Fani zakochani w Ferrari dostali na Walentynki nie byle jaki prezent [WIDEO]

Piotr Olkowicz
Piotr Olkowicz
Scuderia Ferrari facebook
Zespół Formuły 1 Ferrari dał swoim fanom jedną z najbardziej imponujących premier samochodów roku, kiedy wyjechali nowym SF-23 na tor wyścigowy Fiorano we Włoszech. I po raz pierwszy od dłuższego czasu byli tam obecni fani - dokładnie pięciuset.

Zespół wyjaśnił, że chce, aby przedstawienie auta w 2023 roku było wyjątkowe, ponieważ jest to pierwsze, w którym członkowie społeczeństwa włoskiej stajni mogli być przy tym obecni. Na szczęście dla tifosich na trybunie głównej nie zawiedli się albowiem dostali znacznie więcej, niż się spodziewali.

Kierowcy Charles Leclerc i Carlos Sainz odpowiadali na pytania zgromadzonych, ale najważniejszą częścią brifingu z fanami było to, że potwierdzili słowa nowego szefa zespołu Freda Vasseura na temat tego, że zdobycie złota jest głównym celem stajni w tym roku.

- Celem jest zwycięstwo, oczywiście - powiedział Leclerc, który wybrał na przejażdżkę po torze nowym SF-23 przed oczyma zapalonych kibicaów zespołu - Poczucie zwycięstwa jest tym, co mnie motywuje, motywuje również cały zespół. Naprawdę nie mogę się doczekać powrotu do samochodu i próby wygrania mistrzostw.

Przypomnijmy, że sezon F1 rozpocznie się w dniach weekendu 3-5 marca w Bahrajnie.

?enablejsapi=1" type="text/html" width="425" height="344" allowfullscreen frameborder="0">

Rok 2023 musi być lepszy

Nowy sezon to nie tylko prezentacja nowego bolidu F1 przez Ferrari, ale także zapowiedź walki z Red Bull Racing i mistrzem świata Maxem Verstappenem. Po wygraniu trzech z czterech pierwszych wyścigów, Scuderii szybko opadły skrzydła, a ich rok 2022 zmieniał się w trakcie sezonu ze złego na gorszy.

Leclerc z pretendenta do tytułu stanął w walce o drugie miejsce z kolegą z zespołu Verstappena, Sergio Perezem. Chociaż Leclerc i Sainz zostali oszczędzeni, tego samego nie można było powiedzieć o byłym szefie zespołu Mattii Binotto, który został zwolniony z obowiązków i zastąpiony przez Vasseura.

Dla Vasseura nie ma w zasadzie innej opcji niż zacząć wygrywać, ponieważ kolejny słaby występ może tylko pogłębić straty i frustrację w związku z "odjechaniem" rywali - Możesz czuć odpowiedzialność za zespół, to wielki zaszczyt, ale ostatecznie ważne jest, aby odnieść sukces - powiedział Vasseur zapytany o swoje plany na 2023 rok.

- Chcemy się spełnić, a ja nie chcę być szczęśliwy tylko dlatego, że jestem w Ferrari. Najważniejsze to wygrać!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Fani zakochani w Ferrari dostali na Walentynki nie byle jaki prezent [WIDEO] - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie