest ważna. Pilną potrzebą jest uelastycznienie przepisów prawa pracy tak, aby strona pracownicza mogła zawierać z pracodawcą porozumienia, które są mniej korzystne od przepisów Kodeksu pracy, ale pozwalają przetrwać na dotkniętym pandemią rynku pracy. W tej chwili nie ma takiej możliwości – wskazuje ekspertka ds. prawa pracy i ubezpieczeń społecznych Business Centre Club.

Inną kwestią jest samozatrudnienie. Tę formę współpracy B2B chętnie wybierają przedstawiciele wolnych zawodów, ale także trenerzy personalni czy instruktorzy fitness, w których szczególnie uderzą wprowadzane przez rząd obostrzenia.

Komu przysługuje zwolnienie ze składek ZUS od 15 październik...

Inicjatywy ze strony rządu wymaga również organizacja pracy. Niebawem praca zdalna znajdzie się w Kodeksie pracy, ale nadal wielu pracodawców ma problem z zachowaniem odpowiednich, bezpiecznych i higienicznych warunków pracy w tych zakładach, w których wprowadzenie home office nie jest możliwe. Organizacja pracy zdalnej także nastręcza problemów.

Eksperci BBC wskazują na konieczność odciążenia pracodawców w zakresie kosztów pracy. Krytykują m.in. pomysł „ozusowania” umów o dzieło i zlecenie. Jak wskazuje Katarzyna Lorenc, ekspertka BCC ds. rynku pracy oraz zarządzania i efektywności pracy, zmiany najbardziej uderzą w tych pracowników, którzy już teraz znacznie ucierpieli z powodu epidemii koronawirusa – w osoby zatrudnione w gastronomi, hotelarstwie, twórców i artystów. Popyt na ich usługi znacznie zmalał, podaż pracy zmniejszyła się, a pracodawcy prawdopodobnie będą starali się scedować na nich dodatkowe obciążenia. Jednocześnie nadal brakuje instrumentów wsparcia dla osób z umowami cywilnoprawnymi.

Poprawki do ustawy covidowej

Wideo

Materiał oryginalny: Drugi lockdown coraz bliżej. Jak można pomóc instruktorom fitness, kelnerom, personelowi medycznemu? - Strefa Biznesu

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3