Dzieciaki z pierwszej drużyny

Marcin Kostaszuk
Grzegorz Dembiński
Do szefów Lecha: rozwiążcie aferę filmiku z wybrykami młodych piłkarzy nie pod dyktando krwiożerczych internetowych komentatorów.

Temat edukacji objawia się nam w tym tygodniu często w kontekście kariery sportowej. Otwarcie szkółki piłkarskiej ogłosił właśnie piłkarz Andrzej Juskowiak, ale trafił w fatalny moment - ujawnienia internatowych (i internetowych) zabaw młodych graczy Lecha.

Sport to atrakcyjna trampolina do sukcesu. Wiąże się wszak ze sławą, niedostępną jakiemukolwiek lekarzowi, prawnikowi czy nauczycielowi. Problem tylko w tym, że sportowiec w kwiecie wieku oznacza zwykle dwudziestolatka - odwrotnie niż wyżej wymienionych profesjach, gdzie spełnienie przychodzi znacznie później.

Nie czarujmy się, ma to wielki wpływ na sensowność pewnych decyzji, na przykład czy wrzucać do Internetu film z wymykającej się spod kontroli imprezy. Uszłoby to "zwykłemu" nastolatkowi (nawet jeśli za parę ładnych lat będzie chirurgiem, adwokatem czy panem od polskiego), ale nie "piłkarzom pierwszej drużyny", choć tak naprawdę dzieciakom wyrwanym z domowych pieleszy. Zresztą z nienajgorszym gustem - wszak jeden z uczestników ujawnia w filmie zainteresowanie folklorem. Co prawda tylko krótko cytując "Boso" Zakopower, ale zawsze ;-)

Apeluję do władz Lecha - owszem, chłopaki zgrzeszyli głupotą, ale najgorsze byłoby teraz wylewanie ich z kąpielą (pod zimnym prysznicem moralistów z Weszło.com) z klubu. Imprezować będą jeszcze nieraz, ale może tym razem już nie w majtkach i z podejrzanymi tabletkami. Piłkarzami może będą, a może nie, ale to ostatni moment, żeby im mądrze przemówić do rozsądku i ukształtować. Nie jako piłkarzy, ale jako ludzi.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? m.kostaszuk@glos.com

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

ś
świnty Marcin

Niektórzy wejdą trochę wyżej od klasy okręgowej, to dopiero zaczną.
Nadzwyczajne pieniądze dla zwykłego kopacza piłki, fury skóry i co tam będzie modne.
Ale przykłady idą z samej góry.
W końcu dba o nich wtedy "rodzina" FIFA czy UEFA bo to dla nich kręca się te lody. Nawet takiemu Litarowi.Ale co z tego ma Grobelny? Bo reszta poznaniaków koszty na następne długie lata.

I
ILorek

dobra riposta i spostrzeżenie dziennikarzu! dobra ale nie w przypadku kopaniny i ludzi z tym związanych... mam do czynienia z młodzikami z tej nazwijmy to 'grupa' i NIC ..bo wpaja się gówniarzom ze wolno im wszystko.. a po roku dwóch latach z "nadziei narodowej" robi się zwykłe ZERO! .. może dlatego selekcjonerzy różnych narodowości jeżdżą po Polsce i wyłuskują talenty... a nasze marnieją po roku bo za dużo im dano na początek...nadziei dano! aczkolwiek niekoniecznie im samym tylko menadżerom! smutne...
sport polski owszem na poziomie młodzików a potem cisza!

Dodaj ogłoszenie